bluelagoon 24.10.07, 17:51 na tym leku nie mam zadnych objawow! absolutnie zadnych! popytajcie sie czy ten lek ma byc na stowe refundowany i wyprobujcie go polecam! ps nie ma rowniez skutkow ubocznych Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gasiennicaaa Re: super lek ABILIFY ma byc refundowany od grudn 24.10.07, 18:02 to też jakiś przeciwpadaczkowy? czy to inna bajka? bo jak inna bajka to sie może skuszę jak już zrefundują cieszę się że refundują coś nowego a jeszcze bardziej się ucieszę jak się dowiem że on nie jest stosowany też w padaczce ps. jakieś tam skutki uboczne musi mieć, przecież to lek a wszystkie leki na coś szkodzą a na coś pomagają, ni ma cudów - może być co najwyżej w najpiękniejszym scenariuszu świetnie przez większość ludzi tolerowany ale byłabym ostrożna w reklamowaniu go jakoby pozbawiony był jakichkolwiek side effects Odpowiedz Link
poetkam Re: super lek ABILIFY ma byc refundowany od grudn 24.10.07, 18:36 Zgadzam się z Gąsiennicą. Każdy lek ma jakieś skutki uboczne. Nawet na ulotce witamin jest napisane: jak każdy lek ten też ma skutki uboczne, najczęstsze , to...(dalej są wymienione możliwe skutki uboczne leku). Ale warto wiedzieć, że coś nowego ma być refundowane. Dzięki Odpowiedz Link
bluelagoon Re: super lek ABILIFY ma byc refundowany od grudn 24.10.07, 21:16 oczywiscie na ulotce sa wymienione skutki uboczne, ale ja nie odczuwam zadnych Odpowiedz Link
miriam11 Re: super lek ABILIFY ma byc refundowany od grudn 03.11.07, 07:18 Poszperałam, poczytałam, dotarłam do odpowiednich rozporządzeń no i nie jest różowo. Owszem, Abilify ma kosztować 3,20 zł (tak, tak!) ale przy rozpoznaniu schizofrenia. Natomiast jak ktoś ma inne to kacza doopa. Może to wyglądać w praktyce tak jak z Topamaxem na przykład: refundowany tylko przy padaczce (3,20), a jak ja mam rozpoznanie ChAD, to już płacę 100%. Ze względu na to że pełna cena leku Abilify jest koszmarnie wysoka, ok 500 zł, ja nie wiem, czy psychiatrzy będą ryzykowali wypisywanie refundowanej recepty chadowcom. W przypadku kontroli leżą i kwiczą... A kontrole ostatnio się nasiliły, jak mówiła mi znajoma lekarka. Tak więc na razie bez euforii. Ja w poniedziałek spytam mojego psychiatrę, jak on to widzi w praktyce. Odpowiedz Link