Dodaj do ulubionych

pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/

25.10.07, 07:32
Witam. Potrzebuję Waszej porady, jak się zachowac i co robić.Maż
miesiąc temu porzucił mnie i dzieci. Odszedł do innej kobiety ,w
innym mieście. Podobno aby się nia opiekować. Zmusiłam go do wizyty
u psychiatry. On poszedł dla świętego spokoju. Po to aby udowodnić
mi że jest zdrowy.Rozmawiałam z lekarzem. Stwierdził u męża stan
hipomanii. Mżż nie wyraził zgody na hospitalizację. Dostał leki, ale
powiedział , że nie będzie ich brał. Jest bezkrytyczny. Mi
powiedział, że jest zdrowy, a odszedł z domu , bo mnie nie kocha.
Chce rozwodu.Co mam robić?. Czy on wie co robi?
Kaska
Obserwuj wątek
    • jogot Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 25.10.07, 09:09
      cześ
      ja mam nie lepiej u mojej partnerki mania trwa już ponad 3 miesiące,
      tylko że ja nie jestem jej mężęm, Ty jako żona powinnaś siłą umieści
      go w jakimś osrodku bo inaczej zniszczy w chorobie wszystko ja juz
      straciłem wszystko pozdrawiam i zycze dużo sił
        • jogot Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 25.10.07, 09:34
          kasiu
          jak mu minie mania prawdopodobnie wpadnie w depresje wtedy będzie
          potrzebował pomocy moja partnerka jak na chwilę wyszła z mani trwało
          to pół dnia chciała popełnić samobójstwo nic nie pamietała i była
          przerazona to bedą ciężkie chwile ale musisz byc mocna każdy ułamek
          Twej siły bedzie Ci pomocny i jak najszybciej niech trafi na
          hospitalizację a masz kontakt z tamta kobieta czy ona nie widzi co
          sie dzieje acha i zabezpiecz pieniądze jak trzeba zablokuj karty
          płatnicze bo roztwoni wszystko
          pozdrawiam
          Jarek
          • polk-4 Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 25.10.07, 09:43
            Jarek, w poniedziałek mam spotkanie u notariusza.Mąz obiecał, że
            zrzecze sie dla mnie połowy współwłasności / dom i dużo działek,
            które darowała nam moja mama/. Chcę zrobic też rozdzielnośc
            majatkową.Drżę, że może nie przyjechać, albo nie zgodzić się.Nie
            wiem kim jest ta kobieta, gdzie mieszkają. Wiem, że w Krakowie.
            Chyba wynajmę detektywa. Bardzo kocham męża. On jest tak całkowicie
            obcy. Kaśka
    • poetkam Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 25.10.07, 14:37
      Dziewczyno, tylko spokojnie. Przede wszystkim się nie obwiniaj. On
      jest chory i musi na początek sam uporać się ze swoją chorobą.
      Spróbuj z nim porozmawiać, zanim podejmiecie ostateczną decyzję o
      rozwodzie. Powiedz mu o swoich obawach, miłości, dzieciach, etc.
      Spróbuj zaciągnąć go do lekarza. Jeśli to nie pomoże , nie obwiniaj
      się! Zajmij się w pierwszej kolejności sobą i dziećmi. Mąż po fazie
      manii popadnie prawdopodobnie w depresję i wtedy być może będzie
      chciała wrócić. Ale decyzja musi być Wasza wspólna. Mój mąż
      wyczyniał straszne rzeczy w manii...Aż nie chcę ich sobie
      przypominać, dlatego Cię rozumiem.
      Trzymaj się! Bądź silna!
    • miszko21 Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 25.10.07, 15:15
      Na razie niestety musisz czekac... sad. To zazwyczaj nie trwa dluzej
      niz 3 miesiace (choc sa wyjatki). Gdy maz wyjdzie z manii i jego
      mozg zacznie pracowac w miare normalnie, wroci mu umiejetnosc
      logicznego, obiektywnego myslenia i "prawidlowego" odczuwania. Wtedy
      bedziecie mogli spokojnie porozmawiac. Na bank bedzie mial potworne
      wyrzuty sumienia i bedzie zalowal tego co robil. Wtedy wlasnie
      zwroci sie do Ciebie, jako do zony o pomoc. Niestety nie bedzie Ci
      latwo sie z tego wycofac... a tak byloby najlepiej, bo to ZAWSZE
      wraca. Na razie zabezpiecz sie jak tylko mozesz, zrob rozdzielnosc
      majatkowa, pozabezpieczaj karty kredytowe i chron dzieci przed
      spotkaniami z nim. Pozdrawiam i zycze duzo sily. Jakby co to pisz -
      przezylem cos bardzo podobnego
      • polk-4 Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 16.01.08, 08:13
        Witam Was wszystkich. Obiecałam napisać co u mnie. Mąż wrócił na
        początku grudnia. Dałam mu warunek ,że aby mógł być z nami ma się
        leczyć. Jest świadomy choroby. Trafił na dobrego lekarza. Bierze
        depakine i zalastę.Powoli uczę sie go na nowo.Jest trudno. Tyle
        tajemnic teraz ujawnianych....... Napiszcie, czy mimo brania leków
        może pojawić się znowu mania?
        • poetkam Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 16.01.08, 08:58
          Witaj!
          Cieszę się niezmiernie, że Twój mąż leczy się. e masz z nim kontakt.
          Wiesz, że wystąpienie mani/hipomanii wpływ ma wiele czynników. Leki zapobiegają
          , owszem. Ale szczególnie na początku trudno jest utrafić pacjentowi odpowiedni
          lek, odpowiednią dawkę, aby takowa nie wystąpiła.

          Nie nastawiaj się od razu, że w przypadku Twojego męża jużteraz i za każdym
          razem wystąpi mania, bo sama jekiejś paranoi się nabawisz, dziewczyno!
          Na terapię mąż jakąś chodzi? A Ty? Tobie też by dobrze zrobiała (i kto to, he he
          mówi).
          Może jakaś wspólna terapia małżeńska? Jeśli chcesz być przy mężu i nawzajem się
          wspierać, wspólnie musicie się starać.
          Czy do lekarza męża chodzicie razem, czy mąż sam? Jeśli sam, może pogadaj z tym
          lekarzem od czasu do czasu sama? Podziel się z nim swoimi obawami?

          Trzymaj się cieplutko. Nie martw się na zapas.
          • polk-4 Re: pomózcie - mąż mnie porzucił / mania/ 16.01.08, 09:37
            Wy jesteście moją terapią. Nauczyłam się bardzo dużo o tej
            chorobie / pokłony dla internetu/. Mam kontakt z lekarzem. Na
            następną wizytę wybiorę się razem z mężem.Jeżeli chodzi o jego manię
            na 99 procent wywołuje je stres i niemiłe przezycia / w kwietniu
            2007 r zastrzelił sie jego przyjaciel / depresja/, a w maju zmarł
            jego ojciec,z ktorym nie widział się 20 lat/ trudne dzieciństwo/.
            Wiem, mam nadzieję, ze przejdziemy przez to wszystko. Duzym
            osiagnieciem jest odkrycie choroby i jej świadomość.Ważne też że
            zaakceptowały go dzieci po powrocie.
            Wiecie czego sie boję, tak trochę tylko, że jak wpadnie w hipo/
            manię strace z nim znowu kontakt/ psychiczny/, chociaz on mówi, że
            nigdy już nie dopuści do manii i wie co mu jest.
            Trzymam się ciepło. W piatek jedziemy całą rodzinka w góry z
            baaardzo duzym gronem ludzi. Maż zmierzy się z tym / wiekszośc wie
            co się stało, tak pobieznie/... takie wiadomości szybko sie
            rozchodzą.
            dziekuję

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka