k_ika
27.10.07, 18:41
jak wam powiedzieć, że zaczyna się u was mania aby was nie urazić i że w tym
stanie /jak jesteście zaborczy i apodyktyczni/ że robicie bliskim tyle
przykrości. Rozumiem, że ten stan przynajmniej przez jakiś czas może być dla
was przyjemny bo nie ma dla was problemów nie do rozwiązania a powalająca
otoczenie kreatywność powala na wszystkich kolana ale czasem trudno was
okiełznać. Musimy wam jakoś to powiedzieć ale jak aby było ok??