Wieczorna dawka leku

28.11.07, 09:26
Jak było: nie chciałam wieczornej senności i lekarstwa
brałam o 23, a nawet później.

Jak jest: wzięłam o 20, zasnęłam 2 godz. później i bardzo
mi się taki układ podoba. Nie ma senności, jest - zasypianie
o w miarę normalnej porze i zdrowy sen.

Bierzecie lekarstwa o jakiejś konkretnej godzinie?
    • asiuniaa36 Re: Wieczorna dawka leku 28.11.07, 11:22
      Raczej nie biorę jak wstanę a na noc nic bo i tak śpię śpię śpię...uciekam
    • vinci28 Re: Wieczorna dawka leku 28.11.07, 13:11
      ja zawsze bralem o 20 bo dopiero po godzinie dziala teraz jestem bez
      zasypiaczy jak bralem do wstawalem po 2 w poludnie teraz bez nich
      jestem o 9 z rana na nogach
      • 35.a Re: Wieczorna dawka leku 28.11.07, 14:12
        Biorę stabilizatory wieczorem.
        Wstaję o 7:30 circa about.
        Rano oprócz niewielkiej dawki stab., mała dawka antydep.
        • dol_inka Re: Wieczorna dawka leku 28.11.07, 18:20
          Rano ok.8 antydepresanty, wieczorem ok.9 stabilizatory i
          antydepresanty, przed spaniem Ketrel.
    • poetkam Re: Wieczorna dawka leku 29.11.07, 00:42
      Ja zawsze wszystko robię o konkretnej porze, jeśli coś jest
      zaburzone, burzy mi się myślenie...I ogólnie cały dzień jest
      skichany. Leki biorę grzecznie przy kolacji, po bajce,-
      stabilizatorek, a rano przy śniadanku małą dawkę antydepresanta.
      Obecnie zastanawiam się nad samowolnym zwiększeniem daweczki tegoż.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja