matrioszka42 29.11.07, 11:04 Czuję się fatalni... w środku trzęsiawka, myśli galopują... na każde słowo łzy w oczach... panika, lęk... cholera! Udało mi się przyspieszyć wizytę u psychiatry: dziś 17.20... żeby mi pomogła... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
poetkam Re: wizyta 29.11.07, 11:20 Spokojnie, Matrioszko, spoojnie. Wiem, że uspokoić się nie da tak łatwo, ostatnio przechodziłam coś podobnego... Będzie dobrze, zobaczysz! Powiedz lekarzowi to co czujesz, w ten sposób co na formum. Nie denerwuj się, będzie dobrze. Zdaj potem relację z tej wizyty! Powodzenia! Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: wizyta 29.11.07, 20:00 Wróciłam... pierwszy lekarz psychiatra i diagnoza: afektywna dwubiegunowa Chyba jestem wyrazista... na koniec wywiadu: czy zgodzi się pani na szpital? Poprosiłam jeszcze nie, za tydzień wizyta w między czasie depakina... docelowo 900 lub 1200... nie za dużo? z antydepresantem jeszcze nie, bo boi się że wejdę w manię... nie wpadłam jeszcze wystarczająco w depresję... siedzę i piję piwo... może ostatnie na bardZo długo Odpowiedz Link
asiuniaa36 Re: wizyta 29.11.07, 20:23 Dobrze teraz juz sie odpręż.Wiesz co jest wiec wiesz co robić-masz leki.Tylko nie mieszaj ich z alko.Powodzenia Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: wizyta 29.11.07, 20:28 Staram się... Leki od jutra dziś pożegnanie z piwem... to my już nigdy ani piwa, ani wina? Odpowiedz Link
35.a Re: wizyta 29.11.07, 20:25 Hej, nie martw się... W pewnym sensie miałaś szczęście, badania mówią, że dopiero 8. psychiatra stawia trafną diagnozę. Po drugie, wiesz co Ci jest. To już coś. Nie, to nie za dużo depakiny. Solennie bierz, może ten szpital da się jakoś odsunąć. Uszy do góry. Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: wizyta 29.11.07, 20:32 Dzięki na razie szok, ale jakiś taki spodziewany... tylko Mąż powiedział: to nie rozczulaj się, tylko weź się w garść... zabolało... ale on już 23 lata z tym i ze mną się męczy...może... Odpowiedz Link
35.a Re: wizyta 29.11.07, 20:44 Hm On też choruje? To niech pokaże, jak się bierze w tę garść Czytam ciągle tę książkę od paru dni i przyznaję, że bardzo mi pomaga. merlin.pl/frontend/browse/product/1,526254.html Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: wizyta 29.11.07, 20:52 Nie, on jest zdrowy... trwa przy mnie, przeżył moje manie... powiedział że mam się leczyć... kocham go, wiem że mu ciężko, ale jak mam się wziąć w garść Odpowiedz Link
poetkam Re: wizyta 29.11.07, 20:53 Dziękuję Ci za relację z wizyty u lekarza. Ważne, że zrobiłaś w końcu ten krok. Ja wiem, czy nie za dużo depakiny? Mój mąż ma 1500 mg na dobę. Jest w miarę stabilny. Ja mam tylko 300 na dobę, ale ja ponoć mam łągodnąformę ChAD-u. Już masz diagnozę..Szybko. A nie proponowała Ci oddziału dziennego psychiatrycznego na początek? Co do piwa: może spróbuj karmelowego, bezalkoholowego , jakieś substytuty? Ja ostatnio raczę się czekoladą deserową- Kocham czekoladę. A Ty, masz coś co lubisz? Też mam od poniedziałku diagnozę ChAD-najpierw kompletna załamka, depresja, teraz powoli akceptuję tę sytuację. Co zrobić...Biorę grzecznie leki.Ty też bierz. Ważne, że masz kogoś kto Cię wspiera! Odpowiedz Link
matrioszka42 Re: wizyta 29.11.07, 21:00 Magdo (nie pomyliłam się?), wiem że moja sytuacja jest bardzo szczęśliwa. Mam wsparcie, syn już stwierdził, że magisterkę to napisze na studium przypadku Boję się, qwa jak się boję... pozrawiam Bożena Odpowiedz Link