vinci28
29.11.07, 14:41
jak nie bralem lekow to mialem lekka depresje potem magicy wykryli
chad ale przed braniem lekow cale dnie czytalem ksiazki dni plyneli
i tylko jednego chcialem nie byc sam i to dostalem jak zaczelaem
brac te jebane depakine i inne to od pol roku mecze sie nie
milosiernie codziennie walcze sekundy pikaja jak odglos dzwonu i nie
moge po tych lekach nawet na piec minut usiasc i cos zrobic laze
caly dzien po pokoju z kawa i czekam tylko na sen marze o tym zeby
wrocilo do mnie to co mi zabrano przez leki niegdy nie mialem
takiego czegos ze nie moglem usiedzeiec w miejscu ani razu przez 20
lat jak zaczelem lykac te leki to czuje sie wykonczony gdzie tu sens
logika kurwa w paranije wpadne od tego mam dosc serdecznie tych
lekow sto razy lepiej sie czulem z ta mala depresja przed wykryciem
chad niz teraz na tych lekach czy wy macie to co ja ze po lekach nie
mozecie usiedziec w miejscu i nic zrobic jutro jade do innego
psychiatry nie bede mowil ze jikis kurwa lekarz wymyslil chad tylko
powiem zeby zrobil ze mna wywiad i sam powiedzial co mi jest a potem
powiem ze mam podejrzenie chad i po tych lekach tragicznie sie czuje
bo jezeli mam brac leki od chad to powinieem czuc sie lepiej a nie
gorzej bliski obledu