pomozcie , moj maz ma CHAD

02.12.07, 04:29
3 lata temu depresja , pozniej mania , no i diagnoza - bipolar .
Myslalam ,ze jak bedzie bral leki to wszystko jakos sie ulozy . Od
roku zadnego wiekszego epizodu depresji ,ani manii nie bylo , ale
nie jest to juz tez sam czlowiek , ktorego poznalam 13 lat temu .
On byl zawsze bardzo cichy , spokojny , skromny , moze i nieco
niesmialy . Nigdy nie podnosil na mnie glosu , nie mielismy zadnych
wiekszych sporow czy klotni . Teraz widze ze jest czesto
podirytowany , rano spokojny , kochajacy ...a wieczorem zauwazylam
ze bardzo latwo go zdenerowac i to zwykla rozmowa , pytaniem a nawet
spojrzeniem. Sama jestem z natury wybuchowa , a po wszystkich
przejsciach zwiazanych z jego choroba wydaje mi sie ze juz nie dam
rady tak dluzej......
Kocham go bardzo i chcialabym sobie jakos to wytlumaczyc , zebysmy
mogli wspolnie dalej wychowywac naszego synka i byc razem ....
Moze moglibyscie mi cos doradzic ? Pomoc jeszcze lepiej zrozumiec ta
chorobe ?
    • matrioszka42 Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 10:59
      Witaj Gabis! Moze nie jestem zbyt doswiadczona jesli chodzi o
      leczenie, bo dopiero od kilku dni mam diagnoze, ale tak mi przyszlo
      do glowy, ze moze powiniscie pomyslec o wspolnej terapii. Moze wisza
      miedzy Wami jakies sprawy z okresu jego manii? Ja narobilam
      strasznych rzeczy w okresach manii i mam nadzieje, ze z biegiem
      leczenia stana sie one bardziej jasne i dla mojego Meza i dla mnie.
      Teraz jednak tkwia miedzy nami jak ciern. Moze nieslusznie ale chce
      byc bardziej stabilna, zeby sie z tymi emocjami zmierzyc. Poki co
      staram sie wyprostowac sprawy zwiazane z finansami, choc tez mnie to
      irytuje i meczy. Nigdy nie bylam konsekwentna a teraz musze.
      Nie wiem czy cos Ci pomoglam...
    • poetkam Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 11:06
      A mnie się wydaje, sądząc po Twojej wypowiedzi, że bardzo dobrze już
      rozumiesz chorobę męża. Tłumaczysz sama jego stany chorobą,
      rozróżniasz manię i depresję. Czego chcesz od nas?

      Nic nie piszesz, czy Twój mąż bierze leki? Jakie leki? Cały czas?
      Chce je brać? Chodzi do lekarza? Ty razem z nim?

      Jeśli czujesz, że nie dajesz rady, może Ty też zaciągnij porady
      lekarza, psychologa?

      Rozmawiaj z mężem, rozmwawiaj, rozmawiaj.
      Pozdrowienia.
    • vinci28 Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 11:51
      tak ciezko jest czasmami postawic chorobe z boku i zupelnie byc soba takim jak zwsze chad cos zmienia i tak bedzie zawsze musicie razem caigle rozmawiac spkojnie jezeli on podnosi glos ty tego nie rob nigdy opanuj sie dwa wulkany to wybuch gwarantowany jemu jest ciezko ci tez mozna z cha d zyc pieknie macie synka kochacie go niestety ciezkie chwiele zawsze beda czescia zycia przeczekaj burze on sie uspokoi i wroci do siebie tylko ty nie krzycz i mimo wszystko mow kocham cie kocham cie wereszcie poczuje to w srecu i przytuli cie wtedy poplyna lzy radosci powodzenia
    • smolasmola Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 12:08
      Jedyną wskazówkę jaką mogę dać to dopilnuj by się leczył poza tym musisz być
      cierpliwa ten stan może być wynikiem nie zupełnego powrotu równowagi między
      byciem zdrowym a chorym.
    • 35.a Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 14:54
      Prośba pachnie trochę koncertem życiem. Za chwilę też napiszę - proszę zabrać mi
      ChADsmile Pacjent musi chcieć. Inaczej nic nie da się zrobić. 10 psychiatrów nie
      pomoże. Twoja wybuchowość tu ewidentnie nie pomoże.
      Dobrze ma dobrane leki? Często chodzi do lekarza?
      • gabis35 Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 15:45
        Dziekuje ze piszecie . Mieszkamy w USA , chodze z nim do lekarza co
        dwa miesiace , bierze ZYPREXA 5 MG i LITHIUM . Moze ja troche
        przesadzilam z tymi wybuchami , chodzilo mi o jego latwosc
        irytowania sie i odburkiwania mi jednym zimnym slowem . Problem jest
        tez w tym ze caly czas to ja czuje sie winna , ze on musi brac te
        leki , wypomina mi ze mu o nich przypominam jak zapomni wziasc , ze
        go tym draznie ....Kiedy on zrozumie ze ja chce na dobrze , ze ja go
        nie krzywdze ...
        • poetkam Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 16:05
          Ja rozumiem, że możesz czuć się winna, ale niepotrzebnie. Staraj się
          dużo rozmawiać ze swoim mężem, akceptuj jego, jego chorobę. W tym
          wszystkim nie zapominaj o szacunku dla samej siebie.
          Może jakaś psychoterapia dla siebie?
        • 35.a Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 16:37
          Może powinien brać jakąś minimalną dawkę antydepresanta? Przeprowadź z nim
          rozmowę ostrzegawczą. Leki bierze dla własnego dobra. I ma je brać. Poproś
          lekarza męża, aby wsparł Cię w tych wysiłkach.
    • kr1970 Re: pomozcie , moj maz ma CHAD 02.12.07, 16:37
      Wiesz nie ma na to dobrej recepty i nikt nie potrafi Tobie dobrze
      doradzić,musisz na własnym przykładzie sobię wszystko poukładać.
      Kazdy z chorych to indywidualna sprawa,można jedynie Cię pocieszyć
      o ile da to Tobię odrobinę otuchy.więc trzymam kciuki
Pełna wersja