Kiedy hipomania jest pomocna?

11.12.07, 19:18
U mnie jest pomocna na przykład teraz. Wracam do pracy w czwartek po
długim zwolnieniu. Zwykle mąż mój po takim długim wolnym jest w
skrajnej depresji i szantażuje mnie emocjonalnie, tym razem jest też
tak, nie inaczej: "Nie idź jeszcze, weź wolne do końca roku, będę
się wieszał," etc. W wakacje przypłaciłam ten ciężki stres własną
depresją. Oj, ciężko wtedy było ze mną, ciężko. Mdlałam, miałam
ataki paniki, myśli samobójcze, etc.
A teraz: nic. Wszystko mi zwisa. Czy się powiesi, czy
nie...Najważniejsze, że muszę wrócić do pracy, a mąż najwyżej
pójdzie do szpitala i tyle. Ja jestem głównym żywicielem rodziny i
opiekunem. Muszę dbać o Duczkę, siebie, teścia i męża. I nie chcę
mieć silnej depresji, bo wtedy Soła kusi, oj kusi...
A u Was kiedy hipomania jest szczególnie pomocna?
    • singapurkaa Re: Kiedy hipomania jest pomocna? 11.12.07, 19:32
      Hipomania jest bardzo pomocna - szczególnie kiedy trzeba odkręcic różne sprawy,
      które zawaliło się podczas depresji.
      W hipo potrafię załatwic niemalże wszystkosmile))
      OOO - i jest jeszcze potrzebna wieczorem, w nocy kiedy wtulam sie w mojego
      ukochanego i razem możemy odpłynąc. Wtedy hipomania jest błogosławieństwem.
      Kocham bardziej, intensywniej, mocniej... Cudownie, oczywiście pod warunkiem, że
      depresja nie wróci.
      • drugikoniecswiata Re: Kiedy hipomania jest pomocna? 11.12.07, 20:35
        > Hipomania jest bardzo pomocna - szczególnie kiedy trzeba odkręcic różne
        sprawy, które zawaliło się podczas depresji.

        o tak, tak, tak! jeszcze przydaje się do posprzątania zapuszczonego w depresji
        mieszkania, zrobienia zaległego prania itd itp. O nakarmieniu się raz na parę
        tygodni nie wspominając.

        > W hipo potrafię załatwic niemalże wszystkosmile))

        aż tak odważna bym może nie była, ale ja w depresji potrafię niemalże wszystko
        spieprzyć, więc potem przy hipo mam dużo roboty. Tylko że ta przyjemność trwa z
        reguły parę dni i zaczyna ostro męczyć (niespanie), a potem często znowu dół.
        Mimo tego chwilowo tęsknię, tęsknię jak nie wiem.
    • i_am_the_army Re: Kiedy hipomania jest pomocna? 11.12.07, 20:16
      Hipomanii mówię NIE, bo już na samą myśl o hipomanii włącza mi się alarm, że
      potem czeka mnie makabryczny dół. Poza tym u mnie przeważają stany mieszane,
      więc zwykle jak mam hipomanię to i równocześnie czuję się h***wo z powodu
      elementów depresji uncertain
    • kotomysza Re: Kiedy hipomania jest pomocna? 11.12.07, 22:36
      chyba po moich obrazkach widać, kiedy jest wink?
      choć wg męża to nie hipomania, tylko normalny stan. wg niego mój
      poziom "0" leży nienormalnie wysoko.
    • poetkam Re: Kiedy hipomania jest pomocna? 15.12.07, 22:35
      Dla mnie akurat dzisiaj była mi bardzo pomocna! Był u nas dziś dawny
      przyjaciel rodziny- ojciec chrzestny Duczki (długa historia), a
      teraz tylko znajomy od napraw komputerów. Przeinstalował nam
      windowsa, skasował za swoją pracę odpowiednią sumkę (dawniej nie
      brał za pomoc ani grosza), a ja sobie odpowiednio z nim pogadałam.
      Tak namotałam, tak trajkotałam (prawda Czaruś, że trajkoczę?), że
      dawny przyjaciel został pokonany własną bronią, tak go zawstydziłam,
      tak sprytnie omotałam, że cały był czerwony z wrażenia. Powaliłam go
      bronią słowną! Ale jestem z siebie dumna!!! Hipomania dodała mi
      cholernej odwagi! Chwała jej za to! A jutro mam urodziny !
Pełna wersja