kajka68 15.12.07, 22:25 no to wesolutko lecę do szpitala kaja juz tam jest chyba rotawirus albo bóg wie co...nocka bna krzesełku...boze żeby tylko szybko przeszło...kolorowych snów...trzymajcie kciuki... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
poetkam Re: nie miała baba... 15.12.07, 23:02 O matko...Jak dzieci chorują, to faktycznie przykre! Spokój, przede wszystkim spokój zachowaj. Przytulam Cię mocno, bardzo mocno! Trzymam kciuki, będzie dobrze! Całus Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: nie miała baba... 16.12.07, 11:17 Trzymamy kciuki mocno mocno mocno! Odpowiedz Link
poetkam Re: nie miała baba... 16.12.07, 16:34 Nie odzywasz się, jak tam Kaja? Wiadomo już coś? Buziaki Odpowiedz Link
anetuchap Re: nie miała baba... 17.12.07, 13:57 Kajka,odezwij się jak będziesz mogła. Jak tam mała? Odpowiedz Link
kajka68 Re: nie miała baba... 17.12.07, 20:08 jUż JESTESMY W DOMKU...mała dostała kilka kroplówek ,dietka ,do domku bactrim.Uznano,ze jest to ostra niestrawnosc żołądkowa.obyło sie bez biegumnek.Kaja ma zespół móżdzkowo-pozapiramidowy- taki żadki roiodzaj porazenia mózgowego okazuje się ,że u niej niestety wymiioty mogą tak wyglądac.wrrr...a ja mamnerwicę lękowa na tym punkcie...boze raytuj..Przesiedziałam dwie nocki na krzesełku...i dzisiaj ja rozwolnienie...(pojedyncze na szczeście)38 temperatura ,telepie mnie jak osiką...zastanawiam sie czy nie jest to syndrom odrzucenia fajek i reakcja postresowa?od dwóch dni nie palę a przez tą sytuację z męzem jarałam jak durna 2-2,5 paczki...boli mnie całe ciało...plecy,watróbka...wszystko co możliwe...oszaleję... Odpowiedz Link