poetkam
19.01.08, 02:50
Dziwnie się, kurczę czuję...Mam zwiększoną dawkę depakiny od prawie
tygodnia(500 mg 2 X dzienne). Niby bardzo nie szalaję, ale...Rano
przysypiam w pracy, potem się rozkręcam tak, aby pod wieczór szaleć
już na całego....Tańczę , śpiewam, tryskam energią i humorem, a
potem znowu zastój...
Pytanie: kiedy depakina ustabilizuje mój nasrój tak, aby nie
zakłócał rytmu dnia mojego i innych?