ditta12 20.01.08, 16:27 Wchodze na forum a tu nie ma co poczytac!!!!!!Oj chyba sie pospaliscie czy co?????)))))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ditta12 Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 20.01.08, 19:02 ))))))))Czasem troszeczke,ale juz opadam i co najwazniejsze- sypiam)))))))Lit jest kochany! Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 20.01.08, 20:00 A w jakiej dawce bierzesz lit? Bo ja 250-gramowe piguły w liczbie 2,5 na dobę. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 20.01.08, 21:30 tez 250mg. 3piguly a obecnie 4.Lykam je wszystkie naraz zeby nie zapomniecBierzesz pewnie jeszcze cos na deser,czy tak??? Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 20.01.08, 22:44 tak, ale to taki naprawdę mini desereczek - bo biorę na noc jeszcze Zalastę, ale w daweczce...... uwaga.... 1/4 najmniejszej dawki, czyli 1/4 z 5mg , a i to, przyznaję, zdarza mi się nie wziąć ja i tak najbardziej ufam Litowi... mimo, że nie działa do końca fenomenalnie na mnie, ale coś tam działa i - przede wszystkim - wcale nie szkodzi, tak więc Lit górą ) Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 20.01.08, 22:53 a jak długo łykasz już Licik? bo ja ponad 3 lata, no już w sumie niebawem stuknie czwarty rok. i oby mi służył wiecznie Odpowiedz Link
trajlajlaj Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 21.01.08, 00:45 Ja łykałam licik 7 lat aż się nieomal udusiłam - wysiadła tarczyca.A po depakinie wątroba.To wasz wybór.A lekarze lubią testować leki na pacjentach.I jeszcze jechać na wyjazdy zagraniczne na koszt firmy farmaceutycznej.Co kilka lat zmienia się moda na leki. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 21.01.08, 01:08 wiesz, jak by się tak martwić, że być może za x lat brania jakiegoś leku będzie ze mnie wrak to chyba lepiej od razu się rzucić pod pociąg. kwestia wyboru - albo bierzesz co dają i co w miarę pomaga, albo po Tobie - bo wg mnie jeśli ktoś tak podchodzi do leków i może sobie pozwolić na to, by tak podchodzić, tzn. bez nich jakoś tam funkcjonuje, to nie może on wypowiadać się w kwestii, co to tak naprawdę jest choroba. ja znam zagrożenia brania leków, które biorę, ale jeśli mi one pomagają, to niestety wybieram pewne teraz (że pomagają), a nie niepewne jutro (że mogą mi nieźle zaszkodzić) to się nie tyczy leków, które od razu widzę, że mi szkodzą. tyle PS. czy Ty to dawaj-lama z nowym nickiem jesteś? bo jakoś styl pisania podobny Odpowiedz Link
trajlajlaj Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 21.01.08, 02:49 Zgadza się.Jestem pełna podziwu dla twojej przenikliwości. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 21.01.08, 05:55 Cos okolo 14 lat biore ten lit i jakos jeszcze zyje))Nic mi nie wysiadlo,badania mam dobre.Tez powinnam brac kawaleczek zalasty ale nie moge bo nici z pracy by byly.Albo praca albo zalasta w moim przypadku .Najgorsze jest to ze nie mam kiedy badac poziomu litu przez te zawirowania w sluzbie zdrowia Odpowiedz Link
lolinka2 Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 22.01.08, 11:31 trajlajlaj napisała: > Ja łykałam licik 7 lat aż się nieomal udusiłam - wysiadła tarczyca.A po > depakinie wątroba.To wasz wybór.A lekarze lubią testować leki na pacjentach.I > jeszcze jechać na wyjazdy zagraniczne na koszt firmy farmaceutycznej.Co kilka > lat zmienia się moda na leki. A niech ci język przyschnie do podniebienia i z wysuszenia odpadnie za bluźnierstwo przeciwko temu dobremu człowiekowi, dzięki któremu moja jakość życia jest na poziomie przyzwoitym co najmniej... Wrrrrrr.... Proszę bez uogólnień następnym razem. Bo w szerokim tłumie tych, do których twoje stwierdzenia m.o.g.ą (nie muszą, ale mogą) mieć przyłożenie, zdarzają się perły, którym możesz gadaniem zrobić krzywdę (lub ich pacjentom - krzywdę moralną, jak teraz, buuuuu....) Odpowiedz Link
maciusiko Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 22.01.08, 12:14 Kazdy pisze o wlasnych doswiadczeniach i ma do tego prawo,chyba,ze sie cos zmienilo? Odpowiedz Link
o-solitude Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 22.01.08, 15:04 a ja myślę, że obie macie racje, tyle że opisujecie różne wycinki rzeczywistości. to fakt, że istnieją dwie grupy lekarzy: 1. ci, którzy kierują się przede wszystkim dobrem pacjenta, dobierają leki indywidualnie do objawów i - później - reakcji na dany lek, jak trzeba, to zmienią dawkę lub lek, wyjaśniają co robią, a przy tym biorą pod uwagę indywidualne odczucia (a nawet uprzedzenia) pacjenta co do danego leku. i 2) tacy, co kierują się przede wszystkim nazwą leku i firmy go produkującej, a co za tym idzie - osobistymi korzyściami z przepisania danego leku. a pacjenta traktują jak zło konieczne, nie słuchają albo słuchają wybiórczo i ogólnie mają w dupie wszystko poza własnymi wczasami na majorce. ja miałam styczność i z 1) i z 2). oczywiście mój ostateczny wybór padł na lekarkę z grupy 1. ale niestety wiem, że nie każdy ma szczęście tak dobrze trafić. ja trafiłam już za drugim razem, ale wiem, że niektórzy muszą szukać dłużej. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 22.01.08, 17:35 To jest forum dyskusyjne i kazdy ma prawo sie wypowiadac.Tak mi sie wydaje.Czy moze sie myle? Odpowiedz Link
maciusiko Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 22.01.08, 18:01 O-solitude-dokladnie tak jest jak piszesz.Ja mialam jeszcze(na poczatku swojej kariery z chad) kontakt z lekarzem(klinika prywatna)ktory nalezy do osobliwej grupy.Dowiedzialam sie pozniej,ze niektorzy po leczeniu u niego(przepisywal mnostwo specyfikow),konczyli w szpitalu na odtruciu.Gdy bylam o krok od...kazal mi napisac"nie wyrazam zgody na leczenie szpitalne"-jak sie pozniej okazalo,nie mogl kierowac do szpitala...Mysle,ze wiele osob piszacych na forum lub tylko czytajacych,moze byc wlasnie takimi poczatkujacymi jak ja sprzed lat.I powinni zapoznac sie z roznymi opiniami,zeby moc wyciagnac konstruktywne wnioski.A lekarze jak wszyscy-sa ludzie i ludziska. Odpowiedz Link
o-solitude Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 22.01.08, 18:19 no to rzeczywiście konował Ci się trafił. moja pierwsza lekarka z kolei (aż mi się zimno robi, jak ją wspominam), przepisywała mi dużą dawkę silnego antydepresanta*) i nawet nie chciała słuchać, że lek ten powodował u mnie ogromne skoki nastroju, w zawrotnym tempie i o dużej amplitudzie. a jednocześnie wysyłała mnie do kliniki nerwic*), bo stwierdziła, że "ma wrażenie, że oprócz depresji mam jeszcze inne problemy..." brrrrr... *) dla osób, które się nie orientują - warunkiem leczenia w klinice nerwic jest całkowite odstawienie wszelkich leków i leczenie wyłącznie za pomocą terapii zajęciowej i psychoterapii, w związku z czym nie można kierować tam osób, które np. są w depresji wymagającej farmakoterapii. jeśli więc moja była pani dr uznawała, że nie potrzebuję leków, to po jaką cholerę mi je przepisywała? Odpowiedz Link
beatrix-kiddo Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 22.01.08, 19:27 ooo, to jak już sobie po świrologach jedziemy, to mnie się kiedyś taka pani trafiła, która mnie poinformowała, jak byłam akurat w fazie ciężkiej depresji, że wszystko co mi w życiu nie wychodzi to moja wina. Jakież to podnoszące na duchu i profesjonalne było, zważywszy, że jednym z objawów depresji jest poczucie winy za wszystko, włącznie z II wojną światową?! Wspominam tę panią czule do dziś, brrrrr. Abstrahując oczywiście od tego, czy moje porażki życiowe są przeze mnie zawinione czy nie, bo to zupełnie inna bajka Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: to i ja coś dorzucę;-) 22.01.08, 23:59 najlepiej mój poprzedni lekarz... ja do niego przychodzę w ciężkiej depresji, ledwom żywa, a on mnie z błotem zaczyna mieszać, że ja niezaradna jestem, etc, wyobrażacie sobie??? a wszystko tylko dlatego, że wjechałam na jego ambicje mówiąc, że po leku, który mi on zapisał (lamotrygina to była) omal nie kopnęłam w kalendarz (!!!) nie no, to było już jakiś czas temu, ja już ochłonęłam, ale wciąż, nawet dziś na trzeźwo, nie potrafię znaleźć w tamtej sytuacji swojej winy a usprawiedliwienia dla niego........ serio, mimo usilnych prób (a z natury jestem raczej bardziej krytyczna w stosunku do siebie a nie do innych) Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Hej spiochy!!!!!Pobudka! 23.01.08, 00:02 a ja od tego dobrego człowieka uciekłam gdzie pieprz rośnie - patrz co napisałam poniżej tak, lekarze są różni, nawet ci sami dla różnych osób, dlatego w gruncie rzeczy wszystkie opinie są cenne Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: ps 23.01.08, 00:10 co napisałam powyżej nie poniżej - drzewko się jakoś dziwnie ułożyło Odpowiedz Link