aniol.co.rozki.ma
29.02.08, 14:13
... To takie dziwne uczucie... Ból? Strach?? Sama nie wiem.. To nie ma
<chyba?> żadnego związku z chorobą.. i to najgorsze..bo nie ma na to
lekarstwa.. Boję się.. mam ogromne poczucie winy.. Walczę z tym..i liczę na
to, że to przejdzie..jak zły sen.. Boję się..bo mam wrażenie, że moje uczucie
umiera.. od tak.. po prostu przestaję kochac.. A może tak naprawdę nie
kochałam..? Chciałabym to czuc.. tak jak wcześniej.. Czemu to znika..? CO ZE
MNĄ NIE TAK?? O co mi chodzi..??? Mam tak bardzo dośc samej siebie..
Przepraszam..to raczej nie temat na forum..ale tak mi smutno..od dłuższego
czasu.. i męczy mnie to.. nie mam z kim się tym smutkiem podzielic..