Wizyta u psychiatry

29.02.08, 16:21
Byłam dzisiaj ale lekarz nie chciała mnie przyjąć mimo że byłam zapisana na
12.40sadPowiedziałam że chcę tylko receptę a ona mnie pyta:Czy pani chce się
zabić?Ja wytrzeszczyłam oczy ze zdziwienia a potem odpowiedziałamtongue_outewnie to
zrobię jesli nie dostanę recepty na lekarstwo bo mi się już kończy.Ona na to
:Może pójdzie pani do szpitala?A ja chciałam tylko receptesadNo,w końcu dostałamsmile
    • dr.zabbon Re: Wizyta u psychiatry 29.02.08, 17:38
      Przede wszystkim gratulacje za wolę walki i determinację.
      Ja zmagam się często z sekretarką, która "własną piersią" broni przede mną
      profesora, u którego się leczę. Profesor umawia się ze mną często na telefon.
      Kiedy dzwonię w umówionym czasie, słyszę: jest zajęty, egzaminuje, wyszedł, nie
      ma, proszę zadzwonić za pięć minut, proszę zadzwonić za piętnaście minut,
      zadzwonić jutro, zadzwonić pojutrze...
      Dodzwonienie się zajmuje mi średnio trzy dni, czasem tydzień.
      • ditta12 Re: Wizyta u psychiatry 29.02.08, 20:35
        To bardzo ciekawe co piszesz.Moja pani doktor skierowała mnie dziś
        do psychologa bo nie miała czasu,bardzo się spieszyła.powiedziała:Ta
        pani jest w bardzo złym stanie.Psycholog świetny,bardzo mi chciał
        pomóc i obdzwaniał wszystkie po kolei laboratoria aby się dowiedzieć
        gdzie tu można zbadać poziom litu niedrogo i po południu jak skończę
        pracęsmileN iestety nie znalazł takiegosadRany!!!!Gdzie my żyjemy!!!!!
        • dr.zabbon Re: Wizyta u psychiatry 29.02.08, 22:03
          To tak nie najgorzej z tą doktórką skoro skierowała do psychologa... Dobrze, że
          chociaż psycholog miał ludzkie podejście do pacjenta.
          A tak przy okazji: jak długo czekasz zwykle na wynik poziomu litu?
          Bo ja to ze dwa tygodnie... Dłuuuuugo.
          • i_am_the_army Re: Wizyta u psychiatry 01.03.08, 01:30
            Ja na wynik litu czekam różnie, zależy gdzie robię badanie - od jednego dnia (w
            sensie że wynik mam już na drugi dzień), do tygodnia (np. teraz, gdy jestem w
            małym miasteczku, tutejsza przychodnia musi wysyłać krew do zbadania gdzie
            indziej, i dlatego zajmuje to tak dużo czasu)

            Ale dwa tygodnie??? Dżizes, hehe, to chyba lekka przesada. Nie spotkałam się z
            czymś takim, a w kilku miejscach robiłam już to badanie... u mnie max to
            tydzień.....
        • i_am_the_army Re: Wizyta u psychiatry 01.03.08, 01:43
          dobrze że choć psycholog się przejął należycie...
          • ditta12 Re: Wizyta u psychiatry 01.03.08, 08:56
            Wynik poziomu litu miałam czasem tego samego dnia a czasem po dwóch
            tygodniach,zależy gdzie się robi,macie rację.Psycholog był super a
            lekarka nie miała czasu bo spieszyla sie gdzieś.Tylko czemu nie było
            mojej karty,zapisana byłam do cholery!Wcale nie zamierzam się
            zabijać.Czemu więc zadała mi takie pytanie?A może powinnam to zrobić
            i nie zawracać im głowy jakąś receptą na lit?sad
            • poetkam Re: Wizyta u psychiatry 01.03.08, 09:50
              A może powinnam to zrobić
              > i nie zawracać im głowy jakąś receptą na lit?sad

              G., słoneczko, nie próbuj się dołować się sama w ten sposób! Takie
              myśli precz! Lekarka miała po prostu zły humor i tyle. Następnym
              razem Twoja wizyta na pewno będzie przebiegać pomyślniej.
            • dr.zabbon Re: Wizyta u psychiatry 01.03.08, 09:53
              Ditta, co Ty chrzanisz?
              Lekarka miała zły dzień i nie trzymała afektu, a Ty piszesz, żeby się z tego
              powodu zabić?!!! Mamy prawo do leczenia jak każdy inny chory na cokolwiek innego
              człowiek.
              Doktórka nie stanęła na wysokości zadania, chociaż chodziło tylko o wypisanie
              recepty. I już!
            • i_am_the_army Re: Wizyta u psychiatry 01.03.08, 14:53
              Ditta, nie dołuj się z powodu jakiejś łachudry. Choć wiem, łatwo mówić, służba
              zdrowia bywa dołującauncertain
              Ale głowa do góry
Pełna wersja