beatrix-kiddo 18.03.08, 14:09 U mnie w domu wszystko musi być "pod linijkę", książki, ubrania w szafach. I nie znoszę bibelocików. A u Was? Jak to jest? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dol_inka Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 14:41 U mnie wręcz odwrotnie. Totalny pie....nik. Nieakceptacja wszelkiej symetrii. Jeśli widzę u kogoś wszystko równiutko poukładane, to MUSZĘ coś chociaż trochę przesunąć,przełożyć itp. Odpowiedz Link
poetkam Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 14:43 No, ja jestem bałaganiarą, choć musi to być bałagan zrobiony li tylko przeze mnie, inaczej nie mogę niczego się doszukać. Taka dziwna bałaganiara latająca dzień w dzień z okurzaczem i ścierką od kurzu. Ubrania w szafach- istny mikser, książki- non stop przebierane, wybierane- taki "mój porządek". Odpowiedz Link
dol_inka Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 14:43 Ale podobno mam wyczucie kolorów i umiem ciekawie aranżować wnetrza ) Odpowiedz Link
aurelia_aurita Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 14:48 bałagan TOTALNY. od zawsze. na początku był chaos i zawsze będzie chaos. ale ja mam chyba adhd Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 15:50 Jestem trochę bałaganiarą, ale taką dziwną, bo moje natręctwa każą mi często coś obsesyjnie wyrównywać, układać, etc. Bałaganiarstwo moje dziwne jest też dlatego, że to musi być moje bałaganiarstwo (jak napisała Magda), tzn. dzięki mojemu bałaganiarstwu się odnajduję - się i wszystkie rzeczy. Gdy wszystko porządnie posprzątam, nie mogę nic znaleźć, podobnie jak nie mogę nic znaleźć, gdy ktoś mi posprząta, bądź nabałagani (jeden grzyb). Poza tym nie lubię przesady - ani za bardzo ascetyczne, ani za bardzo "zapierdółkowane" wnętrza do mnie nie przemawiają. Ale jak już to wolałabym ascetyczne. Nie przeżyłabym tygodnia w ciemnym pokoju/mieszkaniu (po kilku dniach mieszkania na ciemnej stancji - taki niski parter to był - na gwałt musiałam szukać czegoś innego, by zachować resztki zdrowych zmysłów). Źle się czuję w starych domach, kamienicach, etc, tzn. podobają mi się takie bardzo i doceniam ich piękno, ale nie mogłabym w takich miejscach mieszkać. Nie lubię wysokich mebli, preferuję raczej niższe niż wyższe, takie to ascetyczne trochę. Kocham taki totalny mix mebli starych i nowoczesnych w jednym pomieszeniu, a nawet elementy starodawne i nowoczesne w jednym meblu (np. stary drewniany regał na wysokich nóżkach, a na jego półkach plastikowe lub drewniano-płócienne "szuflady" - bomba). Precz z ciemno pomalowanymi ścianami, boazerii na ścianach w pokoju też nie lubię. No i takie tam Odpowiedz Link
ditta12 Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 18:25 Ja lubię czerń i biel,potem wchodzi żółćNastępnie delikatnie inne barwy.Moje szklane,fikuśne buteleczki(cała ogromna kolekcja) podświetlona odpowiednio robi mi nastrój.Uwielbiam ład ale jak go utrzymać?Książki,wycinki z gazet na łóżku a jednocześnie zaczęte 5 obrazków.Mam jeszcze słabość do kupowania pareo,które słożą mi za zasłonki,tak są bajecznie kolorowe.Ogólny bałagan gzie barwa stoi ponad wszystkim.Jestem kolorystką Odpowiedz Link
maciusiko Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 18:27 Totalny porządek ale wiem, że to nerwowe... Odpowiedz Link
wolfskin78 Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 23:32 na wyposazeniu mieszkania mam hustawke - hamak. +duzo polek na ksiazki. a ze mam bajzel, to chyba norma... Odpowiedz Link
ditta12 Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 30.03.08, 09:38 wolfskin78 napisał: > na wyposazeniu mieszkania mam hustawke - hamak. +duzo polek na ksiazki. > a ze mam bajzel, to chyba norma... To jest coś!Hamak w którym się czyta,czyta,czyta.Super! Odpowiedz Link
35.a Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 18.03.08, 23:49 Różnie. Raz równiutko, częściej nieład kontrolowany lub artystyczny bałagan. Mam natomiast "słabość" do czystej podłogi i mogłabym myć ją codziennie. Lubię puste niemal pomieszczenia, super wyciszają. I tylko chłodne kolory. Wyjątek stanowi wrzos, mieszanka ciepłego i zimnego. Bibelotów nie lubię i nie zbieram. Odpowiedz Link
ditta12 Re: Wyposażenie wnętrz ChAD-owców 19.03.08, 15:42 Jeszcze dodam że w oknie mam Zasłonkę z napisem "Hasta la victoria siempre"i wizerunkiem El Comendante i jak zapalę swiatło w pokoju to Ci na zewnątrz widzą Che Gewarę który na mojej szybie się uwidocznił Odpowiedz Link
obecna57 perfekcjonizm 29.03.08, 17:12 Podobnie jak Beatrix i Maciusiko jestem wieczną sprzątalską.Wszystkie krawędzie pod katem prostym, a kiedy przechodzę przez pokój schylam się po leżący na podłodze włos. To bardzo męczace i kompulsywne. Próbowałam zaniechać, ale nieprzytomnie się męczyłam. Ojciec był taki. Dom mam przemyślany, gustowny i ergonomiczny. W najbliższej rodzinie mam osobę, która mieszka w dramatycznie nieurządzonym mieszkaniu. Męczę się u niej tak, że w święta, kiedy byliśmy tam z wizytą, dostałam strasznego bólu głowy. Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: perfekcjonizm 29.03.08, 17:43 Wprawdzie to trochę odbiega od tematu tego wątku, bo tu chodzi o urządzenie wnętrz, ale muszę jeszcze dodać, że ja jestem potwornie wyczulona na "domowe zapachy" - jeśli mi nie odpowiadają, nie potrafię długo zabawić w takim domostwie, hehehe. Odpowiedz Link