ditta12 30.03.08, 18:52 Powiedzmy że chcę zadowolić innych.Jaka mam być?Brunetka czy blondynka?Dobra czy zła?Z makijażem czy bez?Porządna czy nieporządna? Silna czy słaba?Biała czy czarna?Uczesana czy nie?Mam myśleć czy nie? Chora czy zdrowa? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ditta12 Re: nie mówisz poważnie? 30.03.08, 19:27 Bo nie wiem jaka mam byćMogę być różna. Odpowiedz Link
35.a Re: nie mówisz poważnie? 30.03.08, 19:40 to chyba Stinga: be yourself, no one can tell you are doing it wrong bądź taka, jaka chcesz być. mnie dziś smutno i sobie będę do końca dnia smutna. nic nikomu do tego. Odpowiedz Link
poetkam Re: Jaka mam być? 30.03.08, 20:14 A po co chcesz zadowalać innych? Czy myślisz, że innych nie zadowala Ditta taka jaką jest? A może zacznij zadowalać najpierw sama siebie- bądź z siebie zadowolona, rób sobie przyjemności. A przez to zadowolisz innych. Podam Ci przykład: jest pewna kobieta brzydka (wiem, że to pojęcie względne), ale swoją naturalnością, uśmiechem i życzliwością dla innych sprawia, że czuje się piękna. Mało tego, wszyscy wokół uważają ją za piękną, mądrą i utalentowaną. Na odwrót też bywa- kobieta brzydka, a zepsuta i głupia, że aż strach... Ditta, bez Ciebie forum jest niezadowalająco pełne. Odpowiedz Link
nowako-wa Re: Jaka mam być? 30.03.08, 20:24 Po prostu żyj zgodnie ze swoim JA, A jaką siebie lubisz? Jeżeli będziesz się dobrze czuć " we własnej skórze" to gwarantuję ze twoje dobre samopoczucie udzieli się innym . To co dobre dla innych niekoniecznie dobre dla nas- nie poddawaj się za wszelką cenę modzie!!!!!!! Odpowiedz Link
czareg Re: Jaka mam być? 31.03.08, 06:29 Dobieraj przyjaciół i znajomych do siebie, swojej mądrości i osobowości. Wtedy będziesz miała z kim i o czym porozmawiać. Będziesz miała odskocznię od pracy, w której być może będziesz potrzebowała zagrać taką Dittę, jaką współpracownicy by chcieli widzieć. A w domu i dla bliższej oraz dalszej rodziny bądź sobą, taką jaką lubisz być. To daje trzy Ditty. Oczywiście najłatwiej Ci będzie, gdy nie będą się bardzo różnić, szczególnie, że przyjaciele i rodzina mają zazwyczaj dużo kontaktów ze sobą, jedynie znajomych z pracy możesz trzymać osobno. PS. Kobieta zmienną jest -> więc eksperymentuj, szczególnie że wiosna i wszystko możesz zrzucać na przebudzenie się hormonów po zimie ;-> Odpowiedz Link
ditta12 Re: Jaka mam być? 31.03.08, 15:46 ))))Dzięki,chyba wczoraj wyszłam z własnej skóry i nie potrafiłam się odnależć.Tak czasem bywa że człowiek przestaje akceptować własne ja.Już jestem na swoim miejscu Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Jaka mam być? 31.03.08, 16:05 Nooo, nieakceptacja siebie jest najgorsza Mój największy cel w życiu: stanąć kiedyś rano przed lustrem, odrzucić w tył pióra i rzec do swego odbicia z uwielbieniem: złotko, jesteś BOSKA! Mam nadzieję, że kiedyś go osiągam. Póki co co rano wolę unikać odbicia, żeby se w mordę prztypadkiem nie przywalić, i śpiewam sobie pod nosem "tak tak, tam w lustrze to niestety ja" Odpowiedz Link
ditta12 Re: Jaka mam być? 31.03.08, 17:15 Ja to mam Cię za bosko piękną istotę Armio.Piękną,zgrabną,filigranową dziewczynkę.I tak na pewno jest,głowę daję za to.Urocze stworzenie unikające światła dziennego niewiadomo czemu.Hallelujah!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
i_am_the_army Re: Jaka mam być? 31.03.08, 17:35 Jezu Ditta, aż mnie właśnie wcięło w wersalkę tak, ż poczułam lepiej niż zazwyczaj wystające z niej druty Bo zawału dostanę! I tylko zapytam nieśmiało acz stanowczo Cię: NO I CO JA BYM BEZ CIEBIE POCZĘŁA??? Odpowiedz Link