wizyta

09.05.08, 13:11
Wczoraj potrzebowałam recepty na leki. Okazało się, że enel-med wprowadził nowe procedury i nie można recepty zamówić telefonicznie tylko trzeba się zjawić w godzinach przyjęć lekarza po wypisanie. Myślałam, że lekarka zapyta co, wypisze i do widzenia. A to się zrobiła cała wizyta. Przesłuchała mnie, naciągnęła na wyznania. Zasugerowała (ona mi zawsze sugerujewink od początku wyczuła, że jak ktoś mi coś chce narzucić to ja zawsze wbrew) podwyższenie dawki lamo (żeby mniej bujało i nie było takich ekscesów jak w środę). I generalnie odsiedziałam u niej 30 minut i nie była to wizyta (bo niepłaciłamsmile) Chyba naprawdę trafiłam na dobrego lekarzasmile
    • maciusiko Re: wizyta 09.05.08, 13:44
      Trafiłaś na wyjątkowego smile
      Coraz bardziej zastanawiam się nad zmianą swojego...
    • xsenia Re: wizyta 09.05.08, 15:29
      Dziwne, ja zawsze płace za wypisanie recepty stówe i nigdy nie było
      inaczej. Miesiąc w miesiąc stówa za recepte i 120-150 za leki.
      Q_wa jak ja bym chciała te pieniądze przeznaczyć na kosmetyczke!
    • xsenia Re: wizyta 09.05.08, 15:30
      Matrioszka, masz ubezpieczenie w tym enelmedzie?
      • matrioszka42 Re: wizyta 09.05.08, 15:38
        Tak, ale ono obejmuje tylko 3 wizyty bezpłatne w roku, reszta płatna. Została mi jedna więc ją oszczędzamsmile Do tej pory dzwoniłam i prosiłam o wypisanie recepty a potem ją odbierałam w któreś recepcji. A teraz muszę się pokazać lekarzowi. No i zamiast wypisania recepty zrobiła się cała wizyta a w rejestracji zapisali tylko że przyszłam po receptęsmile
        • obecna_xyz Re: wizyta 09.05.08, 15:44
          To ile masz Lamotryginy? Ja 200mg/d (70 kg).
          • matrioszka42 Re: wizyta 09.05.08, 15:50
            Przy wadze 63 kg
        • xsenia Re: wizyta 09.05.08, 15:46
          Ja sie nie spotkałam z czymś takim jak "wypisanie recepty"
          NIGDY
          Zawsze kasują za wizyte. Tak samo było z ginem i tabletkami anty.
          • matrioszka42 Re: wizyta 09.05.08, 15:49
            Do tej pory 150 teraz po wakacjach mam przejść na 200.

            Miałaś pecha do lekarzy. Zawsze leczyłam się prywatnie i gdy wpadałam po recepte to nie płaciłam za wizytę (u gina też). Teraz mnie zaskoczyło, że miałam wizytę, która nazywała się wypisanie receptysmile
            • xsenia Re: wizyta 09.05.08, 16:00
              Powiedziałabym raczej, że Ty masz szczęście.
              Ten mój "pech" trwa już 15 lat.

              Nie wiem, może jak masz prywatne ubezpieczenie to inaczej cie
              traktują, ja płace zawsze z wlasnej kieszeni i widze tylko potworna
              pazernosc na kase wsrod lekarzy. Jedna moja byla psychiatra kasala
              mi sie wiecej nie pokazywac po tym jak odwolalam wizyte, szczegol ze
              bylam ostatnia tego dnia, ale dla niej to byl PROBLEM, bo jak mozna
              odwolac w ostatnim momencie. Wizyte mialam miec wieczorem,
              dzwonilam rano, gabinet prywatny, zadna przychodnia.
              • obecna_xyz Re: wizyta 09.05.08, 16:16
                Ja wyłącznie na NFZ.
              • xsenia Re: wizyta 09.05.08, 16:17
                poza tym ta pani psych. miała manie wyliczania ilosci tabletek
                _co_do_jednego_dnia <ROTFL> typowy objaw anankastyczny big_grin
    • czareg Re: wizyta 09.05.08, 16:45
      Matrioszka, enel-med chwali się że ma coraz więcej usług zakontraktowanych z
      NFZ. Może właśnie udało im się podpisać i na psychiatryczne? Jeżeli tak, to
      byłaby świetna wiadomość dla wszystkich mogących skorzystać z ich usług.
Pełna wersja