Mam dosyć leków i wszystkiego

28.05.08, 09:52
jest coraz gorzej, ciągle płaczę. Nie widzę nadziei. Czy biorę te leki czy nie
to i tak g.. daje. Chcę przerwać leczenie bo mam dosyć pakowania w siebie
psychotropów które nic nie dają. Ja i tak nigdy już z tej depresji nie wyjdę
ja się nadaję tylko do zabicia. Nie ma leku który na mnie działa.
    • meggi_gi Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 10:01
      Nie poddawaj się.Zwolnij tempo,szukaj wsparcia bliskich ale nie poddawaj się,na złość tej wrednej chorobie.mi też depresja się wlecze i wlecze a każdy dzień to walka z samą sobą.patrząc na ludzi wydaje mi się,że im żyje się tak lekko...życzę Ci żeby zła passa zdrowotna w końcu się odwróciła!
    • maciusiko Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 10:06
      No - masz dół jak cholera... Ty wiesz, że ja się nie rozpisuję - mam nadzieję, że za to inni naświetlą Ci szerzej absurd tego co wymyśliłaś... Optuję za zwiększeniem dawki antydepa. Proszę, zadzwoń do swego lekarza ! Pozdrówki smile)

    • matrioszka42 Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 10:46
      Beatrix, nie rób głupstw! Wiesz, że bez leków może być tylko gorzej! Wiem, tak ciężko tkwić w czarnej dziurze, nie mieć szans na głębszy oddech, gdy wszystko przytłacza i niszczy. Ale błagam: nie odstawiaj leków. Idź do lekarza, wykrzycz ból. Kurcze, przybiegłabym ze słodkimi andrutami i gorącą herbatą, przytuliła, głaskała po plecach i jak starsza siostra mówiła: nie bój się, jestem z Tobą, nie pozwolę Cię skrzywdzić. Będę Cię zawsze bronić.
      Trzymam kciuki za lepsze dziś... jutro... zawsze...
      • beatrix-kiddo Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 13:27
        Matrioszko kochana, jaka Ty ciepła jesteś... Dziękuję za dobre słowo Tobie i
        wszystkim, wszystkie kochane jesteście.
        Nie pójdę jednak do lekarza, co on mi poradzi - kolejny lek? Który też nie
        zadziała? Ja już po prostu w nic nie wierzę!!!!
        Uciekłam dzisiaj z pracy... teraz siedzę w domu i się boję co będzie. Ale ja po
        prostu naprawdę nie mogłam tam dłużej siedzieć!
        • cassis Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 13:37
          przepraszam, podczytuję Wasze forum bo jest bardzo mądre, sama
          miewam "jedynie" depresje, ale chciałam zasugerować Ci Beatrix żebyś
          może jednak zgodziła się na położenie do szpitala, tak jak kiedyś Ci
          lekarz proponował? może to byłoby wyjście z tej patowej sytuacji,
          gdyby Ci tam porządnie leki ustawili? bo chyba gorzej nie bedzie...
          • mea-22 Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 13:59
            Ja tez mam tylko depresje ale moj byly manic-depression. I z
            obserwacji a dlugo trwaly wyciagam wnioski, iz:
            Przerwanie leczenia, odstawienie lekow prowadzic moze do
            katastrofalnych skutkow.....agresywne zachowania, omamy wzrokowe i
            sluchowe, katastrofalne finanse itd.
            Sama tego doswiadczylam bo o malo co a wyladowalabym u 'Sw. Piotra
            na zapiecku'...teraz moge zartowac ale wczesniej naprawde nie bylo
            mi do smiechu....wiekszosc czasu spedzal na rozmowie z rybkami
            akwariowymi niz ze mna.....
            a na kkoniec ubzduraly mu sie wakacje w Tajlandii na rozpoczecie
            nowego ichniejszego roku.....zamiast Tajlandii wyladowal w
            Izraelu ...a potem nie chce nawet pisac.....w kazdym badz razie
            mamusie ma bogata (cale szczescie dla niego).....

            potem szpital przez 3 miesiace i ....odmiana...nie ten
            czlowiek....tak mu dobrali leki ze powrocil do w miare
            rownowagi...moze nie calkowicie ,bo to niestety w jego przypadku
            zaawansowane stadium/dziedziczna choroba i jeszcze wiele wiele
            Ale zycze mu jak najlepiej......zreszta wszystkim.....
    • czareg Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 14:23
      A ja się wyłamię.
      Powołując się na casus Gasiennicy i mając zaufanie do samokontroli Miriam poprę
      decyzję o odstawieniu leków. Ale stawiam warunki:
      -nie więcej niż jeden na miesiąc (to zacznij od tego który uważasz za
      największego truciciela), by Ci organizm zupełnie nie oszalał z nagłego
      odstawienia;
      -musisz regularnie i najczęściej jak możesz odwiedzać psychiatrę (czy mu powiesz
      o odstawianiu leków to już Twoja sprawa);
      -regularnie opisywać na forum swój stan (albo przynajmniej na pocztę do osób
      którym najbardziej z forum ufasz).
      Ale najpierw oceń, czy obecny Twój stan jest lepszy czy gorszy od tego przed
      rokiem (pamiętam twoje narzekania w późniejszych wpisach, rok temu na forum mnie
      jeszcze nie było). Jeżeli jest lepiej niż przed rokiem, to może jednak leki coś
      pomagają?
      • maciusiko Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 15:30
        Obawiam się, że w takim stanie psychiki, na jaki wskazuje treść wątku , ocena owego stanu i podjęte na jej podstawie decyzje, mogą Beatrix jedynie bardzo zaszkodzić...
      • beatrix-kiddo Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 15:35
        Czaregu, jesteś wielki!
        Mój stan jest tragiczny. osobiście - tym razem poważnie piszę - nadaję się do
        szpitala, ewentualnie na elektrowstrząsy (nb rozmawiałam o tym już z lekarzem
        kiedyś i bierzemy pod uwagę)
        Niestety do szpitala iść nie mogę - choć bym chciała - bo za miesiąc czeka mnie
        ostatni w życiu cholernie ważny egzamin do którego po prostu muszę się pouczyć.
        W szpitalu takiej szansy nie mam.
        Uprzedzając ewentualne uwagi, że w tym stanie i tak nie zdam: raczej zdam (tfu
        tfu, na psa urok) bo jak pokonałam wszelkie inne szczeble dopuszczające do tego
        egzaminu to on jest raczej formalnością, ale pouczyć się trzeba.
        Po egzaminie jadę na 3 tygodnie na urlop. A potem - zobaczę. Być może zdecyduję
        się na szpital, może z opcją elektrowstrząsy.
        To wszystko opcja optimum i pozytyw. Bo zawsze pozostaje opcja pt. Złoty Strzał,
        kiedy ani leki, ani szpital, ani egzamin, ani urlop, ani nikt ani nic nie jest
        ważne. Tylko to, żeby przerwać ten potworny ból.
    • i_am_the_army Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 16:01
      ja też
      • i_am_the_army Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 16:05
        ... ale ja mam teraz głównie z "chorym ciałem" problem, a psychika mi siada, bo
        tego ciała wyleczyć nie mogę...

        niemniej jednak, wszyscy co mnie czytali chyba pamiętają, że u mnie zaczęło się
        od lekoopornej "choroby psychicznej", aby potem się okazało, że choroba
        psychiczna u mnie żadna, a przynajmniej nie teraz, tylko inne problemy,
        "somatyczne", które sprawiają, że świruję...
        • i_am_the_army Re: PS. 28.05.08, 16:07
          a psychotropy odstawiłam se sama jakiś czas temu, bo mi właśnie gówno pomagały,
          a wręcz jeszcze pogarszały sprawę

          i ponieważ przyczyny świrowania u mnie teraz raczej somatyczne są, to to
          samowolne odstawienie leków tylko mi pomogło...

          ale do niczego nie namawiam
          po prostu różnie to w życiu bywa...
          • beatrix-kiddo Re: PS. 28.05.08, 16:12
            Armio, ja Ci się nie dziwię, istnieje po prostu kurdę masa krytyczna i człowiek
            zaczyna mieć dość, czy to psyche czy soma. Konowały czasem przeginają. No ile
            ku.. można czekać na efekty, leczy się człowiek i leczy i gówno z tego wynika i
            tylko kasy coraz mniej. W dupie mam wszystkie leki i konowałów.
            I tak się do niczego nie nadaję nie jestem super blondi laską o wymiarach
            90-60-90. Dziękuję za uwagę.
        • ditta12 Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 29.05.08, 06:51
          Armio!Boję się wszystkiego,ludzi,psów,ciemności nocy bo nie wiadomo
          co w sobie kryje,samochodów,motocykli,etcetera,etcetera.......sad
    • xsenia Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 17:32
      Arnhild Lauveng: "Po drugiej stronie lustra. Wygrana walka ze
      schizofrenią"

      cyt.

      "Dla nas ludzi niepozostaje bez znaczeina jakie oczekiwania się nam
      stawia. Oczekiwania mają bezpośredni wpływ na to, co z siebie dajemy
      i co nam się udaje. 'Będzie tak jak sobie wywierzysz' - jest
      napisane w Biblii' (...) Ważnym elementem oczekiwań jest przekonanie
      na temat naszych m o ż l i w o ś c i. Co damy radę zrobić, co jest
      prawdopodobne, że, że uda nam się osiągnąć"

      "Nie jestem zwolenniczką wmaiwnia ludzim, że jeśli tylko
      będą 'myśleć pozytywnie' to wszystko będzie dobrze. Tak łatwo wcale
      to nie wygląda. Jestem jednak rónież świadoma tego, że jeśli
      przydzielą nam rolę dającą niewiele możliwości to wyrwanie się z
      niej może być trudne. Trudne może być też uzyskanie pomocy w
      realizacji swojego maksymalnego potencjału rozwojowego"

      "Lekarka powiedziała do mnie kiedyś, że muszę zrozumieć iż nigdy nie
      będę w pełni zdrowa i że muszę nauczyć się żyć ze swoimi objawami.
      Ponieważ zawsze byłam pyskata, odpowiedziałam że zupełnie nie
      zamierzam się tego nauczyć, bo moje objawy są zbyt bolesne, abym
      miała żyć z nimi przez resztę życia"

      Arnhild wyzdrowiała
    • drugikoniecswiata Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 28.05.08, 22:39
      Spróbuj jeszcze trochę wytrzymać, chociaż to takie trudne. Jesteś tu [na tym
      nędznym łez padole] potrzebna, nam m.in, ale na pewno nie tylko. Smutno by było
      bez Ciebie. Wysłałam Ci mail na gazetę.
      • ditta12 Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 29.05.08, 04:30
        (:wychodzimy na spacer...................
      • beatrix-kiddo Re: Mam dosyć leków i wszystkiego 29.05.08, 06:34
        Drugikońcu, dostałam, bardzo dziękuję, to w ogóle przemiłe tyle życzliwości...
        odpiszę potem, teraz muszę się jakoś ogarnąć i do roboty jechać. A zwierz cudny
        smile Mój niestety na emigracji u rodziców i ostatnio bardzo za nim tęsknię więc
        trafiłaś w 10.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja