bosa_mysz
04.06.08, 17:10
Odkąd zaczęłam chorować ilość tabletek ciągle się zwiększała.
Kolejne leki wywoływały kolejne efekty uboczne i tak jakoś szło. W
sumie dzięki temu leczy mnie i psychiatra i endokrynolog plus do
tego całkiem odrębnie alergolog.
No i tak byłam wczoraj pierwszy raz u tego endo i wróciłam załamana.
Do tej pory w zależności od tego czy rano czy wieczorem brałam
odpowiednio 6,5 i 8. Teraz jest tak średnio z 15.
Buntować się? WYdaje mi się, że to dużo za dużo. Jak jest u was?