dno

08.06.08, 13:02
Jutro mam bardzo ważny egzamin z rachunkowości. Nie zdam. Czumu tak
sądzę? Bo nie mogę się nic nauczyć. Górka mi się skończyła jakiś
czas temu i pamiętam tylko to, czego się wtedy nauczyłam. Dalej nie
wiem nic.
Moja mama ciągle mi powtarza, że na pewno wszystko będzie dobrze i
pyta czemu ja myślę że nie. Jakoś nie chce jej wtajemniczać w
szczegóły.
Psychoteriapia pomogła mi zrozumieć, że taka porażka to nie koniec
świata. Tylko, ze to wcale nie jest pocieszające.
Po co to pisze? Bo nie mam komu o tym powiedzieć, a mam ochotę
wrzeszczeć.

--
Crowley kilka raz miał ochotę powiedzieć tam na Dole: Słuchajcie,
możmy sobie odpuścić już teraz, zamknąć karamik z Dis i Pandemonium
i przenieść się tutaj. Skończyło się zapotrzebowanie na nasze
usługi. Sami wymyślili rzeczy, o których się nawet w Piekle nie
śniło.
/Dobry omen
    • 35.a Re: dno 08.06.08, 13:47
      Nie ma poprawek?
    • xsenia Re: dno 08.06.08, 14:07
      Mysza,
      Jeśli naprawde tak mało umiesz to idź do lekarza po zwolnienie,
      zdasz we wrześniu.
      Jdenak zważywszy na depresje napewno zaniżasz ocene swoich
      możliwości i szans na zdanie egzaminu.
      Może mogłabyś się pouczyć z kimś jeszcze kilka godzin?
      Jeśli zdecydujesz sie iść na egzamin podejdź do tego z dystansem,
      pisz co umiesz i *nie myśl o ocenie*, może będziesz miała farta i
      zdasz smile
      W swoim życiu zdałam już niejeden egzamin na który nic nie umiałam,
      to się czasem zdarza, uwierz. A Ty przecieś jesteś w jakimś stopniu
      przygotowana do egzaminu.

      Uszy do góry smile
      i napisz jak Ci poszło
      • bosa_mysz Re: dno 08.06.08, 14:24
        Jeśli chodzi o zwolnienie to właściwie nikogo ono nie obchodzi, bo
        jest rok na zdanie tego egzaminu. Cały kłopot polega na tym, że on
        składa się z trzech części - pisemnego (czyli tego jutro), ustnego,
        i praktycznego. Jak sie nie zda pisemnego to i tak można podejść do
        pozostałych części. Szkopuł w tym, że dopuki nie zda się wszystkich
        trzech części nie można iść dalej sad I niestety tego w żaden sposób
        nie przepuszczą, bo to końcowy egzamin zawodowy. Zresztą jeśli o to
        chodzi tak generalnie to lepiej, że wymagają. W końcu mam w tym
        zawodzie pracować.

        Jeśli chodzi o to o czym mówisz, to faktycznie jedną trzecią
        umiem smile I tak wyrywkowo troche z pozostałych dwóch trzecich.
        Kuzynka mnie pociesza, że nawet jak dostane tróje to i tak jest to
        bez większego znaczenia, bo tak naprawdę liczy się ocena z drugiego
        stopnia zawodowego, a ten jest pierwszy uncertain

        Nie mam z kim się pouczyć niestety. Natomiast, właśnie zaraz bede
        sobie robić kotlety sojowe na obiad, a potem spadam się dalej uczyć.

        Jak poszło na pewno napisze.
        THX smile
        • xsenia Re: dno 08.06.08, 15:18
          kotlety sojowe, mniam smile

          ja jako ścierwojad zabieram się za klasyczne mielone z martwej
          krowy sad
Pełna wersja