Dodaj do ulubionych

Nie dbam o siebie :-(

16.07.08, 09:05
Zapuscilam sie. Nie potrafie sie zmusic do depilacji, z trudem przychodzi mi
mycie wlosow, przytylam i mam opone wokol talii sad
Nie chce mi sie o siebie dbac.
Boje sie, ze juz nie jestem pociagajaca dla mojego chlopaka.
Obserwuj wątek
    • veritas8 Re: Nie dbam o siebie :-( 16.07.08, 09:26
      W depresji miałam zupełnie to samo.
      Nie chciało mi się myć włosów, o zębach już nie wspominając, bo nie
      miałam siły ani ochoty, żeby wlec się do łazienki. Nie obcinałam
      paznokci.
      O depilacji w ogóle zapomniałam, przytyłam, chodziłam w workowatej
      bluzie mojego męża (o ile w ogóle wstawałam).
      Kiedy depresja zelżała, w lustrze zobaczyłam ruinę człowieka.
      Dosłownie.
      Pojęcia nie mam, jak mój mąż zniósł mój widok, to naprawdę dla mnie
      zagadka.
      Jeśli Twój chłopak kocha, to zrozumie (wybacz mi ten banał, ale
      przecież w moim wypadku tak właśnie było).
      Trzymam kciuki za wasz związek.
      • planasana Re: Nie dbam o siebie :-( 16.07.08, 10:26
        Dzieki Veritas8. Myslalam, ze tylko ja tak mam, ze jestem leniwa.

        On duzo rozumie i akceptuje mnie niezaleznie od tego jak wygladam. Ale ja sobie
        roje w glowie, ze jest inaczej.
        Z drugiej strony, przeciez nie powie mi w twarz, ze juz go nie pociagam, bo nie
        chce mnie tym zranic.
        • matrioszka42 Re: Nie dbam o siebie :-( 16.07.08, 10:49
          Pewnie więcej można wywnioskować z jego zachowania. Jeśli odrzucisz własne założenie, że go nie pociągasz to może się okazać, że nie ma znaczenia jak wyglądasz.
          Chyba każda z nas miała okres w życiu kiedy wyglądała jak brakujące ogniwo teorii Darwina, ale potem to mija namsmile I tego właśnie Ci życzę (nie wyglądu ale, żeby minęło CIwink)!
          • planasana Re: Nie dbam o siebie :-( 16.07.08, 10:56
            Dziekuje Matrioszko. Wiem, ze jak sie skonczy depresja, to sie odgruzuje i wezme
            za siebie. Bede wtedy na to miala sily i ochote. W hipo jestem zadbana, amluje
            paznokcie na wisniowo, farbuje odrosty, chodze w makijazu, dbam o figure itp.
            Szkoda, ze nie jest tak zawsze sad

            Zawsze sobie obiecywalam, ze nie nigdy nie dopuszcze do tego, zeby sie zapuscic
            tak jak moja matka, ze bede zawsze sie starala dla mojego mezczyzny. I dupa sad
            • matrioszka42 Re: Nie dbam o siebie :-( 16.07.08, 11:07
              E tam, jaka dupa? A on wiecznie wypachniony i w najlepszych ciuchach przy Tobie lata? Pewnie też bywa rozmemłany (wbrew pozorom zdrowym się też zdarzasmile). A Ty nie rób sobie wyrzutów, czasem trzeba się zapuścić, by te zmiany kiedy odżyjesz bardziej rzucały się w oczysmile
              • planasana Re: Nie dbam o siebie :-( 16.07.08, 11:13
                matrioszka42 napisała:

                > czasem trzeba się zapuścić, by te zmiany kiedy odżyjesz bardziej rzucały się w
                oczysmile

                smile Fakt, zawsze po takim zapuszczeniu, kiedy juz zmartwychwstaje to przyjemnie
                jest sie odgruzowac smile
      • planasana Re: Nie dbam o siebie :-( 16.07.08, 18:46
        Mam nadzieje, ze nadrobie. Ale zanim do tego dojdzie, to bede przedstawiac soba
        obraz nedzy i rozpaczy.

        Pamietam, ze za kazdym razem jak konczyla sie depresja i wpadalam w hipo,
        robilam generalne porzadki. Wszystko dokladnie mylam i czyscilam, wyrzucalam
        tony starych niepotrzebnych papierow, ciuchow, segregowalam swoje rzeczy w
        logicznym porzadku. Czulam, ze jakos tak symbolicznie pozbywam sie tego calego
        zbednego ciezaru, ze w ten sposob sie oczyszczam.
    • planasana Re: Nie dbam o siebie :-( 26.07.08, 17:30
      Wlasnie mi kolezanka powiedziala, zebym sie tak nie zapuszczala, bo faceci to
      wzrokowcy. Kurde, ja wiem, ze wzrokowcy sad
      Trudno, najwyzej mnie zostawi dla ladniejszej laski sad

      Juz chyba lepiej byc bez pary. Moglabym sobie zle wygladac bez stresu.
    • 35.a Re: Nie dbam o siebie :-( 26.07.08, 23:14
      Pomyślało mi się, że może Cię kochać, pomimo że możesz nie być dla
      niego pociągająca. W tamtym tygodniu w ramach akcji (nie wymyśliłam
      nazwy) namawiałam do sprzątania dziś o dbaniu o siebie.

      Kurczę, czemu Ty to sobie robisz? Bo to mniej depresja, a jakieś
      obezwładnienie. Obłomowszczyzna. Zacznij chociaż, reszta sama poleci.

      U com_sui w porządku, możesz jej dziś złożyć życzenia imieninowewink
      w tym tygodniu wysypała się i 3 dni nie była w pracy, ale od poniedziałku
      znowu podnosimy się po upadku. Miło, że zapytałaś.

      P.S. I wiesz co? Wcale nie chce mi się farbować włosów, bo to i
      nie pachnie, i trudno zmyć ze skóry, i bałagan,
      ale kto to zrobi, jeśli nie ja? (u fryzjera jest za drogo)

      Podnieś się, podnieś się, podnieś się...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka