madau
02.09.08, 09:07
Kochani
Nie wiem jak jest w Waszych przypadkach ale ja bez srodkow nasennych
nie zasne. Probowalam wszystkiego: najlepiej dzialal stilnox ( albo
dwa na raz) z mala dawka alkoholu bo swiat stawal sie rozowy i
zasypialam od razu. teraz mam lek ktory we Francji nazywa sie
Mepronizyna. Dziala on nie tak jak sttilnox, od razu ale po jakims
czasie. Mozna wzic do dwoch tabletek. Ale ze mna jest tak: jak biore
dwie plus 2 xanaxe to nie ma mowy o spaniu. Natomiast podwojna dawka
nie pozwala mi wstac rano z lozka, czuje sie zle, ospale, czesto
wymiotuje, nie mam na nic ochoty. Probowalam wziac jedna tabletke i
pol ale znow to samo.
Rano padam z nog, taka jestem zmeczona. Stilnox lubilam i nigdy sie
jakos do niego nie przyzwyczailam, moge sie obejsc bez.
Moj psychiatra to fajny gosc i moze mi leki zmienic.
Na razie biore: abilify, dwa zolofty, cztery xanaxe ( alprazolamy)
dziennie. No i to na spanie.
Probowalam immovane - nie dziala. Jest taki plynny czerwony lek o
nazwie teralen ktory ewentualnie moglabym wziac ale boje sie po
chodza plotki ze po nim sie bardzo tyje a ja juz mam pare kilo
nadwagi ( po mepronizynie mam wilczy apetyt i przed zasnieciem
buszuje po lodowce)
A BEZ LEKOW NIE USNE - probowalam i skutek byl taki ze dwie doby nie
spalam tylko rzucalo mnie po calym pokoju...
Moglybyscie podzielic sie ze mna swoimi doswiadczeniami?
bylabym bardzo wdzieczna
pozdrawiam
mada