35.a
05.10.08, 10:52
[to nie jest ogłoszenie towarzyskie. w życiu "nie skleję się"
z afektywnym. zwariowałabym do reszty]
Smutno mi. Oglądam jak zawsze w niedzielę przy śniadaniu Poranek
w TVN24 i ulubionego Jarosława Kuźniara. J. zwykle dominuje w rozmowach,
rozśmiesza etc. No i patrzę, a tu rozmowa z facetem [nazwiska nie
podaję] i kurczę, smutno mi, facet już na pierwszy rzut oka afektywny.
J. zamilkł, słucha. Skakanie z tematu na temat, podniecenie, napęd [na cztery
koła], gestykulacja. Ja też tak wyglądam? buuuuu.
Miłego dnia życzę.
[kurczę, piszcie coś. bo czuję się jak spamer. mój kolega, co poszedł
z tego forum powiedział, że "to szambo", chcę wierzyć, że nie...]
P.S. Dziś siadam i przygotowuję swoje CV, trzymajcie kciuki,
ruszam na podbój pracowego świata. Pensja dwa razy wyższa, czyli
ciągle tak sobie

Per aspera.
W temacie. Czujecie, kto afektywny? Nie chodzi mi o depresyjnych.
Oni nie gorsi, skąd. Ale łatwo rozpoznawalni. A rozpoznacie
ludzie w hypo?