Czy wszyscy Chadowcy mają wspólny system wartości?

16.11.08, 14:42
Jak znosicie krytykę, co czujecie, gdy ktoś reprezentuje zupełnie inne zdanie od Waszego, czy umiecie bronić własnego zdania, czy taka dyskusja wyzwala w Was agresję słowną?
    • bodomlake Re: Czy wszyscy Chadowcy mają wspólny system wart 16.11.08, 15:51
      Zawsze lubiłam dyskutowac i otwarcie wyrażam swoje zdanie, ale
      staram się to robic kulturalnie...tongue_out
    • meggi_gi Re: Czy wszyscy Chadowcy mają wspólny system wart 16.11.08, 17:56
      a co ma system wartości do własnego zdania?
    • kotomysza Re: Czy wszyscy Chadowcy mają wspólny system wart 16.11.08, 18:08
      yyyy?

      troszkę nielogicznie postawiony problem. bo te dwie rzeczy mają niewielki związek.

      oczywiście, że rzucam się do gardła, wysysam oczy, a potem zza pazurów z
      lubością wygryzam wydrapaną skórę. wink
      • megan.k Re: Czy wszyscy Chadowcy mają wspólny system wart 16.11.08, 19:30
        Już wyjaśniam. Mam wrażenie, że na tym forum można mieć tylko jeden system wartości (nie oceniam jaki, raczej chodzi o to, aby był taki sam jak autora danego wątku). Jeśli ktoś reprezentuje pogląd, który znacznie wykracza poza, zaczyna się agresja słowna. Chciałabym się mylić.
        • kotomysza Re: Czy wszyscy Chadowcy mają wspólny system wart 16.11.08, 19:34
          Ty masz niejaki problem z prezentowaniem swoich poglądów. IMHO wdrapujesz się na
          katedrę profesorską i WYGŁASZASZ. zamiast powiedzieć. a to bywa drażniące. z
          drugiej strony jesteś lekko przygłucha na zdanie drugiej strony.
          • lolinka2 Re: Czy wszyscy Chadowcy mają wspólny system wart 16.11.08, 22:06
            kotomysza napisała:

            > Ty masz niejaki problem z prezentowaniem swoich poglądów. IMHO wdrapujesz się n
            > a
            > katedrę profesorską i WYGŁASZASZ. zamiast powiedzieć. a to bywa drażniące. z
            > drugiej strony jesteś lekko przygłucha na zdanie drugiej strony.

            O to to, droga kotomyszo smile

            Szczególnie zgadzam się z czasownikiem "wdrapujesz się", bo... a zresztą. Kto
            wie, ten przytaknie smile i się uśmiechnie smile smile smile
            • tosiedazrobic wtręt. Megan pytanie mam do Ciebie 16.11.08, 22:34
              Ja to ta z tych leniwych... i nie szukam w wyszukiwarkach.
              Megan, daj mi proszę link, do postu,w którym się przedstawiasz na
              chadzie. Dziękuję. Ja tu od dawna i niedawna, a poznac bym chciała
              Twoją story.
              • megan.k Re: wtręt. Megan pytanie mam do Ciebie 16.11.08, 22:54
                Przykro mi, ale nie ma tu mojej story. Może dlatego, że Megan nie istnieje, to tylko świat wirtualny.
                • tosiedazrobic Re: wtręt. Megan pytanie mam do Ciebie 16.11.08, 22:55
                  ufff, to dobrze,że megan nie istnieje, bo megan nam tu pitupitu
                  wciska.
                  Jak masz zatem na imię?
    • ka_an TEN POST JEST DO MNIE... 16.11.08, 19:35
      ... ale nie chce mi się na niego odpowiadać, poziom agresji mi spadł.
      • kotomysza Re: TEN POST JEST DO MNIE... 16.11.08, 19:37
        ka_an... Ty jesteś samą słodyczą przy mnie. wiesz?
        • ka_an Re: TEN POST JEST DO MNIE... 16.11.08, 19:45
          Wiem. Ale jeszcze trochę poudaję, dobrze?
          • kotomysza Re: TEN POST JEST DO MNIE... 16.11.08, 19:47
            proszzzzzzz.
            <garnuszek wredoty dla Pani> - należy wypic duszkiem i lepiej się udaje
            • ka_an Re: TEN POST JEST DO MNIE... 16.11.08, 19:59
              Ale gorzkie wink
    • tosiedazrobic Megan, grzecznie pytam. 16.11.08, 22:42
      Nazbierałas juz kilka opinii na temat. Jak jest z Tobą? Jak znosisz
      krytykę/ CO czujesz, gdy ktoś reprezentuje inne zdanie od Twojego?

      Ja wiem o Tobie już, że umiesz bronic swojego zdania. Dyskusja nie
      wyzwala u Ciebie agresji słownej. Wiem również, że pewności siebie w
      wyrażaniu opinii i tupetu Ci nie brak. Nie mam odpowiedzi na
      pytania, co CZUJESZ....-patrz pytania na początku posta?
      • megan.k Re: Megan, grzecznie pytam. 16.11.08, 23:10
        tosiedazrobic napisała:

        > Nazbierałas juz kilka opinii na temat. Jak jest z Tobą? Jak znosisz
        > krytykę/ CO czujesz, gdy ktoś reprezentuje inne zdanie od Twojego?
        >
        > Ja wiem o Tobie już, że umiesz bronic swojego zdania. Dyskusja nie
        > wyzwala u Ciebie agresji słownej. Wiem również, że pewności siebie w
        > wyrażaniu opinii i tupetu Ci nie brak. Nie mam odpowiedzi na
        > pytania, co CZUJESZ....-patrz pytania na początku posta?

        Świetnie. Uwielbiam sytuacje, gdy ktoś ma inne zdanie od mojego i muszę szukać argumentów, żeby go przekonać. A najbardziej szanuję i podziwiam ludzi, którzy potrafią przekonać mnie do swojego zdania.

        Muszę przyznać, że gdybym była chora, ta sytuacja pewnie wywołałaby u mnie "głęboki dół". Dziękuję za współpracę.
        • tosiedazrobic Re: Megan, grzecznie pytam. 17.11.08, 00:17
          megan.k napisała:
          > Świetnie. Uwielbiam sytuacje, gdy ktoś ma inne zdanie od mojego i
          muszę szukać
          > argumentów, żeby go przekonać. A najbardziej szanuję i podziwiam
          ludzi, którzy
          > potrafią przekonać mnie do swojego zdania.
          Po co mieliby Cie przekonywać do swojego zdania. Twierdzę chcesz
          opuścić?
          >
          > Muszę przyznać, że gdybym była chora, ta sytuacja pewnie
          wywołałaby u mnie "głę
          > boki dół". Dziękuję za współpracę.
          Głębokie doły nie ostnieją. Istnieją takie bez dna-doczytaj. I
          łapkami się macha, ale nie maja te doły ścian, mogą mieć, nie będę
          sie sprzeczać, przeciez bagno ma ściany.
          Nie dziękuj, nie ma za co.
          podpisano: kolaborant pajac
        • tosiedazrobic Re: Megan, grzecznie pytam. 17.11.08, 00:22
          i nie napisałaś, co czujesz...
          A może jednak masz depresję,co? doczytaj- w depresji się nie czuje.
          Niby bagno a pustka. ki grzyb?!
          • megan.k Re: Megan, grzecznie pytam. 17.11.08, 07:17
            Przecież napisałam, że ŚWIETNIE. Nie chciałam napisać, że żal mi Was, że uważałam ludzi chorych psychicznie za osoby wrażliwe, współczujące, skłonne do pomocy, a okazało się, że może być inaczej.
            Przecież gdyby na moim miejscu była osoba CHORA, MOGLIBYŚCIE JĄ DOBIĆ. O to Wam chodziło! Nie niestety, nie mam ani depresji, ani hipomanii, ani manii. Miłego dnia i konstruktywnych przemyśleń!
            • tosiedazrobic Re: Megan, grzecznie pytam. 17.11.08, 08:59
              Droga Pani Konstruktywna,
              nie pytałam, zresztą Pani równiez, jak się Pani czuje, lecz co Pani
              czuje. [ziewnięcie]
              • admin.99 Re: Megan, grzecznie pytam. 17.11.08, 09:19
                tosiedazrobic napisała:

                > Droga Pani Konstruktywna,
                > nie pytałam, zresztą Pani równiez, jak się Pani czuje, lecz co Pani
                > czuje. [ziewnięcie]

                Nie chciałam napisać, że żal mi Was, że uważałam ludzi chorych psychicznie za osoby wrażliwe, współczujące, skłonne do pomocy, a okazało się, że może być inaczej. ZAWÓD! To wynika z treści. A pisząc świetnie, miałam na myśli to, że nie odczuwam żadnych innych negatywnych uczuć. Nie mam do Was żalu (to mi Was żal), nie czuję się urażona, wściekła itp. A pozytywne odczucia, czuję się bogatsza w doświadczenia. Czy tego oczekiwałaś?
                • kotomysza Megan 17.11.08, 11:22
                  sorry - pitolisz jak potłuczona.
            • 35.a Megan... 17.11.08, 11:09
              Coś jednak masz. Masz remisję (całego wątku nie czytałam, odnoszę
              się do tego jednego zdania). A jeśli przestaniesz brać dropsy,
              coś z tego, co wymieniłaś nieuchronnie mieć będziesz. Taka karma.

              Jeszcze raz i jaśniej: jedziem na tym samym wozie. Chcesz czy
              nie chcesz. Jak wyjdziesz z zaprzęgu, to patrz wyżej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja