Dodaj do ulubionych

spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej

19.11.08, 17:01
no więc to finalnie jest tak jak wyżej.. znaczy się chyba nie tak źle? Ktoś
coś o tym wie, poza tym co mogę wyczytać w Google?

Poza tym zaburzenia osobowości wszelkiej maści, głownie borderline.
Taki jakiś śmietnik. Więc chyba właściwie przestanę się głębiej nad tym
wszystkim zastanawiać, tzn, nad nazewnictwem i zacznę słuchać siebie.

Najważniejsze to brać leki i się terapeutować skoro to tak działa w moim
przypadku.
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej 19.11.08, 19:56
      zab. osobowości nie należą do spektrum ChAD
      ponieważ

      ChAD od borderline odróżnia się n. podst. 1) reakcji denata na normotymiki -
      jeśli w ogóle jakakolwiek reakcja jest, mówi się o chorobie biologicznej (ChAD),
      a jeśli jej brak - o po@#$%^baniu (zab.osobowości) oraz 2) reaktywności zmian
      nastroju - brak lub niska reaktywność i kontekst sytuacyjny zmian - ChAD, silnie
      reaktywne i uwarunkowane sytuacyjnie zmiany nastroju z zapędami do manipulacji -
      borderline
    • awanturka Re: spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej 26.11.08, 20:14
      Z tego co wiem to pod nazwą spectrum choroby afektywnej dwubiegunowej rozumie się różne jej odmiany. CHAD I depresje + manie (psychotyczne lub nie), CHAD II - depresje i hipomanie (przeważnie niepsychotyczne), CHAD III - depresje + hipomanie indukowane podaniem środków przeciwdepresyjnych (hipomanie występują wyłacznie wtedy gdy pacjent bierze antydepresanty), no i nie uznawany przez wszystkich lekarzy tzw. typ depresyjny, oprócz depresji (które są długie i głębokie) występują zauważalne podwyższenia nastroju, które jednak są słabe i krótkotrwałe i nie spełniają kryteriów pozwalających stwierdzić hipomanię).

      Tyle mojej wiedzy na wywołany przez Ciebie temat.


      awanturka
      • perfekcjonizm Re: spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej 27.11.08, 08:52
        Doktor Porczyk z Synapsisu, u którego miałam przyjemność odbyć kilka wizyt lata
        temu pisze tak:

        "Pojęcie spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej,(...)jest skądinąd hipotezą,
        która zapewne będzie w miarę zbierania doświadczeń weryfikowana. Brak ścisłych,
        ostrych granic i kryteriów tego pojęcia diagnostycznego może sprzyjać błędom w
        rozpoznawaniu zaburzeń, a nawet nadużywaniu leków. Stawianie tego rodzaju
        diagnozy powinno zostawić się doświadczonym klinicystom".


        Także możemy sobie tu co najwyżej podumać o co cho smile
        • obecna_xyz Re: spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej 27.11.08, 09:36
          Bronisz się przed myślą,że jesteś ciężko chora;wolisz myśleć,że to
          takie łagodne przejścia jak w cyklofrenii. Niestety,choć życzę Ci
          gorąco, byś miała łagodną postać. W spektrum znajdują się jeszcze
          lęki i myśli obsesyjno-kompulsywne, do których perfekcjonizm
          predysponuje (posiadam i myśli i perfekcjonizm).No i względna
          pociecha:schizofrenicy i paranoicy mają zdecydowanie ciężej.My mamy
          nasze iluminacje i samokrytycyzm. Życzę zdrowia smile
          • perfekcjonizm Re: spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej 27.11.08, 19:36
            kurcze, nie wiem, ciężko to raczej nie, ale niestety nie tak dobrze, żebym nie
            musiała nie brać leków. Na pewno bardzo, wręcz panicznie boję się choroby
            psychicznej. Wiem, że to cienka linia.

            Wiecie, naprawdę rozumiem, że bez sensu zastanawiać się nad tym, czy to się
            nazywa tak czy siak. Wiem, że mam jeszcze wiele obszarów, które są bardzo chore
            ale są i takie, które pozwalaja mi bardzo zdrowo funkcjonować.

            W ciągu ostatnich czterech lat wykonałam bardzo ciężką pracę i nadal póki co to
            robię. Efekty widać gołym okiem, ale kryzysy zdarzają sie nadal i wiem, że będą.
            Jakiś miesiąc temu dowiedziałam się, że to raczej nie minie. Będą wracać. Ale
            mogę nauczyć się nad tym panować. Wzmocnić swoje zdrowe części i popracować nad
            obserwującym ego. No wiecie o co chodzi.

            A tak już zupełnie ode mnie. Chciałabym, naprawdę marzę o tym, by spotkać w
            swoim życiu osobę, która wie i doświadczyła na sobie, ciężkiej pracy w terapii.
            Tego bólu fizycznego, kiedy przebijałam się przez własne zaprzeczenia.
            Upokorzenia, wstydu, rozczarowania, złości, tych wszystkich silnych emocji,
            które powodowały taki zamęt, że traciłam zdolność rozpoznawania tego co we mnie
            jest moje a co nie. Tego rozpadu i jeszcze raz powtórzę wstydu i upokorzenia,
            kiedy musiałam stanąć oko w oko z tym kim naprawdę jestem w jakiejś części, i
            kiedy zaczynałam prawdziwie czuć, mówić i ten wzrok człowieka siedzącego na
            przeciw ze zrozumieniem kiwającego głową.

            4 lata ciężkiej terapii...
            i 4 lata od śmierci mojego ojca, właśnie dzisiaj.
            Stąd może właśnie taki a nie inny ten mój post.
    • luna_76 Re: spektrum choroby afektywnej dwubiegunowej 10.08.13, 10:57
      www.youtube.com/watch?v=jnABbhdYe8M
      www.youtube.com/watch?v=iraGmA7-9FA
      www.youtube.com/watch?v=r8ty9BFjKcs
      Do tego bohaterka "Uratuj mnie".

      Pasuje do Ciebie?

      Bez leków - jestem w 80% borderem. Po lekach 80% tych objawów zanika.

      Zastanów się: po co mi ta diagnoza?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka