ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc!

02.01.09, 19:52
Witam wszystkich
Potrzebuje waszej pomocy. Sprawa wygląda tak: przygotowuje sie do
napisania książki, jej bohaterka bedzie chora na zaburzenia
afektywne dwubiegunowe. Od jakiegos czasu zbieram materiały i
przygotowuje sie "w temacie" jednak większość źródeł bardzo ogolnie
opisuje tą chorobę, literatury fachowej nie udało mi sie narazie
dostać. Potrzebuje kilku informacji których nigdzie nie udało mi sie
znaleźć. Byłabym bardzo, bardzo wdzieczna gdyby jakies dobre dusze
spróbowały odpowiedziec na kilka moich pytan (zaznaczam ze to
pytania laika wiec z góry proszę o łaskę)
Pierwsze pytania dotyczą zachowan osoby chorującej na ChAD od kilku
lat i nie biorącej lekow. Dokładniej, chodzi mi o to ze bohaterka
brała leki kiedy była pod kontrolą rodziny a potem przestała.
1. W większości źródeł jest napisane ze naprzemienne okresy depresji
i manii trwają po kilka miesiecy przy czym zwykle okresy depresji są
dłuższe. Czy jest możliwe aby te stany trwały krócej, np kilka dni
lub tygodni? Czy są to okresy o powtarzalnej długości (np. depresja
zawsze ok 3 miesiące) czy ich długość moze sie zmieniać?
2. Czy w okresie manii mogą występować omamy, urojenia, przywidzenia
itp? Jesli tak to jaki jest charakter tych objawów, ograniczają się
do urojen typu "mam wrażenie że ktoś mnie obserwuje" czy zdarzają
sie również halucyjnacje, omamy?
3. Czy nasilenie stanów depresji i manii pogłębia się z czasem? Czy
kolejne okresy są coraz głębsze, silniejsze?
4. Wiem ze w okresie manii człowiek jest przekonany o tym ze jest
całkowicie zdrowy. A jak to jest w okresie depresji, czy człowiek
może zdawać sobie sprawe z tego ze powinien isc do lekarza, ze
stanowczo cos jest nie tak?
5. Jak na ChAD i jego objawy wpływa picie alkoholu, szczegolnie jego
nadużywanie? W ktorym okresie częściej zdarza sie nadużywanie
alkoholu?
6. Jak szybko zaczynają działać leki i co sie dzieje po ich
odstawieniu?
7. Jak często i czy u kazdego występują okresy remisji?
8. Czy przejscie z manii w depresje i na odwrót jest płynne czy
gwałtowne?
To tyle ile miałam zanotowane, jesli cos by mi jeszcze przyszło do
głowy to dopisze. Wiem ze część z tych informacji mogłabym znaleźć
na forum jednak są one bardzo porozrzucane, często sprzeczne
(oczywiscie rozumiem ze kazdy organizm reaguje inaczej) a ich
zebranie i usystematyzowanie bardzo by mi pomogło.
Jesli komus by sie chciało dodatkowo opisac swoje odczucia i
spostrzeżenia z poszczegolnych okresów choroby byłoby mi bardzo
miło - szczegolnie interesują mnie okresy manii.
Z góry dziękuje
    • wariackie_papiery Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 20:34
      a) mam paranoję i wietrzę podstępsmile
      b) szukaj w książkachsmile
      c) stajemy się modni, więc nie odpowiem tym bardziejsmile

      I dużo zdrówka w Nowym Roku.
    • dr.zabbon Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 20:41
      Po jaką cholerę chcesz pisać książkę o chorobie, o której nic nie wiesz?
    • blueveronique Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 20:44
      My nie zwierzęta doświadczalne...
      • praszczur-ka Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:09
        Ojej nie spodziewałam sie takiego poruszenia.
        Postaram sie odpowiedzieć na wasze zarzuty.
        Podstępu nie ma, to nie moja pierwsza książka, narazie chciałabym
        zachować anonimowość ale jesli ją napiszę to umieszcze tutaj
        informacje o jej wydaniu, wiem ze "na słowo" nikt mi nie musi
        wierzyc ale w koncu pisarzy nie jest tak mało wiec nie wiem dlaczego
        trudno wam w to uwierzyc.
        Co do drugiego zarzutu - Styron kiedy pisał "Wybór Zofii" tez nie
        wiedział nic o schizofrenii albo o uzależnieniu od narkotyków,
        zbierał materiały, spotykał sie z ludźmi az poczuł sie gotowy do
        poruszenia takiego tematu. Nabokov kiedy pisał "Rozpacz" tez nic nie
        widział o chorobie na którą cierpi jego bohater, wertował książki,
        rozmawiał z lekarzami i chorymi. Dostojewski nic nie wiedział o
        odczuciach towarzyszących mordercom, odwiedział więzienia, rozmawiał
        z psychologami i psychiatrami. Najwięksi pisarze piszą o czymś o
        czym początkowo mało wiedzą, na tym polega przygotowanie do
        napisania książki. Poza tym ja nie pisze o ChAD, pisze o trudnych
        stosunkach miedzy rodzicami i ich dziećmi, o z góry skazanej na
        niepowodzenie miłości miedzy kobietą i mężczyzną, o poswięceniu i o
        całkowitej bezinteresowności, to że jednen z bohaterów jest chory na
        ChAD nie określa całej fabuły.
        I ostatni zarzut - a czy ja przeprowadzam jakiekolwiek
        doświadczenia? Od kogo mam sie dowiedziec o tej chorobie jak nie od
        chorych osób? Prawde mówiąc nie rozumiem waszej złosci - czy nie
        macie dosyc stereotypów i przekłaman w książkach, filmach? Co złego
        w tym że chce być rzetelna i dokładna w tym co pisze?
        Przepraszam jesli kogos uraziłam - zrobiłam to w 100% nieswiadomie,
        jesli jednak ktos chciałby porozmawiać ze mną lub pomóc mi, bede
        bardzo wdzieczna.
        • dr.zabbon Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:15
          Jak byłoby możliwe z Tobą porozmawiać?
          • praszczur-ka Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:23
            Moj prywatny email: praszczur-ka@o2.pl
            Moge rownież podac nr gadu gadu bo tak jest wygodniej, ale juz
            konkretnym osobom które beda zainteresowane rozmową ze mną i
            wolałabym podać go juz mailem bo to prywatny numer i nie chce zeby
            błądził po sieci.
            • dr.zabbon Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:35
              Nie przewidujesz podróży w celu zebrania materiału? Z jakiego jesteś miasta?
              • praszczur-ka Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:38
                Narazie staram sie zebrać ile sie da na miejscu - jestem umówiona z
                lekarzem który odpowie na kilka moich pytań ale dla mnie szczegolnie
                ważna jest rozmowa z kimś chorym - wiadomo żaden lekarz nie odczuwa
                ani nie wie tego co chora osoba.
                Jestem z Gliwic na Sląsku.
                • dr.zabbon Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:45
                  Niestety, to daleko.
                • awanturka Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 23:28
                  Jestem z Bytomia. Choruję już bardzo długo. Mogę pogadać, ale myślę, że lepiejby było w realu.
        • wariackie_papiery Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:16
          smile
          być może ktoś chętny się znajdzie. ja mam paranoję i Ci nie ufamsmile
          ta książka będzie nudnasmile
        • megan.k Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:23
          To chyba możesz podać tytuł poprzedniej książki?
          • blueveronique Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:49
            Dlaczego nie napiszesz, kim jesteś i nie podajesz tytułu książki?
            • megan.k Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 22:05
              Coś myślę, że ona jednak żadnej książki nie napisała i jest to tylko "świetny maniakalny pomysł".
              • dr.zabbon Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 22:21
                No, jest pisarką lub nie jest, ale myślę, że są bardziej subtelne formy
                "wyciągnięcia" wiedzy z forum, niż hasło "piszcie kto miał manię i ile razy w roku".
                • maciusiko Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 22:46
                  subtelność - towar deficytowy wink
        • stardusts Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 31.01.09, 13:01
          Poza tym ja nie pisze o ChAD, pisze o trudnych
          > stosunkach miedzy rodzicami i ich dziećmi, o z góry skazanej na
          > niepowodzenie miłości miedzy kobietą i mężczyzną, o poswięceniu i o
          > całkowitej bezinteresowności, to że jednen z bohaterów jest chory na
          > ChAD nie określa całej fabuły.

          Tylko pytanie na ile ChAD jest Ci potrzebne, aby wlasnie te niepowodzenia,
          poswiecenia w fabule osiagnąć?????

          Jakos mi sie smutno zrobilo....sad
    • megan.k Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 21:09
      A może to Ty masz manię? Też chciałam pisać książkę podczas epizodu manii, ale nie o CHAD.smile
      • praszczur-ka Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 23:24
        Musze przyznać ze pomimo usilnych starań nie potrafie zrozumieć
        waszej reakcji.
        Kazdy z nas jest tu anonimowy, od nikogo nie wyciągam danych ani
        prywatnych zwierzeń, wzajemnie opowiadacie sobie bardziej osobiste
        rzeczy niz te o ktore ja poprosiłam a kiedy ktos chce byc rzetelny i
        nie przekłamać w czymś co pisze to macie pretensje. Chyba lepiej
        zeby nie tworzyc stereotypów a napisać prawde, taką jaka ona jest.
        Nie potrafie postawic sie w waszej skórze, zadna medyczna literatura
        nie da mi tego co rozmowa z kimś kto to przeżył.
        Rozumiem ze wszyscy wolelibyście zebym napisała bzdury które nijak
        mają sie do rzeczywistosci i tego co odczuwacie, a co gorsza zeby
        osoby ktore by to przeczytały w to uwierzyły. Nie wyrywam ludzi na
        ulicy i nie kaze im sie zwierzać, przyszłam do miejsca w ktorym
        chcecie o tym rozmawiac i mozecie dzieki pełnej anonimowości.
        Anonimowości która swoją drogą dotyczy kazdego tutaj również mnie,
        nie chce byc przez was oceniona (co mnie nie ominęło) przez pryzmat
        moich dotychczasowych utworów ktore nie mają nic z ChAD wspolnego a
        poza tym moje przygotowania są na etapie na ktorym są jeszcze moją
        sprawą prywatną, a nie publiczną.
        Nie rozumiem tez zarzutu o subtelność, pytałam o objawy choroby i
        częstość jej wystepowania a nie o to jak czesto wy je macie. Lepiej
        by było gdybym czaiła sie po forum i ukradkiem zbierała informacje?
        Szanuje to ze nie chcecie ze mną rozmawiac na ten temat i nikogo nie
        bede namawiać. Nikogo nie chciałam urazić, myślałam ze rozmowa na
        ten temat jest łatwiejsza w anonimowym, internetowym srodowisku.
        Jesli jednak ktos chcialby ze mną porozmawiac to moj prywatny email:
        praszczur-ka@o2.pl
        • awanturka Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 23:30
          Ja też nie rozumiem reakcji innych forumowiczów... No, ale może jestem jakaś nie rozgarnięta....
          • wariackie_papiery :-) 02.01.09, 23:36
            przecież to proste jak metr sznurka w kieszeni. wielu z nas zwyczajnie chciałoby napisać książkę o swoich przeżyciach, nastrojach, historiach, emocjach, zawirowaniach, nadzwyczajnych przygodach, so on. pragnienie histeryczne i częste w hypomaniach. najpewniej większość z nas nie napisze. i oto wchodzi osoba, dla której temat ChAD jest jak kwiatek u kożucha. nie czuje tematu. obawiam się - nigdy nie poczuje. pewnie jestem bardzo niesprawiedliwa, ale subiektywnie "nie czuję" w niej dobrego literata. co tam pen-club, chodzi o dobre, wartkie czytadło. pytania jakie zadało są z całym szacunkiem głupie. po co zatem podrzucać materiał nieobrobiony choć może i literacki komuś, kto może go spieprzy? ja tam poczekam na swoje lepsze dni i coś tam maznę. siebie tanio nie sprzedamsmile buzi.
            • praszczur-ka Re: :-) 02.01.09, 23:48
              Nie chce pisac "wartkiego czytadła" od tego jest Grochola i jej
              słaba "literatura"
              I nie rozumiem co jest głupiego w moich pytaniach, jak sie chce
              napisać cos rzetelnego to trzeba wiedziec duzo i z roznych punktów
              widzenia. Chyba wystarczy przeczytać wyzej wymienione przeze mnie
              książki zeby wiedziec ze nie lubuje w powiesciach Daniel Steele albo
              J.K. Rowling.
              • megan.k Re: :-) 02.01.09, 23:52
                Napisz po prostu, co dotychczas napisałaś. Sami ocenimy, jaka to literatura.
              • wariackie_papiery tja... 02.01.09, 23:53
                lektura tego forum nie daje Ci nic?
                w "Niespokojnym umyśle" jest właściwie wszystko
                w paru filmach jeszcze, w paru książkach.
                jeśli więc pytasz, to hm...ja nie ufam.
                mnie się nie podoba Twój styl już na poziomie postów, więc po co
                pomóc?

                będą tacy, którzy Tobie pomogą, ja tylko wyrażam swoje zdanie.
            • wodnik260 Re: :-) 02.01.09, 23:50
              Cześć, tu wodnik.
              Podpisuję się pod papierami.
              Szczurko, bez urazy, za wiele chcesz wiedzieć. Takie karty trzyma
              się przy orderach.
              Scena: chwila jest miła i intymna, zbiera ci się na zwierzenia, na
              opowiedzenie czegoś takiego, czego ta druga osoba na pewno nie
              słyszała. A ona (on): dobra, znam to, też czytałem.
              Albo: piszesz książkę, albo nowelkę, i nie możesz czegoś napisać, bo
              to już opublikowane.
              Mania to coś tak osobistego, że tylko samemu można o tym napisać.
              Przynajmniej dla mnie.
              pozdro
              wodnik
            • oh-o Re: :-) 03.01.09, 13:02
              oh, w-p, czyżby zazdrość? To niskie uczucie, doprawdy bardziej Cię ceniłem wink
        • surykatka_z_oo Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 02.01.09, 23:56
          CHCIEĆ ZAROBIĆ PROSTA SPRAWA
          W takim piszesz języku. Dla osób chorych na CHAD.

          Nie jest to Twój jezyk ojczysty, nie masz nawet wyczucia akcentu.
          Rozumiem, że temat może być nośny, ale bez praktyki, masz małe
          szanse na sukces. Piszesz książkę kucharską bez spróbowania
          przepisów.

          Potrzebuje waszej pomocy. Sprawa wygląda tak: przygotowuje sie do
          napisania książki, jej bohaterka bedzie chora na zaburzenia
          afektywne dwubiegunowe. Od jakiegos czasu zbieram materiały i
          przygotowuje sie "w temacie" jednak większość źródeł bardzo ogolnie
          opisuje tą chorobę, literatury fachowej nie udało mi sie narazie
          dostać. Potrzebuje kilku informacji których nigdzie nie udało mi sie
          znaleźć. Byłabym bardzo, bardzo wdzieczna gdyby jakies dobre dusze
          spróbowały odpowiedziec na kilka moich pytan (zaznaczam ze to
          pytania laika wiec z góry proszę o łaskę)
          Pierwsze pytania dotyczą zachowan osoby chorującej na ChAD od kilku
          lat i nie biorącej lekow. Dokładniej, chodzi mi o to ze bohaterka
          brała leki kiedy była pod kontrolą rodziny a potem przestała.
          1. W większości źródeł jest napisane ze naprzemienne okresy depresji
          i manii trwają po kilka miesiecy przy czym zwykle okresy depresji są
          dłuższe. Czy jest możliwe aby te stany trwały krócej, np kilka dni
          lub tygodni? Czy są to okresy o powtarzalnej długości (np. depresja
          zawsze ok 3 miesiące) czy ich długość moze sie zmieniać?
          Odp: Mogą trwać krócej, mogą się zmieniać, mogą mieć powtarzalną
          długość.
          2. Czy w okresie manii mogą występować omamy, urojenia, przywidzenia
          itp? Jesli tak to jaki jest charakter tych objawów, ograniczają się
          do urojen typu "mam wrażenie że ktoś mnie obserwuje" czy zdarzają
          sie również halucyjnacje, omamy?
          Odp: Tak, z wykroczeniem poza opis.
          3. Czy nasilenie stanów depresji i manii pogłębia się z czasem? Czy
          kolejne okresy są coraz głębsze, silniejsze?
          Odp. Nie ma liniowej zależności.
          4. Wiem ze w okresie manii człowiek jest przekonany o tym ze jest
          całkowicie zdrowy. A jak to jest w okresie depresji, czy człowiek
          może zdawać sobie sprawe z tego ze powinien isc do lekarza, ze
          stanowczo cos jest nie tak?
          Odp: Błędne założenie u posdataw.
          5. Jak na ChAD i jego objawy wpływa picie alkoholu, szczegolnie jego
          nadużywanie? W ktorym okresie częściej zdarza sie nadużywanie
          alkoholu?
          Odp: Picie pogłębia oba stany.
          6. Jak szybko zaczynają działać leki i co sie dzieje po ich
          odstawieniu?
          Odp: Literatura medyczna plus indywidualne doświadczenia.
          7. Jak często i czy u kazdego występują okresy remisji?
          JW
          8. Czy przejscie z manii w depresje i na odwrót jest płynne czy
          gwałtowne?
          Odp: Oba przypadki są możliwe.
          To tyle ile miałam zanotowane, jesli cos by mi jeszcze przyszło do
          głowy to dopisze. Wiem ze część z tych informacji mogłabym znaleźć
          na forum jednak są one bardzo porozrzucane, często sprzeczne
          (oczywiscie rozumiem ze kazdy organizm reaguje inaczej) a ich
          zebranie i usystematyzowanie bardzo by mi pomogło.
          Jesli komus by sie chciało dodatkowo opisac swoje odczucia i
          spostrzeżenia z poszczegolnych okresów choroby byłoby mi bardzo
          miło - szczegolnie interesują mnie okresy manii.
          Z góry dziękuje Zebra
          Zebro: może jesteś miłym, ale nie gniewaj się, trochę tępym
          zwięrzecim.
          • wariackie_papiery Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 00:00
            A P L A U Z smile
          • praszczur-ka Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 00:54
            Rozumiem ze trzeba byc mordercą zeby napisać ksiązke o morderstwie?
            Dziekuje za odpowiedzi na moje pytania aczkolwiek brak kultury u niektorych
            uzytkowników troszkę mnie przeraża. Napisałam grzecznie, nikogo nie oceniałam,
            nikogo nie obraziłam - jesli ktos nie chciał ze mną rozmawiac mogl mi po prostu
            nie odpisywac. Oczywiscie ze nigdy was nie zrozumiem, nie przeżyje tego co wy
            ale to nie odbiera mi prawa do poruszania tematu - moje pytania ktore dla was
            były głupie, dla mnie były pytaniami osoby ktora widzi wszystko z innej
            perspektywy. A to mi przypomina pewien mądry cytat z "Zabic drozda" Harper Lee
            "Zanim kogos ocenisz, sprobuj postawic sie w jego sytuacji. Pobądź przez chwile
            w jego butach"
            Zadne z was nie sprobowało zrozumieć moich intencji. Byłam kulturalna i starałam
            sie nikogo nie urazic - za to zostałam nazwaną tępą, moje pytania głupimi a moj
            styl pisania słabym.
            Czy rzeczywiscie zasłuzyłam na takie słowa? Jest mi przykro ze osoby ktore
            prawdopodobnie łatwo zostają niesprawiedliwie oceniane tak samo łatwo
            niesprawiedliwie oceniają innych.
            Dziekuje za poswiecony mi czas
            • megan.k Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 09:22
              Oczekujesz odpowiedzi na swoje pytania, sama nie odpowiadając na jedno krótkie pytanie o tytuły Twoich poprzednich książek. Chcesz wyciągać od nas zwierzenia, nie przedstawiając się. Mnie na razie nie przekonałaś do tego, że naprawdę jesteś pisarką. Jeśli wyślesz mi na maila gazetowego albo megan.k@wp.pl tytuły Twoich książek, pogadamy. Przekonaj mnie, że to nie epizod maniakalny. Jak mam Ci uwierzyć na słowo, skoro ja sama będąc w manii, miałam taki pomysł, że napiszę książkę, a po wyjściu ze szpitala "zdrowi psychicznie" znajomi pytali mnie, co z moją książką. Oni mi uwierzyli, nie odebrali tego, jako objaw choroby. A Ty zachowujesz się zupełnie podobnie. Gdybyś chociaż trochę lepiej przygotowała się do tematu, zanim weszłaś na to forum, może bym Ci uwierzyła ...
            • poetkam Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 09:48
              Przyznaję, że masz tupet. Porównywać się do Dostojewskiego? Cóż,
              mistrz słowa pisanego może sobie pozwolić na próbę współodczuwania
              nie znanych sobie uczuć. Jeśli faktycznie jest mistrzem- książka
              będzie rewelacją. Talent plus wielka wrażliwość artystyczna może
              równać się= perła literacka. Jeśli, jak twierdzisz, napiasałaś już
              coś (być może z różnych dziedzin), chciałaś stać się częścią
              jakiegoś środowiska, grupy, to wybacz, ale Twoja proza może być
              pisana byle jak, ledwie mogłaś liznąć wiedzę na jakiś temat.
              Jeśli jesteś faktycznie mistrzem słowa pisanego- pisz, badaj od
              środka środowisko o którym chcesz pisać, zamknij się w szpitalu
              psychiatrycznym z chorymi, ale.. to może trwać lata, a Ty i tak nie
              zrozumiesz istoty choroby.

              Ja na serio nie rozumiem, w jaki sposób osoba zdrowa chce pisać o
              emocjach osoby chorej? To jest tak, jakbyś malowała obraz, a nie
              miała za grosz talentu plastycznego. Twojej książki nie będzie
              można "czuć", z Twoją bohaterką nie będzie można się identyfikować,
              bo będzie ona po prostu nie prawdziwa, nie szczera. Jeśli nie
              czujesz choroby "od środka" to po jaką cholerę zabierasz się za jej
              pisanie? Znasz się na chemii, fizyce, filozofii, etc? Może chcesz
              napisać podręczniki z tej dziedziny? Bo jeśli pisanie na temat
              choroby, o której wiesz tyle co nic jest dla Ciebie rzeczą łatwą, to
              napisz po prostu podręcznik do tych przedmiotów. Z tego, co piszesz,
              wynika, że możesz pisać wszystko.
              Powodzenia Ci życzę i chylę przed Tobą czoło wink
              Ja nie potrafiłabym się rzucać z motyką na słońce. Chyba, że nastrój
              mam takowy, że góry mogę przenosić, wtedy wydaje mi się, że zrobię
              wszystko. A w takim wypadku można założyć, że też jesteś osobą chorą
              i masz w tej chwili hipomanię. Możesz pisać, być może uda Ci się
              stworzyć coś godnego uwagi smile W przeciwnym razie Twoja książka
              będzie gówno warta.
              To jest moja opinia. I mam do niej prawo.
              • anetta1773 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 05.01.09, 14:06
                Brawo Magda!Jesteś bardzo ciepłą osobą - ale też umiesz po męsku się wypowiedzieć.
            • surykatka_z_oo Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 10:20
              Zebro,

              Atak ne był skierowany na Ciebie, ale na Twoją ignorancję.
              Pisarz
              1.przygotowuję się z tematu na który zamierza zadać pytanie, czyli
              po prostu wcześniej czyta książki
              2. nie robie błędów ortograficznych - sprawdź prosze jaka jest
              poprawna pisownia słowa "narazie"

              Na początek polecam:
              Basco Ramirez Monica, Rush John A.
              Zaburzenia afektywne dwubiegunowe
              Zaburzenia afektywne dwubiegunowe, Podręcznik pacjenta, tej samej
              autorki

              W googlach znajdziesz dodatkowo co najmniej 6 interesujących Cię
              pozycji, po polsku. Literatura anglojęzyczna jest szersza.
              Myślę, że jest to niezbędne minimum przed zadaniem pytań na forum.
              Nie odrobimy za Ciebie pracy domowej.
              • wariackie_papiery Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 10:41

                (przyznaję, że siedziałam cichutko a propos błędów ortograficznych, bo od tego - szczerze mówiąc - jest jednak korekta. przyknęłam okowink
              • wodnik260 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 10:42
                Trochę chyba zebry nie zrozumiałaś. Jej niewiedza nie dotyczy
                aspektów medycznych, nawet jeśli zadaje taki pytania, to jest to
                ściema. Zresztą taką wiedzę można posiąść w tydzień, nie jest to
                specjalnie skomplikowana dziedzina, w przeciwieństwie do np. budowy
                samolotów.
                Ona pyta o emocje, i o przeżycia surrealistyczne. Sprawy uznawane za
                intymne, nawet między nami.
                Prosi na ulicy o seks, bo taką ma akurat potrzebę.
                Trochę skromności, pls.

                wodnik
                • wariackie_papiery Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 10:52
                  A może ona jest drugim Kępińskim? A może Hanną Krall?
                  Nic nie wiadomo. Ale Ci dwaj panowie jednak głównie słuchali miast zasypywac pytaniami.
                • surykatka_z_oo Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 11:24
                  Ups. Chyba wchodzę w fazę "I moc jest z Tobą" wink

                  Wodniku,
                  Nie podchodzę w jakisz szczególny sposób do swoich maniakalnych
                  wyczynów, o ile nie jestem w manii. Nawet niektóre z nich byłyby
                  śmieszne, gdyby nie były prawdziwe...
                  Miałam "duchowe oświecenia" i "mistyczne przeżycia", Budda do mnie
                  przemówił wink, a jakże, aż ocknęłam się w jakimś Ashramie w Indiach.
                  Mogę to opisać, jeśli przybliżyłoby to chorobę zdrowym czy
                  pozwoliłoby rozpoznać ją u siebie chorym. Beletrystyka jest bardzo
                  dobrą formą przekazu.
                  Nie widzę jednak w roli pisarza Zebry, która już wie "że każdy chory
                  w manii uważa że jest zdrowy". Skąd???
                  Można być w manii i obok manii, można się w nią świadomie wkręcać,
                  znająć swój organizm i wiedząć co ją wywołuje. Bo trudno o lepszą
                  używkę wink A stan depresyjny, który potem przychodzi dla uratowania
                  potarganego umysłu traktować własnie jako swoją normalną osobowość.
                  Podstawowa literatura odpowie na takie pytania, a wtedy można
                  poprosić na forum o coś więcej.

                  Pozdr smile
                  • wodnik260 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 14:09
                    No to mamy, surykatko, niezwykle podobny pogląd na te sprawy.
                    Też nie podchodzę do swoich lotów, byłych lotów, za poważnie, też
                    było śmiesznie i mistycznie i do tego to libido... No, były też
                    pewne spore minusy [dla tych którzy nie łapią ironii: bardzo
                    straszne przeżycia]
                    Raczej nie uważam, że należy to opisywać w celach ostrzegawczych, bo
                    prędzej zachęcisz kogoś do psychotropów, niż ostrzeżesz przed manią.
                    Ale fajnie byłoby tak sobie poopowiadać w gronie zaufanym. To by
                    była dopiero terapia grupowa.
                    W Indiach, no proszę. Szacunek.

                    wodnik
        • anetta1773 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 02:24
          Zapuszkuj się kobieta na własną prośbę do IPiN lub na Nowowiejską i tam dostań w
          dupę. Napiszesz super książkę.
          • lolinka2 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 13:32
            brawo, anetta - a jeśli autorko droga chcesz większego hard-core'u to
            zamiast IPiN lub Nowowiejskiej proponuję Drewnicę.
            • anetta1773 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 05.01.09, 13:11
              Jako świadek Jehowy powinnaś być łagodna jak baranek.A jesteś agresywna.Może
              należy zmienić religię?
              • lolinka2 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 05.01.09, 13:48
                Ja?? Ejjjj, to już omamy albo mania prześladowcza
                normalnie...(risperidon? haloperidol? może chociaż pernazyna...)
                Ja jestem po prostu dosadna i bezpośrednia, czasem do bólu, jeśli
                ktoś na tyłku skóry nie posiada.
        • stardusts Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 31.01.09, 13:11
          "Nie rozumiem tez zarzutu o subtelność, pytałam o objawy choroby i
          > częstość jej wystepowania a nie o to jak czesto wy je macie."

          Sama sobie przeczysz Praszczurko, niby twierdzisz, ze nie pytasz nasz
          bezposrednio, ale tak naprawde zadajesz pytanie nam o nasze odczucia, stany i
          chcesz nasz juz teraz pseudoanonimowo "zmusić" do zwierzen....Nie tedy droga....
    • anetta1773 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 00:02
      ujta,ujta,pocałuta w dupę wójta.
    • anetta1773 Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 00:08
      Spadaj trolu.
      • naqoyaqatsi Re: ChAD-owcy potrzebna wasza pomoc! 03.01.09, 20:58
        praszczurku ja ci moge wyslac list milosny na 25 str pewnie sie przyda ale
        problem ze texty wlasne pisze tylko w wymyslonym jezyku wiec i tak doopa
        pupa
    • awanturka jak zakończła się próba współprzcy z pra-szczurką 31.01.09, 13:12

      Chylę głowę przed dziewczynami z forum. Wyczuły kobitkę... Ja jako jedyna zadeklarowałam pomoc. Kontakt się urwał jak usiłowałam się czegokolwiek o niej dowiedzieć (nie wyobrażałam sobie takiej asymetri we wzajemnych kontaktach, że ja się tu "wywnętrzam" a druga strona nie napisze ani słowa o sobie). Głupio mi, że dałam się w to wciągnąć. No cóż, mam nauczkę...
      • 36.a Re: jak zakończła się próba współprzcy z pra-szcz 31.01.09, 13:35
        Awanturko, tu nie mogło być symetrii. Chciała jakichś danych (opowiedzianej historii) i pa pa. Podziw dla Twojej pomocy jej.
        I nie zapłaciła? To świnia, nie praszczurka smile
        • stardusts Re: jak zakończła się próba współprzcy z pra-szcz 31.01.09, 13:58
          Awanturko Słonko nie przejmuj sie.... Każdy z nas daje sie nabrać wtedy gdy np.
          chce pomoc, szuka kontaktu, probuje zrozumiec, pomoc sobie- komus....Ja tez
          dalam sie tak wkrecic tylko w innej sytuacji i o wiele powazniej....bolalo jak
          ch....
          Swinia z niej była i tyle. Kij jej w oko.

          Całuje i sciskam cieplutko smile
      • poetkam Re: jak zakończła się próba współprzcy z pra-szcz 31.01.09, 14:43
        Kurczę, nieprzyjemna sprawa...
        Bardzo Ci współczuję takiego bolesnego doświadczenia...
        • dr.zabba Re: jak zakończła się próba współprzcy z pra-szcz 02.02.09, 11:43
          O! Ja też do niej napisałam na maila i nawet odpowiedziałam jej na zadane
          pytanie (nie było osobiste). Przyłożyłam się do tego, bo przejrzałam forum w
          poszukiwaniu odpowiednich wątków i wysłałam linki.
          Na tym nasz kontakt sie skończył.
          Nie uważam tego za szczególnie traumatyczne, bo nic osobistego nie zaszło, a
          linków szukałam akurat wtedy, kiedy nic lepszego nie mam do pracy.
          Ale pani A. już się nie odezwała.
Pełna wersja