Co mam teraz zrobić?

01.03.09, 12:06
W trakcie trwania okresu manii straciłem wszystko, autentycznie wszystko. Jest
mi bardzo wstyd o tym mówić, ale zrobiłem coś niesłychanie głupiego. Na
początku tamtego roku, nieoczekiwanie dostałem olśnienia, że koniecznie muszę
zmienić całe swoje życie. Wszystko działo się jak we śnie(teraz tak o tym
myślę)bardzo szybko zacząłem planować swoje nowe życie. Zwolniłem się z pracy,
sprzedałem mieszkanie, a przyszło mi to szybko bo mieszkałem sam i nikt nawet
nie wiedział o moich szybkich decyzjach. Z dnia na dzień postanowiłem wyjechac
do Krakowa i tam załozyc firmę budowlaną. Jak pomyślałem tak zrobiłem. W
mgnieniu załatwiłem sobie mieszkanie, dokonałem rejestracji działalności
gospodarczej. żyłem jak chciałem, niczym się nie przejmowałem, wydawałem
pieniądze na cokolwiek miałem ochotę. Najgorsze że ze zleceniami też nie
miałem problemów. Ale po kilku miesiącach nowej roli, nagle doszła do mnie
świadomość, że to nie ja. Przeraziło mnie nagle co zrobiłem. Nie mogłem w to
uwierzyć, że wszystko działo sie naprawdę.
Teraz juz mija piąty miesiąc odkąd uświadomiłem sobie, że jestem nikim. Nie
trudno się domyśleć że oczywiście zbankrutowałem, straciłem wszystko. Teraz w
dodatku jestem w stanie totalnej depresji,i obwiniania się za to co zrobiłem.
Czas mija, a ja codziennie zadaję sobie pytanie, co robić?
    • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 12:23
      Zawsze jest jakies wyjsciesmile
    • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 12:40
      starożytni ukraińcy mawiali ab ovo, a starożytni niemcy step by step... powoli sie odgruzujesz
      • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 12:42
        Widzisz?Wierzymy w Ciebie!
    • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 13:57
      Umiesz pomalowac ścianę i umyc okna?Bo ja mam lęk wysokości.Dam Ci
      za to wikt i opierunekbig_grin
      • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 14:19
        lubisz vege?
        • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 14:25
          nie rozumiem, co takiego vega?
          • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 16:10
            vegetarianinwink
            • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 16:15
              Jestem mięsożerny.
              • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 16:20
                Qch, to mały problemikwink
                • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 16:27
                  ale......co tamsmile
    • awanturka Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 17:48
      Zdenerwowały mnie osoby wypowiadające się w tym wątku i to bardzo!

      Człowiek ma poważne problemy, oczekuje rady, wsparcia a tutaj jakieś
      przegadywanki będą sobie urządzać, czy tak trudno wczuć się w sytuację i uczucia
      innego człowieka uncertain
      • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 18:05
        Dzięki. Wiesz, kłopoty w życiu ma każdy, ale ja poprzez tą chorobę zapuściłem
        się tak daleko że jest mi trudno nawet myśleć o sytuacji w jakiej jestem. Nawet
        zdrowej osobie o mocnych nerwach przysporzyło by ogromnych trudności
        podniesienia się z upadku do stopnia jaki sam sobie zafundowałem.
        • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 18:15
          Ojejku!Jejku, buuuuuuuuuuuusad
        • awanturka Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 18:50
          Masz długi?

          Bo jeśli tylko przepuściłeś oszczędności to pół biedy. Po maniach ludzie zostają
          z wielotysięcznymi a nawet dużo większymi długami...

          Leczysz się? Jeżeli masz na jakiś (nawet bardzo byle jaki) dach nad głową i
          jedzenie (takie by nie chodzić głodnym)to odpuść sobie robienie bilansu strat i
          wychodzenie z finansowego dołka.

          Moim zdaniem Twoje zadanie na dzisiaj, na już i teraz, to nie dopuścić do
          zapadnięcia się w depresję!

          Jak Twój nastrój przez dłuższy czas okaże się stabilny to powoli, powolutku, nie
          wymagając za wiele od siebie możesz pomyśleć o tym co można w kwestii
          wychodzenia z zapaści finansowej zrobić.

          Najważniejsze to ustalić właściwie priorytety. Wiem... ze stratami finansowymi
          trudno się pogodzić, zwłaszcza gdy przywykło się do pewnego poziomu życia...

          Jak duże są Twoje kłopoty?
          Przepuściłeś dokładnie wszystko?
          Z czego się utrzymujesz?
          • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 19:04
            nie chce sie podlizywac, ale lubie mowic gdy/ze cos mi sie podoba -
            masz bardzo dobre przemyslenia, rady a propos choroby.

            wplyn przy okazji na Ditte big_grin to tak by the way

            dopisze o tych priorytetach.
            poznalam "po kabelku" dziewczyne psychiatre, ktora teraz praktykuje
            w uk. z maili zapamietalam: ZYJ WG PLANU. uloz, zapisz i beznamietnie
            realizuj.
          • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 19:09
            Mam też długi, a jakże inaczej. Będzie tego kilka tysięcy, ale to nie największe
            zmartwienie. Największy kłopot dla mnie w tej chwili to właśnie to że jestem od
            kilku miesięcy pogrążony w depresji. Mam kłopoty z myśleniem, koncentracją, nie
            wspomnę już że jestem chronicznie zmeczony przez cały czas. Nie mam juz w tej
            chwili ubezpieczenia, więc jasne jest że się nie leczę. Pieniądze nie wydałem co
            do grosza, i to mnie jakoś ratuje. Wynająłem bardzo tani pokoik gdzieś w
            polskich górach, bo bardzo chciałem się odciąć od świata. Mam tu dużo spokoju,
            ale cały czas sprawia mi trudność zdobycie się na konkretne działanie, by w
            koncu cos ze sobą zrobić.
            Dalem sobie jeszcze miesiac czasu.
            • awanturka Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 20:37
              Koniecznie musisz się leczyć!

              przy tej chorobie bez leków grozi totalna katastrofa!

              Sposobem na szybkie odzyskanie ubezpieczenia jest zarejestrowanie się jako
              bezrobotny (ja w sytuacji,która groziŁa mi utratą ubezpieczenia tak właśnie
              zrobiłam).

              Gdzie jesteś zameldowany w tej chwili? (tylko tam możesz się zarejestrować)

              Myślę, że wyznaczanie sobie w tej sytuacji jakichś limitów to niezupełnie mądry
              pomysł....
              • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 08:08
                Własnie dlatego tak długo trwam w tym stanie beznadziei i bezczynności, bo
                zwyczajnie nie mam innego wyjscia. Po sprzedaży mieszkania, musiałem się
                wymeldować, w Krakowie miałem tymczasowy meldunek, który juz sie skończył. Nie
                mam nawet prawa o zarejestrowanie się w urzędzie pracy. A pomyśleć, że jeszcze
                tak nie dawno, miałem dobrą pracę, pieniądze mieszkanie, perspektywy na awans i
                podwyżki, pełne ubezpieczenie. Teraz nie mam nawet głupiego ubezpieczenia.
                Dlaczego ta choroba tak działa, że gdy rozpoczyna sie ta cała karuzela, to
                człowiek myśli że jest najmadrzejszy, i że wszystkie decyzje jakie podejmuje są
                trafne i przyniosą kozyści? Teraz dopiero widzę jakie to wszystko było skazane
                na klapę, już na samym początku. I jeszcze zastanawia mnie jedno, dlaczego
                człowiek w stanie manii, jest niezwykle wiarygodną osobą dla osób które Jej nie
                znały przedtem? Bo to jedno muszę przyznać, w okresie gdy wszystko było piękne
                (czyli manii) byłem naprawdę niezwykle przedsiębiorczy, a krótka rozmowa ze mną
                przekonywała chyba każdego, że wiem co mówię. Dlatego tak wszystko mi się wtedy
                udawało. Przecież jeszcze przed założeniem dzialalności, poszedłem (tak tylko
                dla rozrywki) na rozmowę kwalifikacyjną do jednej firmy, rozmowa ta dotyczyła
                podjęcia pracy za granicą. I wiecie co? Kandydatów było kilku( pewnie o wiele
                lepszych) ale ja ta pracę dostałem od ręki, na co i tak Paniom w komisji
                powiedziałem, że własciwie to ja tej pracy i tak nie potrzebuje.Potrafiłem się
                wszędzie wkręcić, i poznałem wiele wplywowych osób w tym Krakowie. A teraz?
                Teraz jest zupełnie odwrotnie. Od kilku miesięcy, jedynymi kontakt z ludźmi, to
                wizyty w sklepie spozywczym, a i to mnie przeraża. Ja nawet nie wiem za każdym
                razem co właściwie chcę kupić. Boję się, nie wiem jak to sie skończy.
            • xsenia Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 09:11
              Nie mam juz w tej
              > chwili ubezpieczenia, więc jasne jest że się nie leczę

              1. idź do urzędu pracy zarejestrować się jako bezrobotny i masz
              ubezpieczenie
              2. IDŹ DO LEKARZA!!!
              3. złóż wniosek o rente
              4. odwiedź też ośrodek pomocy społecznej, może masz szanse na
              zapomogę, co więcej mają tam darmowych prawników - być może twoje
              długi z manii można umorzyć. darmowe porady prawne są też przy
              parafiach.
              5. skontaktuj się z rodzią i znajomymi, może ktoś ci jakoś pomoże,
              podsunie info o pracy, itp.

              koniecznie idź do LEKARZA !!!!
              • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 10:27
                dZIĘKuję za wszystkie rady. Coś już wiem. Od tych rad jest jednak cos
                o wiele cenniejszego. Gdybym nie wiedział że są osoby które to
                rozumieją, nie próbowałbym walczyć o siebie. Teraz gdy już wiem, że
                nie tylko mnie to dotyczy, jest mi łatwiej patrzeć w przyszłość.
                Naprawdę będę się starał "powoli" coś zrobić ze swoim życiem.
                Będę się jeszcze pytał o Wasze objawy, żebym mógł łatwiej zrozumieć
                swoją chorobę.


    • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 18:31
      Radzę więc szybciutko do lekarza po tabletkiwink
      • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 21:10
        Przepraszam wszystkich jeśli moje porady byly bez sensusmileJa jeżeli
        mam kłopoty i nie mogę ze sobą wytrzymać to maluję cos albo tworzę
        rzeczy niestworzone,hi hi.Pozdrawiam serdecznie.
        • wsb123 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 21:46
          witam w klubie zrobilem to samo tylko na wieksza skale
          duzo wieksza skale
          a mam jeszcze rodzine na utrzymaniu i gdybym mil 10 tys dlugow
          skakalbym z radosci
          poszedl dom firma kasa auto wszystko
          dobilem do dna
          ale teraz b pomalu wychodze
          moze za 2 lata uda sie wyjsc
          ale sobie odpuscilem wszystko
          • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 21:50
            Ha!big_grin Super.

    • wsb123 Re: Co mam teraz zrobić? 01.03.09, 21:50
      wiec jesli ci to pocieszy nie ty jeden
      poszedl dom na milion zlotych np
      teraz siedze z rodzina na 1 pokoju
      z 300m domu na pokoj 36m niezle co
      ale se odpuscilem
      bo bym chyba se w leb strzelil smile
      a sam nie wiem czy to choroba czy dorabiam se teorie to jest
      najgorsze
      a nikt mi nie wierzy i nie pomaga wszyscy mowia ze se wmawiam
      i to jest najgorsze nie wiem czy mam problem czy go nie mam sam juz
      nie wiem
      • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 07:43
        No to ładnie. Przyznam, że cieszę się że trafiłem na to forum. Zaiste,
        pocieszyłeś mnie swoim wyznaniem. Już wiem że nie tylko ja miałem taki pomysł.
        Ja mam pewnie o niebo lepiej, dlatego że nie założyłem własnej rodziny i tylko
        ja sam będę pił teraz piwo które sobie nawarzyłem. Odkąd doszło do mojej
        świadomości co zrobiłem, miałem właśnie przekonanie, że nie powiem o tym nikomu
        bo nikt mi nie da wiary.
        Zakładam że nie byłeś u specjalisty. Warto, opowiesz Mu wszystkie swoje objawy
        i swoją historię, a On uzna, albo nie, czy to wynik choroby, czy zwyczajna
        głupota. Ja sam właśnie nie potrzebuję do niczego uznania mnie za chorego, bo
        przed nikim nie muszę sie tłumaczyc.
        • stardusts Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 08:35
          No to ja tez sie dolacze....A wiec skonczylo sie tak: Cale moje oszczednosci,
          mieszkanie i rzeczy, psychike szlag trafił...Materialne zlicytowane, psychiczne
          wylizuje się wraz z pomocąpsychiatra i psychologiem...a miało być tak pieknie...

          36.a jednak mialas racje...na chlorprotixenie teraz jade i wlącza mi minimalna
          dawke doxepinu na jakis czas i moze w koncu zaczne sie czuc w miare normalnie...
          • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 09:47
            Gdybym trafił na forum w październiku, pewnie nie siedziałbym tak długo
            bezczynnie. Do tej pory myślałem, że tylko ja w całym świecie tak mam, i lepiej
            sie nie przyznawać bo i tak nikt nie uwierzy.
            Chyba coś w końcu ze sobą zrobię.
            • stardusts Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 10:00
              OOOOO moje podejscie smile Tez wegetowałam sobie troche, ale w koncu pracuje i
              wylizuje rany i po malutku chyba bedzie szło do przodu, bo pierwszy raz w tym
              miesiacu mam tak, ze nie mysle jak przezyc miesiac za 100 zł tylko troche wiecej
              smile. 3 mam kciuki. Dopoki sie zyje chyba warto walczyc....choc mojespadanie w doł
              skutecznie przysłania mi optymizm i te dobre rzeczy w zyciu...sad
              • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 10:14
                No bo zycie jest naprawdę piękne. Teraz dla mnie niestety za grubą szyba, ale
                mam tą na szczęście świadomość, że warto żyć. Tylko jak mam cholera znowu
                zaczynać wszystko od nowa? Chciałbym żeby powrócił stan manii, wtedy bym
                wiedział co zrobić. Cóż, nic bym nie ryzykował, i tak juz wszystko straciłemsmile
          • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 11:30
            co mialam racje? nie pamietac, co mowic. tak sobie mysle, ze fundacja
            afektywni moglaby miec jakas kase zapomogowa dla ludzi, ktorzy
            w manii odplyneli...
            wspolczuje. mniej rozumiem, bo moj debet pieknie rowna teraz do 0
            i nigdy nie poplynelam dalej niz 4 tys. r-k za tel. 10 lat temu
            600 zlo, dzialam na mala skale, brak mi maniakalnego rozmachu,
            niemniej czytam i sie wzdragam.
            a z ta kasa zapomogowa... podesle im pomysl
            • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:01
              No bo tak prawdę mówiąc, pomysł z firmą nie miałem zły. Wszystko pieknie
              rozbujałem, reklamy, dobre opinie u klijentów. Miałem nawet w perspektywie super
              zlecenia.
              Co więc zawaliło?
              Straciłem naglę wiarę że podołam. Nagle po cichu uciekłem od tego wszystkiego.
              • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:05
                dzialales sam? maniakowi chyba nie wolno. nawet taki pisarz, przykladowo, ma do dyspozycji redakcje, korekte, wydawnictwo
                ostatecznie.

                uciekles bo z manii machnelo cie w depresje...
                • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:13
                  Tak, uciekłem bo nagle przyszła depresja. Nigdy dotąd się na CHAD się nie
                  leczyłem. Miałem co prawda kilka lat temu manię, ale nie spowodowała ona tyle
                  strat co teraz. Leczyć się leczyłem, a jakże, ale nie mówiłem żadnemu
                  psychologowi, ani psychiatrze o swoim okresie manii. Bo wtedy nie uznawałem tego
                  jako objaw choroby. To było przeciez takie piękne,a sam czułem się świetnie.
                  Przejawiałem to jako dar od Boga, i że koniecznie muszę z tym coś zrobić dla
                  świata. Nikt mi nie mówił, że robię coś nie tak, bo właściwie to kto miałby mnie
                  kontrolować?
                  • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:27
                    smile teraz na forum mozesz czuc sie odrobine kontrolowany. nie ma
                    tu tylko i wylacznie panow bogow, czy osob uciskanych depresja,
                    troche zdrowego rozsadku od osob z remisja jak widzisz kapie.

                    w ogole sie nie leczysz? musisz. dzialaj, a my trzymamy kciuki.
            • czareg Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:04
              A po co? Są gminne/miejskie ośrodki pomocy społecznej, jest Powiatowe Centrum
              Pomocy Rodzinie - gdy wykaże się chęć współpracy, potrafią załatwić
              ubezpieczenie nawet dla zupełnie bezdomnego. A i depresji się nie boją - poza
              totalnymi obibokami to właściwie wszyscy trafiają do nich z mniejszą lub większą
              depresją, choć najczęściej z reaktywną.
              Uważam panowie, że priorytetem jest podjęcie leczenia - czyli ubezpieczenie
              przede wszystkim. I tu nie ma czasu do stracenia, nie wiem jak u was, ale w moim
              grajdołku zamawia się wizytę w Przychodni Zdrowia Psychicznego na 2 miesiące
              wcześniej.
              A reszta rzeczywiście powolutku - ustawić sobie mały cel i krok po kroku do
              niego dochodzić.
              Byle do przodu - tempo nieważne, a znów zaczniecie się cieszyć pięknymi
              okolicznościami przyrody.
              • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:10
                po co?
                jakos brak mi wiary, ze ktos o calkiem zdrowych zmyslach zrozumie
                bankruta.

                www.afektywni.pl

                przypominam, bo tam sa tez prawnicy. niektorym wlasnie teraz moga byc
                bardzo pomocni.

                jednego nie rozumiem: nie mozna ot tak po prostu zarejestrowac sie
                w Powiatowym Urzedzie Pracy bez prawa do zasilku ale z prawem do
                bezplatnej opieki lekarskiej?
                • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:16
                  Nigdy tam nie byłem zarejestrowany, a żeby to zrobić potrzebny jest jakiś
                  meldunek prawda?
                  • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:25
                    nie wiem. wal smialo i mow ze zalezy ci tylko na ubezpieczeniu.
                    rejestrowalam sie dwa razy, pierwszy raz po LO, zawsze na krotko,
                    bo szybko sie znajdowala praca. rok temu siedziala w poczekalni
                    kolo mnie dziewczyna z karta tymczasowego pobytu (czeczenka chyba),
                    mam nadzieje ze jej pomogli. jesli tobie nie pomoga, na pewno
                    podpowiedza co dalej.

                    to zaden wstyd. tam sie zarejestrowac. parasol ochronny, gdyby
                    cos sie dzialo ze zdrowiem.
                    • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:29
                      No dobra, tylko w jakim mieście mam to zrobić?
                      • czareg Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 12:59
                        W tym w którym jesteś, albo lepiej - w tym w którym chcesz spróbować od nowa. To
                        że masz w gruncie rzeczy fikcyjny meldunek daje ci do wyboru wszystkie miasta w
                        Polsce.
                        • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 13:13
                          No nie wiem. Tu gdzie teraz jestem nie ma domów, a co dopiero mówić urzędy. Bo
                          fakt jest taki( jeszcze nie wspominalem) przyjechałem tu(polskie góry) by
                          skończyć ze swoim życiem. Ale chyba coś pomalu do mnie zaczyna docierać. Sam
                          fakt że tu piszę jest tego dowodem. Naprawdę nie wiem co mam zrobić. Sama
                          konieczność odwiedzania jakichkolwiek urzędów napawa mnie strachem. Pisać to mi
                          może i jest łatwo, ale już rozmowa z drugą osobą w cztery oczy to dla mnie coś
                          wstrząsajacego. jestem naprawdę ciężkim przypadkiem, i nie wiem jak to wszystko
                          się skończy.
                          • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 16:11
                            Nie ma az tak zle zeby nie moglo byc gorzejwink
                            • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 16:24
                              No tak, ale na lepiej sie jakoś nie zapowiada. A no gorzej jak najbardziejsad
                          • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 16:34
                            w gorach domow brak, ale jakbys zapomnial, to podlaczony jestes
                            do globalnej wioski. bedzie dobrze. nie koncz ze soba.
                            • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 16:45
                              no tak, ale jak tu cokolwiek zrobić? Nie powiem że mi się nie chce, ale jestem
                              niemal sparaliżowany. Załatwiłem sobie zycie na amen.
                              • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 17:08
                                e tam. mamy tyle samo lat. ja mowie: zycie przede mna. jeszcze,
                                wciaz, caly czas. duzo fajnego sie jeszcze zdarzy. trzeba tylko
                                zaczac "od-nowa", od poczatku.
                                • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 17:51
                                  No tak ,no tak ,no własnie....
                              • perfekcjonizm Re: Co mam teraz zrobić? 03.03.09, 21:21
                                wwizen napisał:

                                > no tak, ale jak tu cokolwiek zrobić? Nie powiem że mi się nie chce, ale jestem
                                > niemal sparaliżowany. Załatwiłem sobie zycie na amen.

                                Witaj wwizen,
                                Bardzo dobrze, że tu trafiłeś. To też jakiś dowód na to, że coś Cię ciągnie ku
                                życiu, że jeszcze nie wszystko stracone.

                                Trafiłeś tu i już od razu masz odzew. Ludzie radzą, piszą, podpowiadają. Nie
                                umiałabym tak doradzić. Nie znam się na przepisach i na tych wszystkich MOPSach,
                                CIKach i innych. Więc fajnie, że dostajesz konkretne rady. To bardzo cenna
                                pomoc. Korzystaj z niej.

                                Podpisuję się właśnie pod tą wiadomością, ponieważ napisałeś:
                                "załatwiłem sobie życie na amen".

                                Ja sobie myślę, że nie ja sobie załatwiłam życie ale ono załatwiło mnie. I
                                jestem na to życie bardzo zła. Rozgoryczona, rozżalona, oszukana.
                                Piszesz gdzieś wyżej o tęsknocie za manią, piszesz o tym w kontekście
                                poszukiwania siły do walki z depresją. Wierz mi i ja za nią tęsknię, choć tak
                                jak Ty omal nie straciłabym wszystkiego. Jedynie fakt, że się leczę, spowodował,
                                że mój terapeuta i lekarz wyłapali w porę co jest grane, choć już zdążyłam mocno
                                narozrabiać.

                                Piszesz, też w innym miejscu, że w przeciwieństwie do innych nie potrzebujesz
                                leczenia, bo nie musisz się przed nikim tłumaczyć i nie chcesz nic nikomu
                                tłumaczyć. Czym dla Ciebie jest leczenie? Z czym Ci się kojarzy? Może warto
                                poznać odpowiedź, czemu w Twoim subiektywnym odczuciu leczenie ma służyć?

                                I co Cię tak paraliżuje?

                                ściskam.
                          • awanturka Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 21:03
                            W kaźdym powiacie jest coś takiego jak Centrum Interwencji Kryzysowej, to jest właśnie ta instytucja do której powinieś się zgłosić. Oni właśnie zajmują się podobnymi sprawami jak Twoja i pomogą Ci załatwić ubezpieczenie. Wyszukaj CIK jak najszybciej w internecie i pojedź tam. Tylko musisz się liczyć z tym, że nie koniecznie przyjmują tam codziennie (chociaż sama nazwa raczej wskazywała by na to, ze powinni) i pewno tylko kilka godzin w tych dniach w których przyjmują.

                            Jak to nie chwyci (a jestem prawie na 100% pewna, że właśnie tam Ci pomogą) to szukaj pomocy w MOPR lub MOPS, też w każdym powiecie powinny działać te instytucje.

                            Najważniejsze dla Ciebie to zdobyć ubezpieczenie. Musisz brać leki, bez nich możesz się zapaść bardzo, bardzo głęboko....
                            • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 21:27
                              Dzięki za radę. pewnie się zastosuję. Ciężko będzie, ale w
                              najbliższym czasie i tak muszę coś takiego zrobić? No bo wszystko by
                              było inaczej gdybym mógł pracować. Ciężko mi po prostu będzie prosić
                              o pomoć kogokolwiek. Nigdy jeszcze nigdy w życiu o nic nikogo nie
                              prosiłem. Zawsze sam musialem zarobić na siebie. Ja po prostu nadal
                              nie mogę uwierzyć, że nie jestem już w takiej komfortowej sytuacji w
                              jakiej byłem zawsze.
                              • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 22:11
                                posluchaj:


                                www.youtube.com/watch?v=ABO19J-rTdo
                            • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 21:53
                              troche sie nie zgodze co do Centrum Interwencji Kryzysowej.
                              na studiach mowili, ze raczej mozna tam pojsc w przypadku zagrozenia
                              samobojstwem i ze pomocy udzielaja juz, w ciagu 24 h. terapia
                              trwa 6 tyg. i ani chwili wiecej. wiecej grzechow nie pamietam.

                              o, link rozjasniajacy:

                              www.pomocrodzinie.pl/index.php?link=interwencja
                              czyli pomoc stricte psychologiczna. nie wiem czy o taka pytajacemu
                              chodzi. mnie zawsze (ze 3 razy) w kryzysie pomagalo dzwonienie
                              do telefonu zaufania. nie, raz trafilam na jakas studentke,
                              byla sobie pod sluchawka, a czy robila na drutach czy rozwiazywala
                              jolke to ja nie wiem. ale poplakalam sobie do tego sitka, cos
                              tam sie tam rozjasnilo. i skoczylam na te swoja "gleboka wode" w koncu.
                              w tz maja zwykle przydatne adresy, kontakty itp.
              • lolinka2 Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 19:19
                czareg, doktor Leszek K. tak rozkręcił biznes, że kolejki do niego
                stoją????? Za moich czasów w tym samym grajdołku wpadałam ok 12-13 i
                wchodziłam bezkolejkowo..... echhhh, gdzie te czasy..?
                • czareg Re: Co mam teraz zrobić? 02.03.09, 23:02
                  Zapominalska smile
                  Nie zaakceptowałem go w manii - więc nie miałem z nim prawie do czynienia.
                  • lolinka2 Re: Co mam teraz zrobić? 03.03.09, 22:08
                    aaa, tam u niego drugi koleś, ten z Lublina raz w tygodniu przyjmuje,
                    już kojarzę.
    • megan.k Re: Co mam teraz zrobić? 03.03.09, 05:41
      Możesz zarejestrować się jako bezrobotny, nie mając zameldowania, w powiatowym urzędzie pracy w powiecie, w którym mieszkasz, składając oświadczenie, że nie jesteś zarejestrowany nigdzie więcej. Sprawdziłam przepisy. Od tego zacznij i od razu zapisz się do lekarza psychiatry.
      • 36.a Re: Co mam teraz zrobić? 03.03.09, 07:37
        jestes moim idolem, megan
        tfu, faunem

        big_grin

        uff, dobrze ze jestes na tym forum
    • surykatka_z_oo Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 17:49
      Mąż sprzedał mieszkanie które odziedziczył.
      Założył działalność gospodarczą – gastronomia – dobrze prosperującą,
      z szansą zarobienia na mieszkanie
      Ja urodziłam dziecko, nie pracowałam, mieszkaliśmy w wynajmowanym
      mieszkaniu.
      Namówiłam go na sprzedaż działalności i zainwestowanie wszystkich
      pieniędzy na giełdzie, żeby je pomnożyć i rozwinąć skalę działania
      (MANIA)
      Straciliśmy wszystko co do grosza, nie mieliśmy na czynsz, jedzenie.
      Zdałam egzamin maklerski, przenieśliśmy się do Warszawy, zaczęłam
      pracę jako makler.
      Mieszkaliśmy w wynajmowanym pokoju bez ciepławej wody i ogrzewania.
      Mąż zajmował się córką – nie dostała się do żłobka, nie mogła
      uczęszczać do przedszkola ze względu na ciężką alergię.
      Kupiliśmy mieszkanie na kredyt.
      Zarobiliśmy ekstra kasę, zamieniliśmy je na większe, spłacone, plus
      kupione trzy inne małe mieszkanka jako lokata miałam super pracę –
      BAJKA smile
      Zaczęłam nienawidzić mieszkania, pracy w korporacji. - MANIA z
      DEPRESJĄ.
      Sprzedane mieszkanie, nieudana próba podjęcia własnej działalności.
      Próba powrotu do korporacji i stracona trzykrotnie praca (doszła
      lekomania i alkoholizm). – MANIA W ROZKWICIE. Podróże po świecie.
      Koniec 2007: szpital psychiatryczny po próbie samobójczej , utracone
      wszystkie nieruchomości, mieszkanie kupione z milionowym kredytem
      (w manii w tydzień), długi, brak pracy (cały czas byłam jedynym
      żywicielem rodziny), rodzina w rozsypce, dzieci mnie nienawidzą, mąż
      ma zawale.
      Koniec 2008: Sprzedane mieszkanie z milionowym kredytem z zyskiem
      który pozwolił na własne 45 m2 w Warszawie; praca w korporacji z
      której kiedyś odeszłam, dom na wsi do spłaty, brak długów, hobby –
      ów dom.
      I NIELECZONY NIESTETY PRAWIDŁOWO CHAD (BIORĘ TYLKO
      PRZECIWDEPRESYJNE - nowa psychiatrra nie dała mi stabilizatora smile))).


      Co masz zrobić?

      Żyć dalej, nie ogladac się za siebie. Jeśli się nie zabijesz po
      drodze. Ja próbowałam dwa razy. Na szczęście nie wyszło.

      Kolumb wyruszył w swoją podróż w manii. Przed Tobą własna droga.

      Pozdrawiam ciepło smile))

      Porodzenia smile))
      • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 18:02
        I to jest to,nie boisz się życiasmilePozdrawiamsmile
      • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 18:19
        Pocieszające są te historie. Cóż, przynajmniej każdy ChAD-owiec ma
        nietuzinkowe życiesmile
        Z każdym dniem (a zacząłem mówić kilka dni temu) czuję się coraz
        lepiej. Mam to na myśli, że kiedy jeszcze myślałem że tylko ja tak
        mam, to byłem przekonany że ze sobą skończę. Teraz chyba główka mi
        zaczęła pracować troszkę, bo widzę realne szanse na powrót do życia.
        • megan.k Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 21:32
          Ale powiedz, jak wykorzystałeś nasze rady? Co już zrobiłeś? Czy zarejestrowałeś się w UP, czy masz już ubezpieczenie, czy zapisałeś się do lekarza? Forum internetowe to nie wszystko.
          • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 21:42
            Bez przesady, nie wszystko od raazu. Zapewne, gdybym był w fazie
            manii, wszystko już bym zdążył załatwić. Spokojnie. Wszystko pomału.
            Najważniejsze, że już nie mam zamiaru kończyć swojego życia. Wiedza o
            tym, że to choroba, i że to sie leczy otworzyła mi trochę umysł. Dla
            mnie to i tak wielki postęp, bo przedtem wyłącznie się dołowałem i
            obwiniałem samego siebie. To był dramat. Teraz jestem nieco
            spokojniejszy, mam ochotę nawet coś robić. A dziś wyjątkowo aktywnie
            spędziłem dzień. Można by powiedzieć, całkiem miły dzień miałem.
            Wyjdę z tego, bo chcę cos w końcu zrobić.
            • megan.k Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 21:47
              Np ???
              • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 22:09
                No jeszcze tu trochę pobędę, bo muszę. Zapłaciłem z góry, więc muszę
                jakis czas tu pomieszkać. W między czasie będę sobie szukał pracy
                przez internet. Mam wiele możliwości, zwlaszcza że nie mam
                określonego miejsca, więc będę szukał ofert na terenie całego kraju.
                Lekarza też odwiedzę, ale nie będę czekal na to aż załatwię
                ubezpieczenie. Mam jeszcze trochę kasy, więc pójdę prywatnie. Ale to
                dopiero w przyszłym tygodniu.
                • megan.k Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 22:21
                  "Nie mam juz w tej
                  chwili ubezpieczenia, więc jasne jest że się nie leczę."

                  "Lekarza też odwiedzę, ale nie będę czekal na to aż załatwię
                  ubezpieczenie. Mam jeszcze trochę kasy, więc pójdę prywatnie."

                  Oba fragmenty pochodzą z Twoich postów, a więc jak jest naprawdę. Może po prostu chcesz tylko popisać.
                  • wwizen Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 22:33
                    Widzisz w tym jakieś niescisłości?
                    • megan.k Re: Co mam teraz zrobić? 04.03.09, 23:01
                      Owszem. Ludzie radzili Ci jak załatwić ubezpieczenie, bo pewnie uważali (ja na pewno - nawet zaryzykowałam spóźnienie się do pracy, żeby sprawdzić dla Ciebie ustawę), że to jest warunek, żebyś podjął leczenie, a okazało się, że to nie całkiem tak. Oczywiście wybór należy do Ciebie, tym bardziej, że nikt Ci nie postawił jeszcze diagnozy CHAD. Nie każdy bankrut jest przecież chadowcem.
                      • ditta12 Re: Co mam teraz zrobić? 05.03.09, 07:32
                        Nie daj sie zwariować.To Twoje zyciesmile
                      • surykatka_z_oo Re: Co mam teraz zrobić? 05.03.09, 09:30
                        ""Nie każdy bankrut jest CHADO-owcem"
                        Megan - to stwierdzenie jest cudowne smile))))))
                        Bo daje nadzieję, że nie każdy CHAD-owiec w ostatecznym rozrachunku
                        zostanie bankrutem wink Życiowym - nie myślę tu tylko o finansach. To
                        pestka.

                        Co radziłabym autorowi wątku?
                        Jest wolny w podejmowaniu decyzji.
                        Zdrowy fizycznie (poza ew CHAD) - mam na myśli np możliwość pracy
                        fizycznej.
                        Proponuje zarejestrowanie się w jakimkolwiek urzędzie pracy, nawet
                        jako bezdomny - nie trzeba mieć żadnego adresu żeby się
                        zarejestrować. Dostanie się wtedy prawo do bezpłatnego leczenia
                        (raczej bez szans na zasiłek, bo po własnej działalności nie
                        przysługuje).
                        Następnie zgłoszenie się do szpitala psychiatrycznego z informacją
                        ze ma się myśli samobójcze i zamierza się zaraz ZABIĆ. Jeśli odmówią
                        przyjęcia poprosić o odmowę na piśmie. Można nawet próbować bez
                        prawa do bezpłatnego leczenia. Muszą przujać.

                        W szpitalu: lekarze ocenią czy masz CHAD, a Ty ocenisz czy się z
                        nimi zgadzasz. Bo:
                        - możesz mieć CHAD
                        - możesz być do du*y biznesmenem któremu nigdy nic się nie uda
                        - możesz spełniać oba powyższe warunki
                        - albo żadnego - po prostu spróbowałeś własnego biznesu i za
                        pierwszy razem nie wyszło. Jak większości którzy dorobili się dużych
                        pieniędzy.

                        Jeśli się zabijesz nie będziesz miał drugiej szansy spróbować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja