kochani znowu mam pomysły

05.03.09, 11:34
postanowiłam że wyremontujemy nasze mieszkanie,i że kupie sobie
laptopa.Doszłam też do wniosku że powinnam skończyć szkołę średnią i iść na
studia bo czuje że mam powołanie do bycia psychiatrą.I nie ważne że wcale nas
na to nie stać,mogę iść do pracy w czasie wakacji.Wiem też że powinnam
odstawić volafax,ale co tam,przecież mi tak dobrze jest.
    • matrioszka42 Re: kochani znowu mam pomysły 05.03.09, 12:57
      Hipo? lepiej odstawsmile
    • lolinka2 Re: kochani znowu mam pomysły 05.03.09, 13:50
      odstaw. Koniecznie. I to od ręki.
      • lolinka2 Re: kochani znowu mam pomysły 05.03.09, 14:07
        a propos reszty: mieszkanie nie jest wasze, więc na zbyt wielkie
        remonty się nie nastawiaj, bo zbankrutujecie; po wtóre zakup laptopa
        skonsultuj z Ł. (jakby co, jeśli się zgodzi, to ja mam używany
        Fujitsu Siemens na zbyciu, będzie duuuuuużo taniej, a A. ci od razu
        instalację wszystkiego co potrzeba zrobi). Szkołę średnią możesz
        skończyć (to się da w jakichś CKU zrobić za darmo), ale manii ci na 6
        lat studiów medycznych nie wystarczy smile

        I odstaw velafax.
    • 36.a Re: kochani znowu mam pomysły 05.03.09, 14:01
      pierwszye 3 pomysly dobre
      reszta do lamusa
      i bez senstymentow
    • megan.k Re: kochani znowu mam pomysły 05.03.09, 20:21
      Mieszkanie czasem trzeba wyremontować nawet wynajmowane (można znaleźć dodatkową pracę),laptopa ma już wiele osób, a szkołę średnią prawie wszyscy. Żaden z tych pomysłów nie jest maniakalny, może że nie macie aktualnie pracy. Co do studiów medycznych, to zależy, czy mieścisz się w takim przedziale wiekowym, żeby skończyć je bezpłatnie. Ale na te plany będziesz miała czas, jak zrobisz maturę. Nie pozwól sobie wmówić, że są to chore pomysły. Gdyby wszystkie pomysły były chore, to każdy biznesmen byłby chadowcem.
      • lolinka2 Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 12:12
        megan.k - ja znam czubatą i jej sytuację osobiście i bardzo dobrze... Uwierz, że
        to na 500% mania.
        • cul-pa Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 12:55
          Oj to wprost cud, że w końcu na forum wypłynęło to, że żeby oceniać, ferować wyroki etc., etc. TRZEBA znać człowieka i jego konkretna sytuację! Ale, znając życie, i tak co poniektórzy będą wciąż i wciąż się mądrzyć.
          • 36.a Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 14:10
            powiem inaczej: Lolinka gra znaczonymi kartamismile
            • lolinka2 Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 14:25
              a kto ci broni podobnie sobie zaznaczyć? znaczy: albo zaprosić na forum kogoś z
              dwubiegunowych znajomych z reala, albo poznać w realu kogoś z dwubiegunowych
              znajomych z forum?

              A jak, lolinka karty znaczy z pasją i z pasją nimi gra smile smile smile
              • 36.a Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 14:37
                z pasja mowisz...
                "gra elementow znaczonych"...

                no i wstretne, ale ciagnie mnie netowo do chadowcow, realnie potrzebuje bardziej zdrowego psychicznie towarzystwa. nikogo tym nie obrazam, sama jestem chadowcem... lakne jak ta kania spokojnych
                i dosyc zrownowazonych.

                no i...pozdrawiam tego w miare zdrowego pana, ktory czasem podczytuje.
        • megan.k Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 22:02
          Wy nie potrzebujecie ani remontów, ani komputerów ani tym bardziej wiedzy. Wykształcenie podstawowe wystarczy. Zapomniałam. Czubata ma inną misję, wszystko inne jest chore.
          • lolinka2 Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 22:28
            megan, odrealniona zbawczyni świata, daj se siana

            potrzebujemy remontów - właśnie buduję dom, mam zamiar skończyć
            niedlugo i za 1,5 roku od dziś w nim zamieszkać
            potrzebujemy wiedzy - mam 2 fakultety, nie wykluczam kolejnego
            potrzebujemy komputerów - 2 laptopy w domu, łącze stałe kablowe plus
            bezprzewodowy orange business everywhere

            czubata ma misję - i to jest niehalo, gdyby miała realne (wg jej
            możliwosci ogólnych a zwłaszcza finansowych i rodzinnych) plany,
            byłaby inna sprawa...
            • megan.k Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 22:34
              Pisałam o innej misji, myślałam, że rozumiesz (Wasze zebrania itd.). A może Czubata ma po prostu marzenia, tak trudno to zrozumieć? Czy to też zabronione?
              • lolinka2 Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 22:36
                wiesz, ja już ją widziałam w podobnym stanie kiedyś.... pamiętam jak
                się skończyło - a teraz stanę na uszach, żeby czubatą sprowadzić na
                ziemię - bo za bardzo ją lubię, żeby mogła sobie bezkarnie fruwać a
                potem d!@#$ obijać w sposób niekontrolowany
                • 36.a Re: kochani znowu mam pomysły 06.03.09, 23:30
                  gdzie tu wolność...? pytam powaznie
                  • mari-anne Re: kochani znowu mam pomysły 07.03.09, 00:04
                    Ni ma.
                  • megan.k Do Czubatej 07.03.09, 08:46
                    Czubata nie daj się. Nikt nie ma prawa decydować o Twoim życiu. Nie pozwól się ubezwłasnowolnić Lolince. Jesteś za młoda, żeby nie myśleć już o dalszym kształceniu bez względu na to, w jakiej jesteś sytuacji. Dasz radę.
                    • 36.a Re: Do Czubatej 07.03.09, 09:26
                      wiesz co? to nie do konca jest tak. wlacza mi sie protest, jesli
                      chodzi o takie ciagniecie czlowieka za morde jak robi to mila lolinka,
                      ale kolezanka czubata raczej psychiatra i tak nie bedzie.
                      nadmiar pomyslow w takim razie ma faktycznie. gdyby zechciala ustawic
                      sobie priorytety... bo wazniejsze jest zrobic mature niz dostac sie
                      na medycyne big_grin u mnie nadmiar pomyslow tez oznacza hipo.
                      ale rozciagniecie ich w czasie - juz nie. bede miec to samo, ale wolniej.
                      • megan.k Re: Do Czubatej 07.03.09, 09:29
                        Myślałam właśnie o maturze, o czym napisałam w innym poście.
                      • megan.k Re: Do Czubatej 07.03.09, 09:42
                        A poza tym matura, a później studia to właśnie pomysł rozciągnięty w czasie. Same pomysły, to za mało, żeby mówić o hipomanii, czy manii. Muszą temu towarzyszyć inne objawy, a poza tym chodzi tu o pomysły niemożliwe do zrealizowania, albo takie, które doprowadzą do katastrofy. A jaką katastrofą może być dla Czubatej skończenie w końcu szkoły średniej, nawet jeśli ma dzieci?
                    • lolinka2 Re: Do Czubatej 07.03.09, 10:44
                      megan, vide któryś z moich postów powyżej

                      za maturą czubatej vel jakimkolwiek innym fajnym zawodem jestem całą
                      sobą, za remontem w mierze na jakiej ich stać też, za lapkiem również
                      - ba, mogę jej niedrogo własny odsprzedać, bo i tak mieliśmy PCta
                      nabywać niedługo, to się najwyżej przyspieszy...

                      ciągnę za mordę tych, na których mi zależy wtedy, gdy oni sami nie
                      wiedzą co robią. Jak napisała 36.a - psychiatry z czubatej nie
                      będzie, ale poważna babka (już jest) ze średnim - to całkiem realne.
                      Why not? Ja nie potępiam w czambuł, ja wytykam wrednym paluchem
                      nierealne wizje.

                      Tak myślę, że podobne mamy na myśli, tyle że wyrażamy to inaczej plus
                      ja sprawę znam z bliska.
                      • megan.k Re: Do Czubatej 07.03.09, 11:24
                        Więc które są nierealne? Może być przecież psychiatrą - amatorem? Może to być jej hobby? A może również nie? A może ona chce mieć nowego laptopa, to aktualnie nie jest aż tak duży wydatek? Pozwól jej.
                        • lolinka2 Re: Do Czubatej 07.03.09, 11:41
                          objawem manii jest niekontrolowane wydawanie pieniędzy i życie ponad
                          stan, tak?
                          skoro tak, to czubata ma manię, bo ten stan to ja znam - tyle (to
                          aktualnie nie jest duży wydatek, przy założeniu, że stać kogoś na
                          spokojne przeżycie od 1 do 1 i ma się zapewnioną stabilność
                          finansową, ewentualnie po prostu ten komp miałby być inwestycją
                          zawodową, która się zwróci - spójrz trzeźwo, i zdejmij filtr pt
                          "nigdy nie zgodzę się z lolinką2")

                          psychiatrą - amatorem? A co to jest takiego? Jest gdzieś w rejestrach
                          zawodów? ty zdaje się jesteś obcykana w hard HR, poszukaj.... obawiam
                          się, że nie znajdziesz.... crying
                          • megan.k Re: Do Czubatej 07.03.09, 11:57
                            Nie wiesz, co to jest hobby? Czy każdy, kto żyje ponad stan i ma debet na koncie to chadowiec? A poza tym tak, jak napisała Czubata, na dodatkowe wydatki można zarobić mając dodatkową pracę tak, jak ja teraz. I wierz mi, na pewno nie mam manii, tylko realizuję potrzeby moich dzieci, jednocześnie spełniając się zawodowo.
                            • cul-pa Re: Do Czubatej 07.03.09, 12:04
                              Megan, wszystko ok, ale zasadnicza różnica jest taka, że Lolinka zna Czubatą i jej sytuację, a my nie. Abstrahując od diagnozy, czy Czubata ma hipo/manię, czy nie, dobrze jest, gdy usłyszy zdanie kogoś bliskiego, żeby mogła spojrzeć na planowane wydatki realnie. Ostatnio sama prosiłam przyjaciółkę o takie spojrzenie, bo mi się sporo zamarzyło...
                              • lolinka2 Re: Do Czubatej 07.03.09, 13:02
                                zadbałam, żeby usłyszała
                                end of topic

                                pozdro, czubata
                        • 36.a Re: Do Czubatej 07.03.09, 13:16
                          (ja też wolalabym nowego...jestem okrutnie gadżeciarska czasem,
                          na szczescie nie bardzo to widać big_grin wlasnie probuje otworzyc
                          pokrywe nowej komorki - prezent - i dupa, nie zlazi smile
                          a lapki starzeja sie szybko...nowe technologie i takie tam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja