Dodaj do ulubionych

ku pokrzepieniu serca:

26.11.03, 04:51
Zbigniew Herbert, jeden z najlepszych o ile nie najlepszy polski poeta,
cierpial na chorobe afektywna dwubiegunowa. (co tez doprowadzilo go do
alkoholizmu).
Obserwuj wątek
    • miron17 Re: ku pokrzepieniu serca: 26.11.03, 09:41
      torbiel napisał:

      > Zbigniew Herbert, jeden z najlepszych o ile nie najlepszy polski poeta,
      > cierpial na chorobe afektywna dwubiegunowa. (co tez doprowadzilo go do
      > alkoholizmu).

      Czy to ma nas pocieszyć?
      W ogólnej populacji na chorobę afektywną dwubiegunową cierpi od1 do 2% ludzi.
      Co w tym dziwnego, że ktoś z wybitnych postaci też na to choruje? Przecież
      prawdopodobieństwo zachorowania wśród osób sławnych rozkłada się tak samo, no
      może ze względu na ich "wrażliwość" trochę częściej, niż u innych.
      pozdrawiam
      Miron
        • miron17 Re: ku pokrzepieniu serca: 26.11.03, 10:25
          W ten sposób patrząc, to rzeczywiście pocieszające.
          Ale chcę powiedzieć , że tak naprawdę to ja i tak wierzę, że uda mi się w życiu
          coś osiągnąć - kiedy mam remisję. W depresji nie wierzę w nic, a w manii
          niszczę swoje życie.
          jeszcze jedno: przykłady artystów cierpiących na CHAD nie przekonują mnie, bo
          artystom wiele uchodzi. A co z ludźmi, którzy nie mają jakichś nadzwyczajnych
          zdolności?
          Dam taki przykad: kiedyś na klinice w której się leczyłem przebywało dwoje
          studentów: jeden studiował na Akademii Medycznej, drugi na ASP. Pierwszemu
          wszyscy doradzali zmianę kierunku studiów, mówiąc że nie będzie mógł nigdy
          wykonywać swojego zawodu. Nikt też Go nie odwiedzał. Do drugiego ciągle
          przychodzili znajomi ze studiów, oferując wsparcie po powrocie na Uczelnię.
          Tak to wygląda.
          Podkreślam, że nie chcę siać defetyzmu. Uważam, jak zaznaczyłem na wsępie, że
          można osiągnąć w życiu wiele mimo choroby, a czasem z jej pomocą (to dotyczy
          zwłaszcza artystów). Ale nie musi to oznaczać, że będzie się kimś
          wybitnym. "Małe" osiągnięcia typU: spokojny dom, dzieci, praca - to też są
          ważne wartości.
          Pozdrawiam
          miron

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka