Smutne podsumowanie...

07.04.09, 16:57
Witam. to mój pierwszy post.
Właśnie zrobiłam bilans swoich 3 najbliższych lat liceum. Teraz wiem, że nie
powinno się takich rzeczy na trzeźwo robić. Całe trzy lata bez przyjaciół,
chłopaka, większych znajomych w najgorszej klasie Lo.
Smutny początek, ciągłe lęki niepokoje o wszystko - oceny, koleżanki, i inne
rzeczy. Ciągły stres. Wyniszczający, bez osoby, która pomoże.
Nie mam nikogo. Inni się zintegrowali, ja nie. Ja nie, bo zawsze było "coś" co
nie pozwala na bliższy kontakt, zawsze był lęk. Zresztą ja odstawałam bo nie
lubię się narzucać.
A te wszystkie przemyślenia przez j. polski w szkole na którym był temat lęku;/
    • fancypacket Re: Smutne podsumowanie... 07.04.09, 16:58
      miało być "ostatnich" nie "najbliższych" tongue_out
      • stardusts Re: Smutne podsumowanie... 07.04.09, 18:11
        Witaj w klubie w liceum uchodzilam za "freaka" i ten freak poszedł tam gdzie
        freaki zazwyczaj chodza czyli na filozofie i juz freakiem nie był smile. Jak chcesz
        mozemy popisac, tu sporo fajnych ludzi jestsmile smile Witaj zatem po drugiej stronie
        lustra. A leki, obawy nam nie straszne! HOWK!
        • bonus1985 Re: Smutne podsumowanie... 07.04.09, 21:10
          dokladnie tak - chcac niechcac trzeba z tym ChAD-em jakos zyc i w sumie nie ma
          sie czego bac wink
    • poetkam Re: Smutne podsumowanie... 08.04.09, 09:32
      Witaj fancypacket. Nie piszesz nic na temat Chad. Jesteś
      zdiagnozowana? Masz podejrzenie tej choroby zasugerowane przez
      lekarza? Czy to co piszesz o sobie dotyczy tylko Twoich problemów z
      lękiem, nerwicą, stresem, etc.? Sprecyzuj proszę swoją wypowiedź
      dokładniej. Osoby odpowiadające biorą pod uwagę Ciebie jako chorą na
      Chad. Jeśli nie masz Chad - pisz śmiało, pewnie, że tak, ale
      odpowiedzi wtedy mogą być bardziej dostosowane dla Ciebie, mogą Ci
      bardziej pomóc.
      Odezwij się..
Pełna wersja