stardusts
01.05.09, 20:53
Moj mi dzisiaj powiedział, że mam urojenia, a to nie tak. Po prostu mam lęki i
widzę, że on ni w ząb mnie nie rozumie. Sprawa jest taka:
Mamy jutro jechać na wesele do Wrocławia samochodem z jego znajomymi. Ja jak
tylko usłyszałam, ze samochodem to mi sie właczyła intuicja, ze powinnam
jechać pociągiem....Niby bez sensu, ale znajomy jeżdzi bardzo szybko...Moj
mnie ni w ząb nie rozumie, ze chodze rozdygotana od kilku dni...i mowi ze
sobie wmawiam tworze sytuację która sie nie zdarzy, ale ja na prawdę mam zle
przeczucia...Na psa urok, ale bardzo się boje....A on nic nie czai i mówi, że
meczy go moja wkrętka. Rozumiem, ale czy to, że jestem chora odmawia mi prawa
do lęków uczuć i przeczuć? Czasami mam wrażenie ze tylko z kimś sajko mogłabym
byc...
Tak mi źle....Pozdrawiam Aga.