stardusts
06.05.09, 12:35
Pojechałam na wesele do Wrocławia za wyjatkiem kilku lez bawilam się swietnie,
potem poprawiny pod Lublinem, no cholera mimo niepełnosprawności ruchowej
pokochali mnie- dusza towrzystwa nawet powiedzialam gdzie pracuje, jakie
kierunki skonczylam. Rozmawialam z rysownikiem filmu Tytus Romek i Atomek,
obecnie tworzy Misia Fantazy. Po prostu super mi sie siedziało, chłopak dumny
ze mnie jak paw. Było na prawdę sympatycznie, wczoraj zwiedzanie Lublina, no w
ogóle byłam happy, happy, happy....A dziś trach nie mogłam wyjśc z domu,
smutek, lęk, jeść nie moge...Po prostu koszmar! Ja nie rozumiem: biorę leki,
jestem grzeczna, dbam o siebie...Dlaczego się pier@@@***li? MAM TAK BARDZO
SERDECZNIE DOŚĆ!!! Mialam jechać do przyjaciela, nie dam rady...A on
chory...odwołalam...Mam ochote obciąc sobie głowe...