Czy On może mieć CHAD?

15.05.09, 10:45
Witam Was,
chciałabym zapytać czy następujące objawy mogą mieć związek z CHAD?
(partner jest też DDA)
- przez ponad rok sielanka - plany na przyszłość, nawet zaręczyny,
dużo energii, zupelnie stabilny nastrój, jednym słowem dusza
człowiek, na którym można polegać na 100%, myslalam ze znalazałam
milosc zycia - opiekunczy, godny zaufania facet, zawsze w porzadku,
spokojny choc bardzo skryty
- od ponad miesiąca totalny dół (o którym mi nie mówił i ukrywal
go), błaha sprzeczka wywołała lawinę łącznie z zerwaniem, przyznał
się, ze takie skrajne stany ma od lat, ale ukrywał to przede mną i
świetnie maskował (jeszcze tego samego dnia w którym zerwał mówił ze
życ beze mnie nie może, wczesniej zreszta takie rzeczy zawsze
wyznawał, ogolnie to byl taki romantyczny typ), zwątpienie we
wszystko, zupełny brak koncentracji (niczym nie może zająć się na
dłużej), uczucie pustki i obezwladniajacego strachu, obojętność,
chłód, skrajny egoizm, twierdzi ze nie nadaje sie ze swoimi
wahaniami do stalego zwiazku, ze moze mnie np. zdradzic - normalnie
obcy człowiek, od jakiegoś czasu nie mamy zresztą kontaktu.
Przysięga ze nie ma nikogo innego, bo na poczatku myslalałam ze
kogos poznal, ale zarzeka sie ze nie, a ja nie mam powodu mu nie
wierzyc.
Te stany go wykańczają, sam chce podjąć leczenie, bo jest przerazony
tym jak sie czuje.
Co o tym myslicie? Jak mozna mu pomóc?
    • awanturka Re: Czy On może mieć CHAD? 15.05.09, 10:59
      To może być CHAD (i ja osobiście to odbstawiam) ale niczego nie będziecie wiedzieć zanim nie pójdzie do lekarza. A i po pójściu do lekarza z dużym prawdopodobieństwem nie będziecie od razu znać diagnozy (jeżeli sprawa nie jest ewidentna to mądry lekarz nie spieszy się z diagnozą). W każdym razie - koniecznie do lekarza! No i bardzo dobrze, że ma świadomość, że powinien się leczyć (jak chory nie chce się leczyć, to dopiero jest kanał!)
      • angry_chair Re: Czy On może mieć CHAD? 15.05.09, 12:00
        Dziękuje za odpowiedź, Awanturko, a czy mogłabyś mi poradzić jak
        powinnam się teraz zachować? Zadzwonić, pojechać do niego, mimo tego
        ze raczej nie chce sie ze mną kontaktować? Nie chce pogarszać jego
        stanu ani go denerwowac. Czy dobijac sie za wszelką cenę? On chwile
        o tym rozmawia, po czym stwierdza, ze mu głowa pęka i ucina temat.
        Wiem, ze teraz nie jest sobą wiec staram sie nie przejmowac tym co
        wygaduje, chociaz bardzo bolisad
        Jestem załamana, proszę Was o pomoc...
        O CHAD dowiedzialam sie pare dni temu i niestety opis choroby pasuje
        do sytuacji, choc daleko mi do diagnozowania. Ale na pewno coś jest
        bardzo nie tak, a chłopak sie strasznie męczy.
    • 36.a Re: Czy On może mieć CHAD? 15.05.09, 12:41
      nie będę pocieszać. czasem ludzie markują kończące się uczucia depresją.
      no i ja mam nadzieję, że ten pan odzyskał radość życia jak już
      sobie ode mnie poszedł big_grin nie jestem za kontaktowaniem się na siłę,
      uporczywe trzymanie się kogoś. odciął się - no to trudno.

      to jest znany repertuar: nie wiem czy Cię kocham, ja jestem taki słaby, śmieję się
      [przepraszam], powinienem chyba żyć sam, ale nie, nie poznałem nikogo,
      ale bądź moim przyjacielem, nie wiem, co się ze mną dzieje. chyba mam depresję.

      powyższe - tylko i wyłącznie moja opinia. nie jestem za wleczeniem
      nikogo na siłę do lekarza, bycie sister of mercy.

      jeśli jest rzeczywiście chory, ponaprawia się lekami, terapią, odpoczynkiem
      od bycia w związku wreszcie. i wróci. albo nie. człowiek jest wolny.
      • stardusts Re: Czy On może mieć CHAD? 15.05.09, 13:36
        Wpadanie w depresję to jeszcze nie CHAD...Powinien do psychologa, potem do
        psychiatry. Jak jest DDA to już ma ciężko. Może być też borderline. Nie jesteśmy
        lekarzamy...Pomocy w kazdym razie potrzebuje. Jak mu pomóc: Zaproponować pójście
        do lekarza, ewentualnie iść z nim. A reszta..Czas pokaże.


        Tu i Tam..., ---><-
      • lolinka2 Re: Czy On może mieć CHAD? 16.05.09, 09:38
        36.a napisała:
        > to jest znany repertuar: nie wiem czy Cię kocham, ja jestem taki
        słaby, śmieję
        > się
        > [przepraszam], powinienem chyba żyć sam, ale nie, nie poznałem
        nikogo,
        > ale bądź moim przyjacielem, nie wiem, co się ze mną dzieje. chyba
        mam depresję.
        >


        to jest cynizm, ale jaki obiektywny.... pozwolisz, że nauczę się tego
        tekstu na pamięć i wraz z wydźwiękiem z twojego posta zapamiętam??
    • poetkam Re: Czy On może mieć CHAD? 15.05.09, 17:27
      Nikt na tym forum nie postawi diagnozy Twemu chłopakowi. Jego zachowanie
      faktycznie jest podejrzane i najlepiej byłoby udać się z nim do specjalisty.
      Jeśli chodzi o to, co teraz masz robić - zależy to wyłącznie od tego czego Ty
      chcesz. Jeśli chcesz - zadzwoń do niego. A co później? Zobaczysz, jak wyniknie
      rozmowa. Jeśli się uda, nakłonisz go do wizyty u specjalisty.
      Powodzenia...
    • 36.a Re: Czy On może mieć CHAD? 17.05.09, 12:52
      [wstydzi się]

      facet też był kochany, ale na koniec się popsuł, szkoda. małe, biedne tchórzątko
      • stardusts Re: Czy On może mieć CHAD? 17.05.09, 13:18
        Faceci się cholera zazwyczaj psują, albo ja ich skłaniam aby się psuli...sad
        • 36.a Re: Czy On może mieć CHAD? 17.05.09, 14:51
          cóż. jeśli ktoś wie, że masz ChAD, pewne [niegroźne jeszcze] zachowania
          powinien wziąć na klatę...
          nie? no to nie
          nie kochał big_grinbig_grin

          do autorki wątku: walcz, ale nie za wszelką cenę. nie zawsze warto
          • lolinka2 Re: Czy On może mieć CHAD? 17.05.09, 15:17
            pozwolę sobie przeredagować:

            "cóż. jeśli ktoś decyduje się na bycie z drugą osobą, pewne
            [niegroźne jeszcze] zachowania
            > powinien wziąć na klatę...
            > nie? no to nie
            > nie kochał big_grinbig_grin"

            nie brzmi lepiej?
            IMHO tak, bo nie zrzucam odpowiedzialności za swoją chorobę na drugą
            osobę i nie żeruję na niej, a po prostu obustronnie dzielimy
            odpowiedzialność za nas smile
Pełna wersja