stany mieszane

27.05.09, 11:53
Czytałam że takie występują,i chyba właśnie takie przeżywam.Jestem wściekle
pobudzona do tego stopnia że mogła bym komuś zrobić krzywde.W domu się kłuce,a
jednocześnie jestem rozpaczona i płacze,niechce mi się żyć,dzieci mnie
denerwują.Mam myśli s...Nawed bym poszła do szpitala ale dzieci,i siora na
głowie.Wczoraj w nocy uciekła z domu i o dwunastej w nocy były
poszukiwania.Znalazła się.Mam gonitwe myśli i łzy w oczach.mam wrażenie że to
już koniec tylko jeszcze niewiem czego.Byłam u nowego lekarza i powiedział mi
co?Ze żadko się zdarza by w w rodzinie z taką częstotliwością występowała ta
choroba.Szlak mnie trafia.
    • stardusts Re: stany mieszane 27.05.09, 12:33
      lekarz bzdury gada u mnie ojciec odleciany jak cholera....aktualnie ma
      dola...mama miala depresje...wyszla z tego mieszanka w postaci mnie....duzo
      stresu ostatnio przezywasz stad moim zdaniem to mieszane
      samopoczucie....organizm sie broni. Duzo cieplych mysli...
      • czubata Re: stany mieszane 27.05.09, 13:20
        bardzo ci dziękuje
    • dzedlajga Re: stany mieszane 27.05.09, 15:16
      moze lekarz chcial powiedziec, ze rzadko sie zdarza, zeby w jednej rodzinie
      wszyscy chorzy sie leczyli... tak, to duzo blizsze prawdy

      Ja ostatnio probuje odzywic mozg. Zaczynam dzien od lyzeczki oleju z pestek
      dyni, tuz przed sniadaniem troche orzechow wloskich, w ciagu dnia jak zglodnieje
      albo zaczyna bolec mnie glowa to zanim zjem cos innego tez orzechy no i dalam
      sie w koncu przekonac do oliwy z oliwek - bedzie w zupie, wczoraj byla na
      lyzeczce smile

      dlugo by pisac, zeby wyjasnic jak mi sie to wszystko poukladalo w glowie zanim
      doszlam do tego, ze mozg musi dostac prawidlowa diete

      dodam tylko, ze wczoraj sie nie wyspalam i zle sie czulam (jak na mnie) i
      wlasnie zaczelam eksperymenty olejowo-orzechowe. Szlam spac z mocnym
      postanowieniem ze spie do bolu, bo wiem, ze sen mi baaaardzo pomaga w dojsciu do
      rownowagi. I.... moglabym zacytowac piosenke "obudzilam sie wczesniej niz
      zwykle" a na pewno wczesniej niz bym mogla oczekiwac a stan dzisiejszy oceniam
      jako normalny. Zadnego pobudzenia. Bo depresji to juz w ogole nie mam od kiedy
      lecze tarczyce. Nie twierdze, ze kazdemu wystarczy zjesc garsc orzechow i leki
      mozna wyrzucic do kosza, ale odpowiednie odzywienie mozgu na pewno nie zaszkodzi

      za to cukier, kawa inne pobudzacze, zamulacze itp tylko robia balagan w mozgu.
      Oczywiscie nie mowie, ze trzeba natychmiast odstawic wszystko co zle, bo sama
      pije kawe i jem cukier, choc kombinuje z miodem, moze cukrem melasowym z
      trzciny... Po prostu przeszlam wiele roznych okresow naprawczych w swoim zyciu i
      teraz dla mnie przyszedl czas na diete - staram sie ograniczac to co na pewno
      zle a powoli, z rozmyslem wprowadzac na poczatek to, co na pewno nie zaszkodzi.
      I jak na razie pomaga
      • beatrix-kiddo Re: stany mieszane 27.05.09, 15:56
        Mogę tutaj pean na cześć oliwy z oliwek napisać, ma witaminy, jest super zdrowa,
        jak się nie przesadzi z dodawaniem do np. sałatki, to nie utuczy, za to
        korzystnie wpłynie na przemianę materii.
        Do tego maseczka z oliwy na włosy czyni cuda - przepięknie domyka łuski i włoski
        robią się gładkie, lśniące, odżywione.
        Oczywiście najlepsza jest oliwa z pierwszego tłoczenia (Extra Vergine), ja
        osobiście najbardziej lubię grecką firmy Melissa.
      • czubata Re: stany mieszane 29.05.09, 09:02
        tak wiem że dieta jest ważna.Podobno pomagają też witaminy z grupy B.Jak mi
        siora se w końcu wyjedzie do włoch z powrotem (a to będzie już w niedzielę
        hurraaaaa!)to sobie każe wysłać kilka litrów dobrej oliwy bo w polsce jest
        drogo.Grazie.
    • matrioszka42 Re: stany mieszane 27.05.09, 15:48
      Stany mieszane, to coś co spotyka mnie dość często. Aby to wyhamować dostałam 2 stabilizator i zwiększoną dawkę kwetiapiny. Póki co pomaga. Choć dla odmiany przyplątały się ataki paniki. Ale na to cudownie pomaga tranxane.
      • czubata Re: stany mieszane 29.05.09, 08:57
        O muj boże jak ci zazdroszcze tranxenu.Brałam,ale tylko z przepisu lekarza
        rodzinnego.Dlaczego psychiatrzy mnie tak katują,i nie przepisują leków
        "konkretnych" kiedy tego potrzebuje?Moja nowa lekarka jest do dupy.
        • 36.a Re: stany mieszane 29.05.09, 09:49
          zmień dupę
Pełna wersja