kwalifikacje...

28.07.09, 10:13
Wczoraj dostalam skierowanie do szpitala.Jestem w fazie depresyjnej z myslami,a raczej marzeniem o samobojstwie.
Dzis dzwonie jak wyglada w tym szpitalu z miejscami.Dowiedzialam sie,ze musze w przyszla srode przyjechac i stanac przed komisja ktora uzna czy sie kwalifikuje na leczenie u nich.
O co do cholery chodzi? Kasting? Jestem chora i potrzebuje pomocy! Mam czekac do przyszlej srody,a potem? Co jak sie nie zakwalifikuje? Co jak sie targne na swoje zycie,bo nie wytrzymam tego bolu i tesknoty za czyms nieokreslonym?
To jest chore,swiat jest chory!
    • majagor Re: kwalifikacje... 28.07.09, 13:36
      Idź do szpitala i powiedz, że masz myśli samobójcze i muszą tam znaleźć dla
      Ciebie miejsce. W sytuacjach zagrażających życiu nie ma mowy o jakichkolwiek
      kwalifikacjach.
      • 7krolewna SKIEROWANIE>> 28.07.09, 15:48
        Zeby dostać sie do szpitala od razu, musisz miec skierowanie swojego
        lekaza. Radze abys sie wybrala wlasnie do niego, mysle ze bez
        problemu powinien skierowac cie do szpitala. To najszybsza i
        naprostsza droga.

        Ps. Trzymaj sie i nie poddawaj
        • 38takatam Re: SKIEROWANIE>> 28.07.09, 16:55
          Mam skierowanie.Na skierowaniu-mysli samobójcze.Alkohol+tablety...
          • 7krolewna Re: SKIEROWANIE>> 28.07.09, 17:20
            Kurcze to dziwne ze nie chca cie przyjac, moze nie maja miejsc albo
            jest tloczno, to sie czasem zdaza.No nic pozostaje ci cierpliwie
            czekac.
          • szalowa_posepnica Re: SKIEROWANIE>> 30.07.09, 21:34
            Jeśli masz takie skierowanie to na pewno przyjmą Cię i to dosyć szybko. Ja
            miałam świadomość, że mogę leczyć się ambulatoryjnie ( do czego zresztą wszyscy
            mnie przekonywali, nawet ordynator na kwalifikacji) a pomimo tego przyjęli mnie,
            w ciągu tygodnia. Pamiętam, że ostatnie dni przed przyjęciem spędzałam głównie
            na przygotowaniach i załatwianiu ostatnich spraw więc nie miałam czasu na na
            smutne myśli. Polecam Tobie również, jeśli potrafisz... Trzymam kciuki
    • lolinka2 Re: kwalifikacje... 30.07.09, 22:14
      Ja z ultradian cycling i myślami "s" na skierowaniu najpierw miałam
      zaproponowaną łapówkę na Sobieskiego (oddzial chorób afektywnych,
      darowałam sobie), potem miesiąc oczekiwania w Komorowie (odpuściłam
      sobie), a następnie czekałam 9 dni w AM w Lublinie (i się doczekałam).
      Powód oczekiwania: brak miejsc. Proza życia.
      • 38takatam Re: kwalifikacje... 05.08.09, 17:07
        Dostalam sie.Tzn zostalam laskawie zakwalifikowana do leczenia
        szpitalnego.Termin-24,08,09...na weekendy zjazd do domu i o to mi
        chodzilo,bo przeciez mam dzieci.Na jak dlugo,nie wiem.Pozdrawiam.
Pełna wersja