Dodaj do ulubionych

Nastrój a tabletki antykoncepcyjne

09.08.09, 10:07
Po ostatnich quasi ciążowych doświadczeniach wróciłam do tabletek
antykoncepcyjnych. Mój nowy gin wypisał mi receptę z pewną obawą o mój nastój
twierdząc, że tabletki mają czasami działanie niepożądane w postaci depresji.
Wcześniej nie zastanawiało mnie to ale teraz jak sięgam pamięcią w przeszłość
to zadaję sobie pytanie czy fakt brania tabletek antykoncepcyjnych przez 6 lat
mógł mieć jakiś ( nawet minimalny) wpływ na przebyte depresje? Najbardziej
intryguje mnie pewna zależność: odstawiłam tabletki w grudniu zeszłego roku a
od stycznia czuję się zaskakująco dobrze. Raz lub dwa trafił się mały epizod
maniakalny ale depresji nie widać i nie słychać.
Czy któraś z Was ma podobne przemyślenia a może nawet doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 09.08.09, 12:35
      antybaby brałam ze wskazań (st. post cystovariectomiam sin.) od 14
      r.ż. Do pierwszego porodu - ok. Po porodzie i pierwszej dużej
      depresji - tragedia.
      Doły, wymioty, problemy z piersiami - cały kalejdoskop.
      Od niedawna testuję plastry Ewra (dokładnie od piątku). Jak na razie
      - żyję, lekko obniżony nastrój wprawdzie ale niewiele ma to wspólnego
      z poprzednimi przejściami (po jednofazowych, trójfazowych i mini).
      W odwodzie w razie czego na kolejny cykl jest Jaz (tabletka, ponoć
      minimalizuje ryzyko zaindukowanego hormonami obniżenia nastroju).
    • szalowa_posepnica Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 09.08.09, 13:36
      Dzięki, teraz już wiem, że to nie tylko jakieś moje przewrażliwienie na swoim
      punkcie.
      Będę uważała smile
    • xsenia Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 09.08.09, 14:49
      To jest indywidualna sprawa - mnie tabletki (jednofazowe) trochę
      stabilizowały. Nie mam złych doświadczeń.
      • majagor Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 10.08.09, 13:29
        Mi pigułki raczej dobrze na nastrój działały. Byłam na trójfazówkach. Ale
        żołądkowo-wątrobowo troszkę się obawiałam i przeszłam na plastry.
        I tak jak po pigułkach czułam się normalnie, tak po plastrach zaczęłam czuć się
        mega fatalnie. Do tego doszły jeszcze kilogramy, do tego swędzenie skóry w
        miejscu przyklejania plastra, do tego brud, który się zbierał wokół plastra.. i
        mi się szybko ich odechciało..
    • lolinka2 Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 09.08.09, 14:57
      Jaz
    • 36.a Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 10.08.09, 13:46
      Tak. Aby nie brać pigułki. Może jestem staroświecka, ale przynajmniej jeden argument, że lałam łzy równo i codziennie jak brałam krótko pigułkę przemawia stanowczo przeciw. Możliwe, że są tabletki anty-baby całkiem bezpieczne i nie powodujące zmian w nastroju - tego nie wiem
    • 36.a Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 10.08.09, 13:55
      i tak tej chemii bierze się ode diabła...
    • xsenia Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 10.08.09, 16:12
      chemikalia przerabiane są w wątrobie bez względu na drogę podania;
      trans-dermalną, oralną, czy do-wcipną
      • lolinka2 Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 10.08.09, 16:19
        ale tu chodzi o
        to
    • mari-anne2 Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 10.08.09, 16:25
      O, tyle się opisałam, a tu lolinka wcześniej o tym samym (sory ale nie chciało
      mi się czytać i klopswink)
    • kamyczek_0 Re: Nastrój a tabletki antykoncepcyjne 11.08.09, 16:30
      Też wydawało mi się,że po anty miałam niższy nastrój.Tabletek nie biorę od
      października.Nie była to zmiana drastyczna,ale jednak.Z drugiej strony od mniej
      więcej połowy cyklu bez tabletek już załapywałam doła.Niestety do menopauzy(a
      mam obecnie 27l)czeka mnie życie na anty uncertain
      Na pewno będę musiała zwiększyć dawkę leków,albo dołożyć coś nowego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka