Dodaj do ulubionych

A może po prostu zapytamy?

01.11.09, 11:56
Pewnie takie pytanie już padło na tym forum nie raz i nie dwa, ale mimo
wszystko zadam je jeszcze raz: DLACZEGO??? Dlaczego Wy, ludzie, którzy macie
dzieci, tak bardzo nie lubicie bezdzietnych? Za co? Rozumiem, że nie lubicie
tych, którzy źle mówią o dzieciach albo o rodzicielstwie - to rozumiem, ja też
takich nie lubię. Sama nie mam dzieci i chyba nie chcę mieć, ale podziwiam
tych, którzy mają, bo widzę, jaka to ciężka praca...Z tym, że większość
bezdzietnych zwykle mówi jedno proste zdanie: "Nie chcę mieć dzieci"
Możecie mi wytłumaczyć, dlaczego to jedno krótkie zdanie wywołuje taką lawinę
oburzenia, a nawet wyzwisk z Waszej strony?
Obserwuj wątek
    • kasian00 Re: A może po prostu zapytamy? 01.11.09, 21:12
      Dlaczego wsadzasz wszystkich do jednego wora? Dla mnie jest obojętne czy ktoś
      chce i ma dzieci czy nie. Sama byłam długo bezdzietna i mówiłam że dzieci mieć
      nie będę.
      A to forum długo nazywało się "nie lubię dzieci" i pod tym się podpisuję.
      • broceliande Re: A może po prostu zapytamy? 02.11.09, 09:25
        Ja też byłam długo bezdzietna, bo nie chciałam.
        Jak zachciałam, to urodziłam.
        Bezdzietni w internecie mi nie przeszkadzają. Mogę porozmawiać, ale
        tak naprawdę ich nie znam.
        W realu ścięłam się z jednym bezdzietnym singlem, albowiem nie miał
        tyle empatii.

        --
        Kura podchodzi do stołu i mówi:
        "Tu radość,
        gdy kura u stołu tak punktualna!"
        • broceliande Re: A może po prostu zapytamy? 03.11.09, 09:18
          A kto pluje jadem?

          Może znajdź w wyszukiwarce i wyślij pytania na priv.
          Pewnie to takie osoby, co znalazły to forum, weszły, "napluły" i
          straciły zainteresowanie.

          --
          Kura podchodzi do stołu i mówi:
          "Tu radość,
          gdy kura u stołu tak punktualna!"
          • papalaya Re: A może po prostu zapytamy? 03.11.09, 13:19
            wątki agresywne, atakujące dzietnych i dzieci znacznie cześciej
            zakładają bezdzietni..."wrzeszczące bachory" "macica na mózg sie
            rzuciła" "rozmemłane mamuśki" itp. to standardowy zestaw osób
            zakładających te watki...

            w domysle przeciwstawieni im są gnębieni bezdzietni - świetnie
            zarabiający, wyksztalceni, pachnący, o szerokich
            horyzontach, "ełropejscy" pelną gebą...

            teraz zreszta to i tak pikuś w porównaniu do czasow nim forum BzW
            zeszlo do podzimiemia i zamkneło się w kólku wzajemnej adorcji,
            tamtejsze okocone cioteczki specjalizowaly się w takich
            atakach...raz drugi dostały oklep, bo niestety sporo im brakowało do
            patrona - Wujka Staszka Od Cientej Ryposty, i z podwiniętymi ogonami
            zamknęły się we własnym getcie...
            • broceliande Re: A może po prostu zapytamy? 03.11.09, 14:55
              papalaya napisała:

              > wątki agresywne, atakujące dzietnych i dzieci znacznie cześciej
              > zakładają bezdzietni..."wrzeszczące bachory" "macica na mózg sie
              > rzuciła" "rozmemłane mamuśki" itp. to standardowy zestaw osób
              > zakładających te watki...


              No, ale to ich forum i mogą sobie zakładać i atakować.
              Jestem tym bardziej ciekawa, skąd to pytanie (po prostu) o plujących
              jadem dzietnych.
              Z niecierpliwością czekam, aż pytający znajdzie w wyszukiwarce, co
              radziłam, owo plucie jadem i skonstatuje, czy była to atak, czy też
              odpowiedź na atak.


              --
              Kura podchodzi do stołu i mówi:
              "Tu radość,
              gdy kura u stołu tak punktualna!"
              • spincat Re: A może po prostu zapytamy? 03.11.09, 18:03
                Oj przykladem jest okreslanie ludzi ktorzy nie chca miec dzieci jako
                niedojrzalych , egoistow, albo "dzieci co powinny isc spac a nie siedziec przed
                komputerem". Ja nie przekonuje zadnej ze znajomych ze jest glupia albo ze nie
                przemyslala swojego zycia bo ma male dziecko. Ma i ok. Kocha to wspaniale. A ja
                jestem bez dzieci, nie przepadam za nimi, wiec ich miec nie bede. I chodzi mi
                tylko o to, zeby w sytuacji kiedy ktos sie pyta: " Dlaczego nie masz jeszcze
                dzieci", moja odpowiedz: "Bo nie chce", nie byla ripostowana: " dorosniesz
                poczujesz zrozumiesz bla bla bla..." Chce szacunku dla moich pogladow, nie chce
                byc lekcewazona.
                • ma_maja Re: A może po prostu zapytamy? 03.11.09, 22:54
                  > Oj przykladem jest okreslanie ludzi ktorzy nie chca miec dzieci jako
                  niedojrzalych , egoistow, albo "dzieci co powinny isc spac a nie siedziec przed
                  komputerem".

                  Nie przeżywaj, nie podawaj jako przykładu uwag, które kierowane były wyłącznie
                  do ciebie. To Ty jesteś niedojrzała co udowodniłaś kilkoma żenującymi wpisami na
                  tym forum.

                  > Ja nie przekonuje zadnej ze znajomych ze jest glupia albo ze nie
                  przemyslala swojego zycia bo ma male dziecko.

                  Bla, bla, bla "nie lubię dzieci są głupie" - by spincat. Dalszy komentarz jest
                  chyba zbędny?

                  > Chce szacunku dla moich pogladow, nie chce byc lekcewazona.

                  Chcesz szacunku to zacznij szanować innych.
                  • spincat Re: A może po prostu zapytamy? 04.11.09, 17:04
                    No i czepila sie!
                    Jest roznica pomiedzy postami w tematach zartobliwych, traktowanych jako rozladowanie emocji albo zabawa, a wypowiedzia serio, dotyczaca tego co w jakis sposob boli, przeszkadza.

                    Czepianie sie slowek i literowek moze byc i jest traktowane jako agresywna postawa mentorska.

                    I fakt nie lubie dzieci.
              • on-the-grass Re: A może po prostu zapytamy? 05.11.09, 19:26
                Pytanie skierowałam do tych, którzy plują, a zgłosili się tylko ci, którzy nie
                plują...Uderz w stół, a nożyce się odezwą??? Może określenie "plucie jadem" jest
                za bardzo dosadne, miałam na myśli ogólną niechęć i agresję...Może i poszukam
                konkretnych wypowiedzi (chociaż nie bardzo mi się chce znowu włazić do tego
                szamba), typu "na pewno nie masz dzieci, bo jesteś gruba, paskudna, z cellulitem
                od kolan po szyję, nikt cię nie chciał, mąż impotent, lecz się itd".
                Nie mów mi tylko, że się na takie wypowiedzi nigdy tu nie natknęłaś.
                Co do wysyłania pytań na priv, to nie mam zamiaru, poza tym myślałam, że byłoby
                to dość ciekawe takze dla innych bezdzietnych, dowiedzieć się, dlaczego traktuje
                się ich tak, a nie inaczej...
                A poza tym - gdybym zobaczyła na jakimś forum pytanie: Ludzie w niebieskich
                beretach, możecie mi powiedzieć, dlaczego lubicie takie nakrycie głowy? - nie
                odpisywałabym tam czym prędzej, że ja nigdy niebieskiego beretu nie miałam...
            • kotek.filemon Re: A może po prostu zapytamy? 04.11.09, 09:22
              papalaya napisała:

              > teraz zreszta to i tak pikuś w porównaniu do czasow nim forum BzW
              > zeszlo do podzimiemia i zamkneło się w kólku wzajemnej adorcji,
              > tamtejsze okocone cioteczki specjalizowaly się w takich
              > atakach...raz drugi dostały oklep, bo niestety sporo im brakowało do
              > patrona - Wujka Staszka Od Cientej Ryposty, i z podwiniętymi ogonami
              > zamknęły się we własnym getcie...

              Widzisz, lala, nie wiesz, co się dzieje na BzW i bardzo dobrze. Od czasu, jak z forum zniknęły rozmnożone cioteczki, uważające rozród za swój jedyny sukces życiowy, jest tam dużo świeżego powietrza. I zdziwiłabyś się, jak mało, naprawdę mało, jest "napastliwych" postów. A dyskusja od razu zyskała wymiar merytoryczny.

              A bezdzietni dostali oklep, bo trochę brakuje im chamstwa szeroko prezentowanego tu na forum przez mamuśki. Niestety jak się myśli mózgiem a nie macicą, to ciężko przerzucać się z drugą stroną na argumenty...

              --
              as unseen on YouTube
              • ma_maja Re: A może po prostu zapytamy? 04.11.09, 10:31
                > A bezdzietni dostali oklep, bo trochę brakuje im chamstwa szeroko
                prezentowanego tu na forum przez mamuśki. Niestety jak się myśli mózgiem a nie
                macicą, to ciężko przerzucać się z drugą stroną na argumenty...

                Oj tak, brak chamstwa został podkreślony dobitnie w ostatnim zdaniu.
              • papalaya Re: A może po prostu zapytamy? 04.11.09, 14:08
                wiem cioteczko, wiem, czy to taki problem czytac zamknięte forum???

                nic się nie zmieniło, te same oklepane argumenty i teksty, których
                próbke dałaś swoim wpisem...

                pal kapcie merytorycznie i spadówa z powrotem do kołeczka
                różancowego na prostowanie ondulacji..
              • martyna.28 Re: hahahaha 04.11.09, 19:44

                "Widzisz, lala, nie wiesz, co się dzieje na BzW i bardzo dobrze. Od czasu, jak z
                forum zniknęły rozmnożone cioteczki, uważające rozród za swój jedyny sukces
                życiowy,"

                z forum nie zniknely zadne cioteczki, tylko dziewczyny,ktore mialy tych
                cioteczek doscbig_grin
                Zalozyly sobie wlasne forumbig_grin
                Jaki z tego wniosek?
                Ano taki ,ze i we wlasnym sosiku mozna sie wziac za lbybig_grinbig_grinbig_grin
                • kotek.filemon Re: hahahaha 04.11.09, 21:24
                  martyna.28 napisała:

                  >
                  > "Widzisz, lala, nie wiesz, co się dzieje na BzW i bardzo dobrze. Od czasu, jak
                  > z
                  > forum zniknęły rozmnożone cioteczki, uważające rozród za swój jedyny sukces
                  > życiowy,"
                  >
                  > z forum nie zniknely zadne cioteczki, tylko dziewczyny,ktore mialy tych
                  > cioteczek doscbig_grin
                  > Zalozyly sobie wlasne forumbig_grin
                  > Jaki z tego wniosek?
                  > Ano taki ,ze i we wlasnym sosiku mozna sie wziac za lbybig_grinbig_grinbig_grin

                  Wiesz, że coś dzwoni, ale nie wiesz, w którym kościele...

                  --
                  don't tell me how to live my life and don't ever stop the music
          • madzioreck Re: A może po prostu zapytamy? 03.11.09, 19:16
            ma_maja napisała:

            > Ależ na tym forum to niestety bezdzietni plują jadem. Jeśli chcesz być bardziej
            > precyzyjna to może rzuć kilka przykładów "plucia bez zastanowienia" przez dziet
            > nych.

            Rzecz w tym, że bezdzietni mogą sobie tu pluć, bo to ich forum. Nie wchodzę na
            emamę po to, by się poużalać nad biednymi dzietnymi, tylko sobie rozmawiam o
            tym, co mnie wkurza tutaj.
            Różnica polega na tym, ze dzietni wchodzą na fora dla bezdzietnych po to, żeby
            powrzucać im od egoistów, nieodpowiedzialnych, dzieci, i co tam jeszcze. Jakby
            dzietnych osobiście bolała bezdzietność innych ludzi. I w tym kontekście
            pytanie, co dzietni tu robią, jest jak najbardziej uzasadnione. Bezdzietni
            zwykle nie wyskakują do dzietnych z hasłami typu: ło matko, coś ty sobie zrobił,
            teraz to masz przerąbane. Niepytani najczęściej w ogóle się nie odzywają.
            --
            75/112 - 70(32)J/70P
            Czy masz dobry stanik? -obejrzyj
            • broceliande Re: A może po prostu zapytamy? 03.11.09, 20:05

              madzioreck napisała:


              > Rzecz w tym, że bezdzietni mogą sobie tu pluć, bo to ich forum.

              To samo mówię tam wyżejsmile

              Nie wchodzę na
              > emamę po to, by się poużalać nad biednymi dzietnymi, tylko sobie
              rozmawiam o
              > tym, co mnie wkurza tutaj.

              No, a ja wchodzę na emamę, żeby pogadac o dziecku, nie o "biednych
              bezdzietnych". O takim problemie mogę poczytać jedynie tutaj.


              > Różnica polega na tym, ze dzietni wchodzą na fora dla bezdzietnych
              po to, żeby
              > powrzucać im od egoistów, nieodpowiedzialnych, dzieci, i co tam
              jeszcze.


              Błąd. Ty nie wchodzisz, ale inni bezdzietni czasem mają taką
              potrzebę. Zrozumiałą zresztą.


              Jakby
              > dzietnych osobiście bolała bezdzietność innych ludzi. I w tym
              kontekście
              > pytanie, co dzietni tu robią, jest jak najbardziej uzasadnione.
              Bezdzietni
              > zwykle nie wyskakują do dzietnych z hasłami typu: ło matko, coś ty
              sobie zrobił.


              Oj, chyba nie rozumiesz. Ale chętnie wytłumaczę.
              My, dzietni, bardzo źle znosimy wrzucanie nas do jednego worka z
              ludźmi, którzy zaniedbują dzieci, pakują je do beczek, płodzą dzieci
              z myślą o becikowym, są bezmyślnie wielodzietni i tak dalej.
              Jeśli jesteś mądra i spostrzegawcza, to na pewno zauważyłaś podobne
              wątki. I na pewno rozumiesz, że czujemy sie zaatakowani.


              O jejku, jaka aktywistka ze mnie, doceń. Mimo, że to nie nasze
              forum. Nie wierzę w getta "dzietni" - "bezdzietni".

              A Ty wierzysz?


              > teraz to masz przerąbane. Niepytani najczęściej w ogóle się nie
              odzywają.


              ytani byli dzietni, ja sie odzywam. Winna, dziecko sztuk jedensmile


              --
              Kura podchodzi do stołu i mówi:
              "Tu radość,
              gdy kura u stołu tak punktualna!"
    • vion5 Re: A może po prostu zapytamy? 28.06.10, 14:46
      Nie rozumiem calej tej bezplciowej konwersacji ponizej. On-the-grass
      zadala proste pytanie. Nie wnikajmy narazie kto gdzie wlazi i gdzie
      sie udziela. Podczas zwyklej rozmowy ktos stwierdza ze nie chce miec
      dzieci i od razu slyszy "dorosniesz to zrozumiesz" "nie wiesz co
      tracisz" "to istota malzenstwa". Od razu mamy postawiona pelna
      diagnoze psychologiczna (najczesciej wlasnie przez osoby z dziecmi
      lub pragnacymi je posiadac-ktos kiedys slyszal zeby jeden bezdzietny
      drugiemu powiedzial "egoista z ciebie ze nie chcesz miec dzieci?) ze
      jestesmy egoisci nastawieni na branie od zycia a nie dawanie i tego
      typu. Ja najczesciejw takiej konwersacji musze bronic swojego tylka,
      przytaczac argumenty dlaczego nie chce. NIE ATAKUJE INNYCH ZE JE
      MAJA I NIE UDOWADNIAM IM ZE SA Z TEGO POWODU KRETYNAMI I EGOISTAMI.
      Probuje bronic swego prawa do odmiennej decyzji. W temacie tego
      forum jest napisane "Swiat widziany oczami bezdzietnych" wiec nie do
      konca rozumiem obecnosc dzietnych w tym miejscu. My postrzegamy
      swiat inaczej niz wy i jest to normalne. Ja osobiscie nie mam ochoty
      sie z tego powodu klocic.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka