Dodaj do ulubionych

Aborcja nie jest dramatem

    • sigford Re: Aborcja nie jest dramatem 18.12.09, 08:19
      Antykoncepcja też zawodzi. Nawet wazektomia nie daje 100% gwarancji bo istnieje
      ryzyko rekanalizacji. Nie mówiąc już o zawodności antykoncepcji hormonalnej a
      tym bardziej samyc prezerwatyw. Antykoncepcja mechaniczna - spirala też może
      zawieść. No i do tego nie każda kobieta może założyć spiralę a są takie, którym
      wszystkie pigułki szkodzą. W takich przypadkach lepiej się zdecydować na aborcję
      niż urodzić i wychowywać niechciane dziecko.
    • brak.polskich.liter Re: Aborcja nie jest dramatem 18.12.09, 18:36
      sibeliuss napisał:

      > A nie prostsza i zdrowsza jest antykoncepcja?

      Bohaterka linkowanego artykulu wyraznie zaznaczyla, ze stosowala antykoncepcje.
      I mimo jej stosowania zachodzila w kolejne ciaze (fakt, 2 lub 3 wpadki w ciagu
      paru lat to dosc sporawo. Niemniej jednak srodki anty stosowala). Totez nie
      bardzo rozumiem Twoje przeslanie w tym akurat kontekscie.

      --
      <~Wu> spytałem ojca czy zrobił w życiu coś głupiego.. on spojrzał na mnie..
    • szalonaburza Re: Aborcja nie jest dramatem 29.12.09, 00:14
      Oczywiście, że aborcja nie jest dramatem. Przeszłam i gdybym miała kiedykolwiek
      w jakiś sposób znowu "wpaść", zrobiłabym to samo.
      Cilest - kilka godzin skurczy i koniec problemu. Zarodek nie był widoczny, sama
      krew i skrzepy.
      Jakoś traumy nie mam z tego powodu, następnego dnia świetnie bawiłam się już na
      imprezie.
      Cilest można dostać w prawie każdej aptece w Egipcie, bez recepty, koszt 200 LE
      (nieco więcej niż 100 zł) za całe opakowanie.
      Większość naszych mam i babć dokonywało aborcji, kiedy jeszcze ta była legalna i
      jakoś było ok.
      --
      "Ludzi można podzielić na dwa rodzaje; tych, którzy są wytworem świata, w którym
      żyją, i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili,
      nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie a nie świat po nich". MR
      Stachurasmileo mnie boli. Gdzie byś nie strzelił, to trafisz we mnie".
      • gazeta_mi_placi Re: Aborcja nie jest dramatem 29.12.09, 19:20
        >Oczywiście, że aborcja nie jest dramatem.

        Powiem tak: aborcja może być dramatem,ale w wielu przypadkach nie jest i w sumie bardzo dobrze.
        Po co ktoś ma się umartwiać za błędy młodości pół życia?
        Moim zdaniem (jeżeli już doszło do aborcji) lepiej jak kobieta nie żałuje i jak nie jest to dla niej dramatem.
      • vion5 Re: Aborcja nie jest dramatem 28.06.10, 13:50
        Ja tez przeszlam. Nie uzylam taletek tylko poszlam do lekarza.
        Tragedii nie bylo. Dzisiaj jestem szczesliwa, nie sni mi sie pieklo
        po nocach ani nic z tych rzeczy wink Uwazam ze powinna to bc decyzja
        kobiety w porozumieniu z lekarzem. Jak jest to w Anglii. Ale
        jednoczesnie jestem za kontrola liczby aborcji u jednej kobiety. To
        znaczy jesli jedna kobieta sie skrobie srednio co rok przez 10 lat
        to juz lekka przesada. Lekarz nie powinien wyrazic na to zgody.
        Kiedys trzeba zaczac ponosic konsekwencje swoich poczynan. Jesli
        komus sie raz kiedys zdarzy, nie jest gotowy to nikt nie powinien
        sie pytac ani w tym przeszkadzac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka