Problem z kupkami muminka

12.09.09, 15:55
Może ktoś też tak miał. Moja Polka (9 mcy urodzeniowych) ma od kilku
dni problemy z kupkami - pojawiły się plastelinkowe kupki. Nie
sprawiają jej one problemów z brzuszkiem, nie napina się jakoś
strasznie, nie rozpacza etc. Jedyny objaw zmiany to włsnie ta
plastelinkowatość. Dostaje zasadniczo te same produkty (warzywa,
mięsko, mleczko, kaszki, żółtko). Próbowałam ją pokarmic 2,3 dni
słoiczkami ale też nie ma zmiany. Panna jest zadowolona, prawie nie
płacze ale troche mnie to martwi. Może wiecie co jej podać by
dokonać "zmiany jakościowej"? smile
    • eter.nal Re: Problem z kupkami muminka 12.09.09, 17:59
      moi kiedyś robili na rzadko. gęste kupki zaczęły się pwprowadzeniu mięsa
    • mama-cudownego-misia Re: Problem z kupkami muminka 12.09.09, 18:58
      Plastelinka jest ok, bobki są niedobre. Możesz podawać probiotyki albo
      warzywa i owoce rozluźniające stolec - morela, gruszka, jabłko, brokuł,
      szpinak...
      • tosheila Re: Problem z kupkami muminka 12.09.09, 19:27
        MCM szpinak? moja po szpinaku własnie bobki od wczoraj robi. Dzisiaj
        dałam tylko jabłuszko może poluzuje. Pediatra dopiero w tygodniu ale
        mnie zmartwiłaś, że bobki sa niedobre.
        • mama-cudownego-misia Re: Problem z kupkami muminka 12.09.09, 20:30
          No szpinak, szpinak... rozluźnia stolce, chociaż bywa, że nie od
          początku. Tu Hipp pisze, że rozluźnia:
          www.hipp.pl/?id=320
          Bobki są niedobre, powinno się wtedy dużo pić dawać, ograniczyć
          marchewki i kaszki, szczególnie ryżowe, no i dawać możliwie dużo dań
          rozluźniających stolec. Czasem pomaga tez 1-2 czopki, żeby oczyścić
          jelita z zalegających mas kałowych. Gastrolożka dziecięca mi to tak
          tłumaczyła, że bobki = zaparcie, a zaparcie się zwykle pogłębia, bo
          zalegające twarde stolce blokują wyjście następnym.
          Ale konsystencja miękkiej plasteliny jest jeszcze zupełnie ok.
          • miloscmamy Re: Problem z kupkami muminka 12.09.09, 23:08
            no a mój się pręży nawet przy plastelinie smile dzieje się tak od 2
            tygodni, zawsze rano, płacze, wierci się, nie wiem co robić. Narazie
            pomagam termometrem. Kopru nie chce, zbiera mu się na wymioty.
            Herbatkę pije, może za mało (100ml dziennie). Owoce, obiadki z
            mięskiem, no i mleko zagęszczane kleikiem kukurydzianym. Jutro
            spróbuje rumianek. Czy pomoc termometrem, jest napewno ok? bo już
            sama nie wiem, może mu szkodzę?
            • mama-cudownego-misia Re: Problem z kupkami muminka 13.09.09, 09:17
              Pomoc termometrem jest fatalnym pomysłem - możesz spowodować uraz,
              może pęknąć w odbycie. Do tej pory pamiętam tego maluszka, z którym
              chirurdzy nie wiedzieli, co zrobić - cały odbyt pełen odłamków szkła,
              poparzony rtęcią, koszmar i strasznie cierpienie dziecka. Jak już
              trzeba czasem wywołać kupę, to od tego są czopki glicerolowe, ale
              dziecko się do nich przyzwyczaja, więc nie nadużywaj. Juz lepiej
              poprosić pediatrę o lactulozum w razie potrzeby.
      • wiwika12 Re: Problem z kupkami muminka 13.09.09, 07:48
        a probiotyki to jakie???? my jeszcze nie stosowaliśmy. Na jednym z
        forów przeczytałam, że sinlac tylko z wodą a ja mojej zapodawałam z
        mlekiem sad. Moze to to jej zaszkodziło?? bo warzywa i owoce dostaje
        jak zawsze.
        • mama-cudownego-misia Re: Problem z kupkami muminka 13.09.09, 09:20
          No to chyba masz swojego winowajcę, bo sinlac jest produktem
          mlekozastępczym, a tak dostawała jakby podwójnie zagęszczoną porcję,
          co jest megazapierające.

          A z probiotyków myśmy stosowali chyba wszystkie, ale najlepsze efekty
          były przy dicoflorze30 i trilacu. Dicoflor jest z laktozą i bez,
          jeśli jest uczulenie na mleko (nie wiem, czy jest, ale podajecie
          sinlac), wybierz ten w ampułkach, nie w saszetkach.
          • moniek7935 Re: Problem z kupkami muminka 13.09.09, 10:18
            My też stosujemy dicoflor30, u nas bardzo się sprawdzasmileStaram się
            podawać raz na dobę w jednym posiłków. Czasem mieliśmy problem z
            kupką albo jakaś niestrawność chciała dokuczyć ale odkąd stosujemy
            regularnie wszystko jest oksmile
            • tosheila Re: Problem z kupkami muminka 13.09.09, 10:34
              No bo własnie te bobki dwa, to się po szpinaku pojawiły, kaszek nie
              dostaje, bo narazie dostaje tylko jeden posiłek inny niż pierś.
              Marchewka była dwa dni wcześniej z ryżem więc to może po tym te
              bobki. W każdym bądź razie dzieki, muszę przemyśleć sprawę
              probiotyków, bo jakoś przy tej ilości leków (żelazo, vit.b6, kwas
              foliowy, vitD3) które dostaje to lactulosum dodatkowo mi nie pasuje.
              • mama-cudownego-misia Re: Problem z kupkami muminka 13.09.09, 22:43
                Laktuloza się nie wchłania, pod tym względem to marzenie, nie lek.
                A swoją drogą- u Małgosi się pojawiały zaparcia, jak okresowo dawka
                D3 była za duża w stosunku do zapotrzebowania. Juz po tygodniu od jej
                odstawienia/znacznego zmniejszenia się poprawiało.
                • tosheila Re: Problem z kupkami muminka 14.09.09, 08:43
                  mama-cudownego-misia napisała:

                  > Laktuloza się nie wchłania, pod tym względem to marzenie, nie lek.
                  > A swoją drogą- u Małgosi się pojawiały zaparcia, jak okresowo
                  dawka
                  > D3 była za duża w stosunku do zapotrzebowania. Juz po tygodniu od
                  jej
                  > odstawienia/znacznego zmniejszenia się poprawiało.
                  hmm kolejny punk zaczepienia, bo Dominika od miesiąca dostaje 2
                  krople d3 (po usg bioderek p.doktor stwierdziła ze kości za słabo
                  zwapnione) wczesniej dostawała 1, ale czyżby to mogło mieć wpływ na
                  kupy dopiero po takim czasie?
                  Ja się tak wypytuję, bo nasza pediatra (ma strach w oczach jak
                  wcześniak wchodzi do gabinetu) nie pytana sama nic nie powie, nie
                  podpowie, nie zasugeruje, wizyty wyglądają tak, że ja sie o cos
                  pytam ona odpowiada że to normalne, a jak mowię że czytalam to i
                  tamto to dopiero się okazuje, że ano faktycznie w tym kierunku można
                  iść.
                  to jeszcze jedno? co lepsze tak na dłuższe stosowanie probiotyki czy
                  lactulosum? bo nam przez ten cały czas (zielone brzydkie kupy od
                  poczatku przez zelazo) nikt o probiotykach nie mówił.
                  • mama-cudownego-misia Re: Problem z kupkami muminka 14.09.09, 10:15
                    No to niestety właśnie tak wygląda, ze D3 się magazynuje i objawy są
                    po pewnym czasie. Przynajmniej u nas tak wyglądało, w końcu
                    zmienialiśmy za zgodą pediatry dawkę co 2-3 tygodnie, od 1 do 4
                    kropelek vigantolu, w zależności od miękkości potylicy, zaparć,
                    pragnienia małej... To były bardzo orientacyjne wskazówki, ale się
                    sprawdzało.

                    Słuchaj, jeśli mogę coś doradzić, znajdź sobie nawet prywatnie nie
                    pediatrę, a neonatologa - musisz mieć zaufanego, znającego się na
                    wcześniakach lekarza, który będzie znał dziecko, regularnie je
                    widywał, ustalał indywidualnie kalendarz szczepień, dietę, będzie
                    dyspozycyjny w razie choroby... Zaoszczędzi Wam to naprawdę wielu
                    kłopotów, a koszty się rozkładają - na naszych pediatrów wydaliśmy w
                    ciągu pierwszego roku około 2,5 tys., ale tak naprawdę 2/3 z tej sumy
                    przypadło na pierwsze 6 miesięcy życia.

                    Nasz pediatra mówił, ze prof. Jelonek wierzy w probiotyki, więc on
                    też smile Cały pierwszy rok na nich przelecieliśmy, najpierw na
                    dicoflorze30, potem zmieniając preparaty, żeby nie zubażać flory
                    jelitowej - tylko lacidofil i lakcid nam nie pasowały, wywoływały
                    wymioty. Zrezygnowałam z podawania probiotyków dopiero, jak włączyłam
                    do diety naturalne probiotyki czyli kiszone ogórki i kapustę
                    (teoretycznie można sok z kiszonej kapusty podać już w końcówce 8
                    miesiąca, a kiszony ogórek w 10 miesiącu życia, ale się zagapiłam smile
    • wiwika12 Re: Problem z kupkami muminka 14.09.09, 07:43
      odstawiłam Sinlac z mlekiem i czekam na efekty... wczoraj zrobiła aż
      5 kupek i to takich pokaźnych, ale nadal plastelinki, może mniej
      zwarte... No i teraz ma jeszcze katar - noc prawie bez snu sad, a ja
      już zastanawiam sie co z teg kataru się jeszcze rozwinie. Dziwne
      problemy mamy my mamy smile zapomniałam już jak to jest martwić się o
      sprawozdania w pracy, terminy - zastanawiam się czy ja jeszcze się
      kiedys przestawie z tych kupek, katarków etc na takie zycie
      człowieka pracy i czy wtedy ktoś mnie jeszcze w tej pracy zechce sad
    • wiwika12 Re: Problem z kupkami muminka 18.09.09, 11:12
      No i znowu problemy. kupki na kilka dni się lekko rozluźniły a teraz
      są grudkowate i znacznie mniej niż zazwyczaj sad Oszaleć można!!!
      Odstawiłam sinlac z mlekiem, podaje owoce, warzywa z naciskiem na
      brokuły, groszek i juz nie wiem co robić. może to dlatego, że jest
      ciut chora??? sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja