jakie kakao?

24.09.09, 08:39
dziewczyny, chcę Stasiowi zacząć dawać kakao, ale jakie? to naturalne czy to
granulowane? możecie mi polecić coś konkretnego?
    • anjazzielonego Re: jakie kakao? 24.09.09, 09:10
      Basia,

      my kupujemy " stare", dobre kakao holenderskie, z firmy Deco Morreno (w każdym
      sklepie). Nie stosujemy żadnych granulowanych z dodatkiem cukru.
      • mama-cudownego-misia Re: jakie kakao? 24.09.09, 09:58
        Kocham to kakao smile
        A tak na serio, te dla dzieci często mają po 3-4% kakao, a reszta to
        cukier, barwniki, sztuczne aromaty (w tym kakaowy) i inna chemia.
        Przy okazji brązowy barwnik dodawany do kakao i niektórych czekolad
        potrafi uzależniać.
        Jeśli chcesz dawać kakao dla wartości odżywczych, a nie dlatego, żeby
        zamaskować smak mleka i je w ten sposób przemycić, to tylko takie jak
        najmniej przetworzone.
        • goskagb Re: jakie kakao? 24.09.09, 12:57
          MCM nie żartuj z uzależnianiem, Moja Młoda pija Nesquik'a - z przyczyn czysto
          wygodnickich, ale może jednak faktycznie przerzucę się na zwykłe,
          A tak w ogóle ile razy w tyg może taki np 3-latek pić kakao?
          • mama-cudownego-misia Re: jakie kakao? 24.09.09, 13:12
            Nie wiem, czy akurat ten z nesquika jest taki paskudny, ale wiem, ze
            do wielu czekolad i w ogóle słodyczy dodaje się barwniki, które
            powodują lekkie uzależnienie. Na pewno nequik niewiele ma wspólnego z
            kakaem. Jeśli jednak dziecko jest do niego przyzwyczajone, to zmianę należy wprowadzać stopniowo.

            > A tak w ogóle ile razy w tyg może taki np 3-latek pić kakao?
            To pytanie jest źle postawione smile Powinno być: A ile razy chce?
            Jeśli nie ma nadwagi, cukrzycy, mizernego apetytu czy zaparć, to
            niech pije, ile razy chce - nie tylko prawdziwa czekolada to samo
            zdrowie, ale na dodatek mleko też mu na pewno nie zaszkodzi.
            • goskagb Re: jakie kakao? 24.09.09, 13:18
              Zaparć, mizernego apetytu i nadwagi to u nas brak-je dużo a waży 11kg, a "kakao"
              chce dość często, ale pewnie dlatego ze nesquik jest dość slodki. Ale mleka
              samego to moje dziecię się nie tknie, ma to po mamusi wink,
              w każdym razie robimy próbę i spróbujemy przestawić na zwykle zobaczymy co wtedy
              będzie smile
              • mama-cudownego-misia Re: jakie kakao? 25.09.09, 07:26
                To przechodź powoli, zaczynając od 1/3 tradycyjnego i 2/3 nesquika i
                dosładzaj więcej. Dziecku cukier nie zaszkodzi, może trochę na zęby,
                ale kalorie spali smile
        • karro80 A nutella 24.09.09, 14:06
          ma ten uzależniacz? Bo to by wyjaśniało pewne moje zachwania...
          • mama-cudownego-misia Re: A nutella 24.09.09, 14:11
            smile
            Nie wiem, w ramach odwyku nie kupuję i nie mam jak sprawdzić
            etykietki.
            Tyle, że nutella to straszny syf jest, prawie sam olej z cukrem, taki
            słodki majonez (tylko zamiast żółtek ma mleko). Ja jem pasjami, ale
            po kryjomu, żeby dziecku nie dać smile

            Za to kiedyś mi się udało zrobić na bazie masła orzechowego 100%,
            zmiksowanego z prawdziwym kakao (kilka łyżek) i koncentrowanym
            mlekiem z tubki (1 tubka na 1 duży słoiczek) coś tak pysznego, że
            nutella się chowa. Miał być z tego krem do pishingerów, ale
            wyżarliśmy z mężem prosto z miski bez wafli i stwierdziliśmy zgodnie,
            że w trosce o nasze zadki JUŻ NIGDY WIĘCEJ nie wolno mi tego zrobić.
            • karro80 Re: A nutella 24.09.09, 14:25
              No moja próbowała kilka razy, ale ja żrę nocą to nie ema problemu.
              I w tyłek nie wchodzi, ale syfy wyskakująsad, takie na które nawet
              kwas nie pomoże - po czekoladzie nie mam tylko po tym cholerstwie...

              A masło orzwchowe to widziałam tylko i jedynie z fistaszków, a ja
              ich nie lubię - ale se zmiksuję normalne przechy chyba i zrobię
              miskę domowej nutelli...

              Mcm, kiedyś napisalam posta, ale ponawiam co z tluszczem i mleczkiem
              kokosowym? Masz jakieś info? Bo ja takie bardziej od chemicznej
              strony - wiem, że sok z kokosa zawiera substancje podobną do hormonu
              wzrostu(uzywam na włosywink), że jest bardzo bogaty, że zastępował
              osocze w transfuzjach nawet podczas którejś wojny...
              • mama-cudownego-misia Re: A nutella 24.09.09, 16:23
                Hmmm... My stosujemy mleczko i olej kokosowy, bo mała zwyczajnie lubi
                smile
                Zastępczo z mlekiem stosuję.
                • zurawska.barbara Re: A nutella 24.09.09, 21:03
                  ludzie kochane ja jestem chyba jakaś upośledzona, jakie mleczko kokosowe??!!
                  gdzie Wy to kupujecie?? co z tym robicie? a olej kokosowy? domyślam się że ma
                  zastosowanie takie jak olej rzepakowy albo oliwa??
                  • karro80 Re: A nutella 24.09.09, 21:08
                    Nosmile na kokosie smażyłam kuraka, apod koniec dawałam ananasa - muszę
                    zrobić bo z 5 lat nie jedlismy - mniamuśne z ryżem zabarwionym
                    kurkumą dla ładności.
                    Mleczko jest nawet w marketach, olej w sklepach ze zdrową żywnoscią.
                    Z mleczka robiłam 6 letniej siostrzenice "drinki" z sokiem
                    ananasowym, bananem itp - takie bezalkoholowe "malibu" nibywink
                    • karro80 Re: A nutella 24.09.09, 21:10
                      To no się tyczyło uzycia olejubig_grin
                  • mama-cudownego-misia W każdym szanującym się monopolowym :-P 25.09.09, 07:28
                    Mleko kokosowe jest niezastąpione do drinków wink
                    Zwykle mam w domu kilka puszek (da się nawet kupić takie
                    niekonserwowane z upraw ekologicznych) i od czasu do czasu robię
                    młodej np. kaszkę na mleku kokosowym albo ptasie mleczko (z
                    żelatyną).
      • mama-cudownego-misia Ania, a Van Houten znasz? 24.09.09, 09:59
        Trochę droższe od Decomorreno, trudniejsze do dostania, ale ten smak...
        • anjazzielonego Re: Ania, a Van Houten znasz? 24.09.09, 10:06
          Muszę spróbować, Małgosiusmile

          Ja jestem porządnie uzależniona od czekolady i bitej śmietany (uwielbiam ciasta typu: czarny las, tiramisu) – im czarniejsze od czekolady i kakao, przekładane prawdziwą bitą śmietaną, tym lepszesmile

          Też uważam, że znacznie lepiej kupić porządne ciemne kakao, takie 11-12%, bez dodatku żadnych sztucznych syfów; nigdy nie kupiłam żadnego dla dzieci.

          • mama-cudownego-misia Re: Ania, a Van Houten znasz? 24.09.09, 10:20
            Też kocham z bitą śmietaną, im czarniejsze, tym lepszesmile

            Z przyzwoitych gotowych gorących czekolad pasuje mi chyba tylko ta
            seria de lux Wedla, dostępna tylko w ich sklepach firmowych z
            czekoladkami - przyzwoita gorzka, niezła mleczna i wspaniała biała
            (mhmmm... z syropem malinowym albo likierem kokosowym, pod kołderką
            gorzkiej czekolady...)
            Ale dla dziecka to jednak im mniej przetworzone i im bardziej czarne,
            tym zdrowsze.
            • zurawska.barbara Re: Ania, a Van Houten znasz? 24.09.09, 13:15
              oki, no to tak jak myślałamsmile ale teraz zadam super głupie pytaniesmile jak je
              przyrządzacie? bo ja w życiu kakao nie robiłam, a chodzi mi o to zeby małemu coś
              zdrowego nowego do diety wprowadzić. Mleko mam jak na razie niestety sklepowesad
              ale poszukuję krowysmile.
              • mama-cudownego-misia Re: Ania, a Van Houten znasz? 24.09.09, 14:15
                Hmmm.... Bierzesz jedną krowę i 1 opakowanie kakao, miksujesz... smile

                A tak na serio, to jak budyń - mleko zagotowujesz (chyba, ze chcesz
                zimne podać, ale to nigdy prosto od krowy, zawsze
                przegotowane, bo krowy potrafią roznosić gruźlicę i nie tylko),
                osobno rozpuszczasz w 1/4-1/5 szklanki zimnego mleka tak z pół
                łyżeczki kakao (dla dziecka chyba tyle starczy) i z łyżeczkę cukru,
                potem to mieszasz i gotowe.
              • karro80 Re: Ania, a Van Houten znasz? 24.09.09, 14:30
                Basiu, jak miałam telewizor to widziałam takie fioletowe krowy, one
                dają dobre kakaowink
                I świstaki do pomocy były - bardzo robotne zwierzątka, chyba męza
                namówię, coby nasze koszatnki zamienić na to stworzonkowink

                A bez jaj mieszasz kakao z niewielką ilością zimnego mleka i
                opcjonalnie curkru do smaku, resztę zagotowaujesz,potem lu to co
                rozmieszałać, do zagotowania i gotowe, możesz waląć do mleka
                rozkrojoną laskę wanilii(mmmmsmile)a posłodzic ostudzone miodem nie
                cukrem.
                • zurawska.barbara Re: Ania, a Van Houten znasz? 24.09.09, 20:59
                  dzięki dziewczynysmile tak mi się coś zdawało ze jak byłam mała to mama coś tam w
                  szklance mieszała smile jesteście niezastąpione!
    • spt2 Re: jakie kakao? 24.09.09, 22:34
      a od kiedy mogę zcząć podawać kakao?? Mój Synek ma 10,5 m-ca (8 kor)-
      czy już mogę mu podawać? Nie chce pić mleka, kaszek-może to mu
      zasmakuje? prosze o radesmile
      • mama-cudownego-misia Re: jakie kakao? 25.09.09, 07:25
        Według producentów słoiczków możesz bodajże za miesiąc śladowe
        ilości, ale kakao to silny alergen, ja bym poczekała do ukończenia 12
        miesiąca.
        A próbowałaś te kaszki mieszać pół na pół z miksowanymi
        owocami/przecierami?
    • artdesign84 Re: jakie kakao? 26.09.09, 01:46
      ja daję od roku nestle - takie w żółtym opakowaniu. polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja