problemy z nocnym spaniem

26.10.09, 08:56
Witam mamusie wcześniaczków! Moja Agatka (19 miesięcy, 16,5
korygowanego) budzi się w nocy, żeby włożyć jej smoka. Czasem tylko
raz a czasami dosłownie co godzinę. Jak była mniejsza to spała
lepiej niz teraz. Bardzo chciałabym ją przeprowadzić do drugiego
pokoju, ale narazie nie widzę perspektyw. Jestem ciekawa czy wasze
dzieciaczki śpią w nocy czy może też macie takie problemy jak ja i
czy macie na to jakieś sposoby? Pozdrawiam
    • mama-cudownego-misia Re: problemy z nocnym spaniem 26.10.09, 09:00
      Odsmoczkuj w ogóle, to się przestanie budzić. Serio.
      Małgosia sypia jak marzenie - je przez sen o 5.30 i śpi od 21.30 do
      8.30. Niestety dopóki nie była odcumlowana, to też się budziła z
      wrzaskiem, ze nie może cumla znaleźć.
      • kinder0610 Re: problemy z nocnym spaniem 26.10.09, 09:22
        Ja też bym zaczęła od zlikwidowania smoka. Moja dzidzia budziła się
        co 2h w nocy dopóki ssała pierś - czyli jakieś półtora roku - po
        odstawieniu zaczęła przesypiać całą noc. Zauważyłam nawet że to
        nocne jedzenie to nie było jedzenie tylko chciała chwilę possać,
        więc może z tym smokiem podobniesmile
    • mamusiaagatki5 Re: problemy z nocnym spaniem 27.10.09, 10:09
      Dzięki. Dziewczyny. Wasze rady oczywiście wprowadzę w życie.
    • angel-ina26 Re: problemy z nocnym spaniem 27.10.09, 12:12
      Witam
      my od początku mieliśmy kłopoty ze spaniem. Synek niby całą noc śpi ale się
      kręci, przekręca na brzuszek, wydając przy tym odgłosy marudzenia, przeważnie
      podanie smoczka lub picia pomaga ale tak jest parę razy w ciągu nocy. Ostatnie
      kilka nocy wstaje do niego mąż (ja śpię w innym pokoju) i okazało się że tych
      epizodów nocnych jest jakby mniej (kiedyś 5-6, teraz 2 do 3), nie ukrywam że te
      ciągłe wstawanie do synka mnie wkurzało i może on to wyczuwał i też się
      denerwował???? a może to tylko zbieg okoliczności z moją wyprowadzką z sypialni.
      Z tego co czytałam o śnie dzieci to niestety u nich częściej (nawet co godzinę)
      występuje faza snu płytkiego i wtedy dzieci się krecą i łatwiej się budzą, nam
      rodzicom pozostaje się z tym pogodzić i mieć nadzieję że kiedyś przyjdzie ta noc
      bez pobudek
      pozdrawiam wszystkich nie wyspanych
      • ewelajnawrocek Re: problemy z nocnym spaniem 28.10.09, 12:03
        U mojego od miesiac to samo, kreci się kręci i zaczyna płakać,
        smoczek pomaga na chwilę, a jak go sobie wyciągnie to zaczyna gadac
        i jest gotowy do zabawy. Pomaga branie go do naszego łozka, zaraz
        zasypia. Mysle, ze u nas to wina tegom, ze go nauczylismy w dezien
        spac w naszym lozku, ktore jest moize miększe dla niego.. a moze to
        zęby..? Nie spie od miesiącasad


        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1929931,2,1.html
        • angel-ina26 Re: problemy z nocnym spaniem 28.10.09, 12:22
          Jeśli to od niedawna to może rzeczywiście ząbki męczą. A swoją drogą to dorosły
          człowiek podejrzewam że kręci się więcej niż dziecko to czego tu oczekiwać po
          tych brzdącach.
          • mamusiaagatki5 Re: problemy z nocnym spaniem 29.10.09, 11:26
            Nie,to nie jest od niedawna, ale już się ciągnie dłuższy czas. To raczej nie na zęby, bo jak jej wychodzą to wcale się nie budzi częściej. A jak jest przerwa między wychodzeniem zębów to nie widzę poprawy ze snem. To chyba wina smoka. Ograniczyłam go do minimum i dzisiejsza noc wyglądała super. Agata zasnęła ok. 19.30, przebudziła się o 4 rano i spała dalej do 6.30. Mam nadzieję, że to nie jest jednorazowa sytuacja i że nocki coraz częściej będą tak wyglądały. Wcześniej wyglądało to tak, że nie mogliśmy z mężem iść w nocy do toalety bo mała się od razu budziła. A dzisiaj wstawaliśmy, a ona spała jak zabita i to bez smoka.
    • mamaewci Re: problemy z nocnym spaniem 29.10.09, 21:42
      Ewa spi idealnie. Od ok 6 miesiaca przesypiala noc bez pobudek od 21
      do 8 rano. Fakt, ze do ok 1,5 na noc potrzebowala smoka. Wsadzalam
      jej do lozka 3 smoki, zeby zawsze jakiegos znalazla i zawsze
      znajdowala. Potem ja odsmoczylam. Myslalam, ze bedzie ciezko a
      poszlo calkiem ok. Najpierw odsmoczylam noce, potem dzienne drzemki.
      Jak odstawilam smoka, miala problem z zasnieciem przez jakies 2 dni,
      potem w ogole nie potrzebowala smoka. Ale zamiast smoka wprowadzilam
      przytulanki - jasia i misia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja