kasiulka_s123
11.11.09, 11:57
Witam. Po dzisiejszej nocy Maja strasznie kaszle. Mąż chce jechać na pogotowie, ale ja się boję, że znów będzie szpital.
Wczoraj smarowałam jej pod nosem maścią majerankową i klatkę, plecy i stopy na noc pulmex baby. myślicie, że to dlatego ten kaszel? wydzielina się rozrzedziła i spływa to wszystko. Dodam, ze kaszel jest raczej mokry.
Nie chcę do szpitala, bo tam znów antybiotyk i pewnie tak będzie w kolo Macieju.
Boję się że znów się skończy na zapaleniu płuc. Dziś też ją nasmarowałam pulmexem, czy można zastosować coś jeszcze?
Pomóżcie, proszę