mama-cudownego-misia 22.11.09, 12:43 Bo koleżanka dziennikarka mnie pyta, a ja nie wiem, jaki jest stan aktualny? Refundują już? Podają? Jakie są kryteria? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamamalegorycerza Re: Jak stoi sprawa synagisu? 22.11.09, 14:34 Kiepsko, w szpitalu powiedzieli mi, ze ostateczna decyzja bedzie podjeta po 20 listopada...Ja juz sie nie łudze i zamierzam zwrócci sie do fundacji albo wykorzystac fundusz zakładowy u Pawła w pracy. Odpowiedz Link
bijou82 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 22.11.09, 16:23 Ja nie w temacie jestem w tej chwili ale dokładnie dwa lata temu byłam w tej samej sytuacji i żeby nie tracic czasu i nie czekac kupiliśmy jedną dawkę pamiętam że walczyliśmy (tv,gazety) jakoś od grudnia a był refundowany dopiero od lutego Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 22.11.09, 16:57 ja mam jeszcze nadzieje, bo w tamtym roku decyzje podjeli tez koncem listopada Odpowiedz Link
moja-anuleczka Re: Jak stoi sprawa synagisu? 23.11.09, 14:24 Dzisiaj byłam u pediatry i mówiła, że wczorja był wyemitowany jakiś program gdzie mówili, że synagis będzie refundowany. Prawda to? Odpowiedz Link
aga-mama-tosi Re: Jak stoi sprawa synagisu? 23.11.09, 15:00 Materiał był w wiadomościach na polsacie. Niestety, nic tam nie było o skutkach ostatecznych tegorocznej batalii. Wypowiedziało się kilkoro lekarzy, wystąpiła ponownie mama Wiktorii z zapowiedzią wystosowania pisma bezposrednio do minister Kopacz. I tyle. Odpowiedz Link
kicius_85 dziewczyny 25.11.09, 09:58 wiadomo już cos?qrde to czekanie jest strasznie... Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Będę szczera 25.11.09, 15:52 Obawiam się, ze NFZ Was przetrzyma, bo każdy miesiąc to kilkaset zaoszczędzonych dawek, po kilka tys. zł każda. Rok temu kampania w mediach zaczęła się wcześniej, a i temat nie był jeszzce wyekspoatowany, więc było więcej artykułow, wzmianek w dziennikach, reportaży etc. Nie chcę Wam podcinać skrzydeł, ale jeśli do końca listopada nie będzie pozytywnej decyzji, a kogoś stać, to ja bym na Waszym miejscu jednak ten synagis chyba kupiła za własne, negocjując wspólnie z producentem, żeby dał jakiś upust... Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Będę szczera 25.11.09, 15:57 ja wiem to dobrze...tylko ze w naszym przypadku wyłozyc 15tys. na jedna dawke to jest marzenie..nieosiagalne Odpowiedz Link
nowa23 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 25.11.09, 18:05 no ja nie czekalam i dzisiaj podalam mojemu synkowi pierwsza dawke. w koncu udalo mi sie znalesc szpital gdzie t podali bez problemu Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Re: Jak stoi sprawa synagisu? 25.11.09, 19:36 No nie da się ukryć, że jeśli kogoś stać, to nie ma co za długo czekać. Jedna rada - jeśli się zdecydujecie, spróbujcie kupić wspólnie i negocjujcie nie tylko z przedstawicielem handlowym na Polskę, ale też z samym producentem. Nie musicie kupować w Polsce, Bijou kupowała bodajże w Szwajcarii. A czasem "promocje" przy większym zakupie są zaskakujące - moje leki sa trochę tańsze, a el i tak miłym prezentem od producenta było to, ze do każdego kupionego opakowania mam drugie gratis (czyli tak naprawdę kupuję za pół ceny). Znam mamę, która kupując w Niemczech większą partię innego leku dla swojego dziecka zaoszczędziła 40%. Warto by sie było już teraz zacząć rozglądać, zamiast czekac na łaskę naszego Państwa... Odpowiedz Link
angel-ina26 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 29.11.09, 11:43 Może dziś już ktoś coś wie? refundują? a może znane są już kryteria przyznawania leku? Odpowiedz Link
mimi0080 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 29.11.09, 14:50 Kilka dni temu zryczałam się jak bóbr...w polsatowskich wiadomościach mówili właśnie, że cudowna minister kopacz wstrzymuje synagis. bo musi przebadać czy w ogóle refundować, czy działa ?!!!!! Leczenie skutków wirusa RSV kilkunastokrotnie przekracza wartość synagisu!!!! Ta pani sama powinna się przebadać na głowę...Boże jak zobaczyłam te kruszynki w inkubatorach, a jedno płakało aż serce rozdzierało... wszystko się przypomniało... Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: Jak stoi sprawa synagisu? 29.11.09, 19:36 bedzie dobrze, na 90%. Odpowiedz Link
anulkata Re: Jak stoi sprawa synagisu? 29.11.09, 21:14 koleżanko coś więcej ?? dobrze dla kogo ?? Odpowiedz Link
angel-ina26 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 29.11.09, 21:19 Ja też myślę że będzie dobrze ale to czekanie jest okropne. Tym bardziej że teraz wszyscy dookoła chorują a na kontrole i rehabilitacje trzeba jeździć. Każda infekcja to koszmar strach że znów do szpitala trafimy. Chyba bym nie zniosła rozłąki z synkiem nawet na dzień. Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: Jak stoi sprawa synagisu? 29.11.09, 22:47 Dokładnych kryteriów nie znam, ale bedą pewnie takie jak w ubiegłym roku czyli skrajne wcześniactwo+ dysplazja. Decyduje konsultant wojewodzki. W moim przypadku to prof, która zna Piotrusia na wylot bo synio lezy na jej oddziale i jest w czołówce dzieci z problemami oddechowymi, pewnie nawet w pierwszej trojce Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 30.11.09, 09:10 oo to jednak widac swiatełko w tunelu???super.. Odpowiedz Link
mamamalegorycerza SYNAGIS REFUNDOWANY! 02.12.09, 19:05 Refundacja synagisu została zatwierdzona! W tym roku jednak kryteria sa zaostrzone. Nie znam ich dokładnie, ale raczej najwazniejsze to ciężka dysplazja. Info dostałam od konsultanta wojewódzkiego ds neonatologii. Odpowiedz Link
ola_mi Re: SYNAGIS REFUNDOWANY! 02.12.09, 19:28 jestem niewierny Tomasz i uwierze jak zobacze na liście leków refundowanych, albo jak ktoras mama napisze ze dostała telefon o stawieniu sie na szczepieni Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: SYNAGIS REFUNDOWANY! 02.12.09, 20:13 Na liscie leków refundowanych to on w tym kraju nigdy nie bedzie, ale jest znów refundowany tak jak był w zeszłym roku, czyli w ramach specjalnego rocznego programu. To jest informacja pewna, uzyskana od prof Helwich. Odpowiedz Link
ola_mi Re: SYNAGIS REFUNDOWANY! 02.12.09, 20:41 czyli informacji czy dziecko dostanie lek cz nie, dla przykladu należy szukać tam gdzie w zeszłym roku, u lekarza, który kwalifikuje dzieci i tworzy listę? Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: SYNAGIS REFUNDOWANY! 02.12.09, 21:30 No dokładnie I tak jak napisałam ja tych kryteriów nie znam, nie musze sie tym interesowac, bo ja od poczatku wiedziałam, ze jak bedzie synagis to Piotrus go dostanie i tak tez sie stało Odpowiedz Link
blaszka0662 Re: SYNAGIS REFUNDOWANY! 02.12.09, 21:59 Brawo!! Mam nadzieję, że jak najwięcej dzieci go dostanie. Odpowiedz Link
aga-mama-tosi Re: SYNAGIS REFUNDOWANY! 03.12.09, 09:01 Niestety, dostanie go właśnie jak najmniej dzieci. Stąd ostre kryteria. Reszta jest "a zdrowa". Jasne, że jeśli już ma dostać ktokolwiek, do niech będą to dzieci najbardziej chore, ale skoro Ministerstwo uważa, że samo skrajne wcześniactwo nie stanowi problemu, to ja już tego nie skomentuję. Odpowiedz Link
ola_mi Re: SYNAGIS REFUNDOWANY! 03.12.09, 09:56 mamamalegorycerza napisała: >nie musze sie tym > interesowac, bo ja od poczatku wiedziałam, ze jak bedzie synagis to Piotrus go > dostanie i tak tez sie stało ja na Twim miejcu cieszylabym sie dpiero po fakcie. W zeszlym roku tez wiedzielismy ze Natalce synagis sie nalezy, byla na liscie, i co ....wielkie gooooooowno, obeszla sie smakiem, a dysplazja zrujnowala jej pluca Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 03.12.09, 09:07 a kiedy bedzie wiadomo kto z tych list oczekujacych sie lapie a kto nie???? Odpowiedz Link
ola_mi Re: Jak stoi sprawa synagisu? 03.12.09, 09:58 Kasiu Ty znasz moja dziesiejsza sciezko o info dotyczace Synagisu. Napisze innym W poradzni wczesniakow, Pani doktor kawlifikujaca dzieci nie wie nic. W NFZ rowniez, wiec kto ma wiedziec. Pan Bóg. Obawiam sie ze zadnej refundacji nie bedzie. No chyba ze tylko w stolicy, skoro tam a takie pewe informacje. W opolunic nie wiadomo. Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 03.12.09, 10:10 u nas w Krakowie tez cisza nikt nic nie wie...Pani Dr powiedziała mi ze jak coś będzie potwierdzone to od razu bedzie na stronce NFZ albo Ministerstwa Zdrowia...i co?nie ma nic... ja tam bym sie narazie nie cieszyla...choc mam jeszcze nadzieje Odpowiedz Link
aga-mama-tosi Re: Jak stoi sprawa synagisu? 03.12.09, 10:35 Nikt nic nie wie, bo jeszcze nie ma zadnej oficjalnej informacji z ministerstwa. NFz równiez nabrał wody w usta. Tak nprawde nikt niczego nie powie, dopóki nie pojawi sie komunikat na stronie Mz. Odpowiedz Link
tance-rkaaa Re: Jak stoi sprawa synagisu? 03.12.09, 10:35 Ja sprawdze zaraz w Łodzi, w czmp bo u nas tylko ta placówka szczepi, ale jak u Wa sgłuch to u nas też bo Pani dr koordynujaca synagis W szpitalu jest nadzwyczajnie niedoinformowana, nam na wniosku napisała ze Mój syn urodził sie w 29 tc, a ciekawe ze pozostali dwaj w 28 a to trojaki Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 03.12.09, 11:07 czyli tak naprawde sprawa nie jest potwierdzona na 100%...wiec nie ma pewności.. Odpowiedz Link
mariox200 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 03.12.09, 11:29 Hej przed chwilką rozmawiałam z Panem z MZ- nic dokładnie nie wiadomo- dziś o 14 spotkanie z p. prof. Helwich, ma zostać podjęta ostateczna decyzja i ustalone kryteria. Tak więc, póki co, nic dokładnie nie wiadomo. Odpowiedz Link
ola_mi w końcu jakis konkret 03.12.09, 12:45 Godzina 14 brzmi jak wyrocznia, będe trzymała kciuki żeby wsztko poszło po Waszej i mojej myśli. Boli mnie tylko, że niepotrzebnie mama Piotrusia wykrzyczała na forum SYNAGIS REFUNDOWANY! rozpaliła nadzieje w mamach, bez zadnego potwierdzenia u żródła jakim jest MZ. Przecież dopiero dzisiaj waży się los refundacji. Lepiej czasmi nie wybiegać przed szereg. Rozumiem ,że chciałaś przekazać dobrą nowinę, ale ona nie ma póki co potwierdzenia w stanie faktycznym. Odpowiedz Link
alicja_123 Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:05 Skoro prof. Helwich powiedziała mamie Piotrusia, że bedzie refundowany, to może pani profesor ma lepsze informacje niż sekretarka z MZ, czy jakis inny urzędnik, który odbiera telefony od dzwoniących? To chyba jakiś ważny urzędnik nie jest... Z kolei trudno, żeby ktoś nie traktował poważnie tego, co mówi pani profesor. Odpowiedz Link
ola_mi Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:12 Pani profesor Helwich jest konsultantem medycznym, a nie osobą upoważnioną do wydawania oświadczenia, że synagis jest refundowany, bo to MZ wydaje taka opinię. Informacja w stylu SYNAGIS REFUNDOWANY póki co nie ma żadnego poparcia w realiach. Szukam na stronach MZ i nic o tym nie ma wzmianki, a jeżeli byłby już refundowany, to o tym napisane byłoby na stronie Ministerstwa. Odpowiedz Link
alicja_123 Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:23 Dziewczyna sie dowiedziała jako pierwsza, źródło było dla niej wiarygodne, napisała przecież od kogo wie. I wszystko. Nie rozumiem, czemu tak agresywnie podchodzisz do sprawy... Odpowiedz Link
ola_mi Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:33 >Refundacja synagisu została zatwierdzona! < Alicjo, ja tylko pytam gdzie jest to potwierdzenie, bo nie ma przedłożenia ani w NFZ, ani u lekarzy, którrzy tworza listy dzieci do szczepienia, anie poki co w Ministerstwie. Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:33 Olu moze Ty zrobisz coś konkretnie w kwestii synagisu zamiast tylko miec pretensje do całego świata, dobrze? Ja staram sie działać a nie tylko siedzieć i narzekać. Chciałam Wam przyniesc dobrą wiadomosc bo mam ja z zaufanego źródła , nie wierzycie to wasza sprawa. Ale twoje zachowanie woła pomste do nieba, wobec tego co staram sie zrobic w sprawie synagisu. Powiedz mi proszę co Ty zrobiłas, oprocz obrażanie mnie? Tak Ci lezy na sercu los tych dzieci to moze zamisast siedziec i złorzeczyc uczynisz jakis gest. Powinnas sie wstydzic. Brak mi słów.. Odpowiedz Link
anjazzielonego Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:47 MMR, nie przesadzaj, Ola nikogo nie obraziła, ani nie ma pretensji do całego świata. Po prostu - mając duże doświadczenie w kwestii walki o Synagis dla bliźniaczek już wie, że póki nie ma oficjalnego potwierdzenia przez MZ, że jest refundowany, to lepiej poczekać z radością... Te małe były i są na liście dzieci, którym należy się Synagis, bodajże od roku - prawda, Ola? I co z tego. Do tej pory nie dostały Synagisu, czekają... Odpowiedz Link
anjazzielonego Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:49 Przepraszam, dopiero doczytałam, że Lidia dostała Synagis - ale 1 dawkę tylko? W takim razie Ola liczy na to, że Natala też dostanie, w końcu.... Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 13:51 Ok, rozumiem, jest mi przykro, ze czują sie oszukane, ale to nie moja wina. Ona wyraźnie ma do mnie pretensje. Chciałam Wam przekazac miłą wiadomosc, bo niejako sama to wszystko rokreciłam. Nie musicie w nią wierzyc, ale nie chce zeby ktos do mnie miał pretensje bo to po prostu jest nie na miejscu. Zresztą niewazne, nie bede sie juz w takie rzeczy angazowac, bo widze, ze tylko na tym trace. Odpowiedz Link
anulkata Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 14:00 dziewczyny, rozumiem was wszystkie bo napięcie w tej sprawie sięga zenitu a przecież wszystkie walczymy o to samo........ z tym, że też będę wkurzona jeśli info "synagis refundowany" nie potwierdzi się mam jednak nadzieję że się potwierdzi, siedząc w napięciu jak cholera pozdrawiam )))))))) Odpowiedz Link
ola_mi Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 14:01 mamamalegorycerza napisała: > Olu moze Ty zrobisz coś konkretnie w kwestii synagisu zamiast tylko miec pretensje do całego świata, dobrze? Ja staram sie działać a nie tylko siedzieć i narzekać. Wiesz co w zeszlym roku nic nie musialam robic, dysplazja Natalki i Lidii sama zrobiła wszystko co należalo. Sprawiła ,ze dzieci trfily na liste. Lidia dostala 3 dawki, a Natalka nic. Wszytscy zakrywali sie tym, ze przebywa w szpitalu caly czas, a przecież Synagis ma byc podawany w warunkach szpitalnych. W innych miejscowościach podawali go wczesniakom, ktore były jeszcze na szpitalnych oddziałach od momentu porodu. No ale Natala przecież jest dzieckiem upośledoznym, niewartym ingerencji i mozliwosci na lepsze zycie. Wiez zycie nauczylo mnie, ze poki nie ma info, a nawet jak jest, to nie znaczy ze dostanie sie to co się należy. >Chciałam Wam przyniesc dobrą wiadomosc bo mam ja z zaufanego źródła, nie wierzycie to wasza sprawa. Ale twoje zachowanie woła pomste do nieba, wobec tego co staram sie zrobic w sprawie synagisu. Czym tak bardzo Cie uraziłam. Jak bym miała mozliwość wystepowania w programach tv tez bym wystapila. Ale ja jestem tylko ciocia nie matka. I wyprzedze Twoje pytanie, co mam dziewczynek zrobila? A mama nie ma mozliwosci jezdzic na nagrania TV, bo ma dwojke chory, z czego jedno bardzo chore blizniat i opiekuje sie calymi dniami sama, bo maz pracuje. > Powiedz mi proszę co Ty zrobiłas,oprocz obrażanie mnie? Tak Ci lezy na sercu los tych dzieci to moze zamisast siedziec i złorzeczyc uczynisz jakis gest. Powinnas sie wstydzic. Brak mi słów. Wkaż moje słowa, które Cie obraziły.Nawałam Cie kłamczuchą, albo głupiek, nie. Poprosilam o potwierdzenie informacji. A co ja zrobilam. Obdzwonielam wszelkie mozliwe instytucje MZ, NFZ, Poradnie, pisalam do roznych programow, fundacji. To ze nie robie z siebie czllowieka medialnego, nie oznacza że siedze na dooopie z założonymi rekoma. I skoro moje zachowanie woła o pomste do nieba, to niech to niebo bedzie sla mnie wyrocznią. Odpowiedz Link
kicius_85 dziewczyny!!! 03.12.09, 14:14 nie ma sensu się kłócic...jest już po 14 więc niedługo sprawa się rozstrzygnie, bądzmy dobrej myśli... Odpowiedz Link
ola_mi Re: dziewczyny!!! 03.12.09, 14:48 Od "jakiegos tam Pana w MZ" czyli Pana Kopeć (osoba z która zawsze łączą w sprawie SYnagisu) otrzymałam teraz informację, że spotkanie z Panią Helwich przesunięto na 15.30, wiec nadal nie ma żadnych konkretnych informacji. Jest poki co rekomendaja , no i tutaj nie spamietałam nazy bo Pan bardzo szybko mówił, ale cos o certyfikaty chodziło. Mówił że jest to na strnie, ale ja szukam i nie widzę. Odpowiedz Link
mariox200 Re: dziewczyny!!! 03.12.09, 15:05 Dziewczyny nie chciałam nikogo urazić- najgorsza jest niepewność i czekanie, też wszystkie instytucje obdzwoniłam, bo chciałam dostać konkretne i OFICJALNE info- w szczególności poznać kryteria. W MZ dostałam info o dzisiejszym spotkaniu i o tym napisałam. Moim celem NIE BYŁO podważanie informacji, które pojawiły sie wcześniej na forum- przykro mi, że rozpętała się z tego burza... Odpowiedz Link
anna_fv Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 17:38 Tak czytam calą tą sprzeczkę i rzeczywiście o pomstę wola, tyle, ze nie zachowanie Oli a MMR. Zupelnie nie rozumiem Agato Twojego oburzenia, Ola niczym Cię chyba nie obrazila, nie byla niegrzeczna, dopytywala tylko o konkrety, a to przecież nic zlego chcieć coś wiedzieć napewno. Ciebie też nie winie, ze w chwili emocji przekazalaś taką informację, nie mając 100% pewności. Ale czy jest sens tak się zlościć? Przecież wszystkie walczycie o jedną sprawę. A po za tym Agato skoro masz dostęp do pewnych informacji, występowalaś w telewizji, rozmawialaś z prof. Helwich, to trzeba bylo dopytać też o sytuację innych dzieci, o kryteria refundacji, a nie tylko (troche egoistycznie, nie sądzisz?) cieszyć się, że Piotruś tak czy tak go dostanie, więc inni już Cię już nie interesują. Odpowiedz Link
kicius_85 Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 18:27 jejcu ta niepewność jest straszna.. ciekawe czy było to spotkanie Odpowiedz Link
anulkata Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 18:43 dziewczyny, moja mała nie dostała synagisu w zeszłym roku bo do marca była w szpitalu, wydaje mi się, że dzieciom które jeszcze są hospitalizowane w ogóle go nie dzadzą bo przecież tam i tak powinny być sterylne warunki i b. niskie prawdopodobieństwo choroby (dadzą ewentualnie jak dziecko wyjdzie już ze szpitala), to jest moja wiedza na ten temat poparta rozmową z neonatologiem w lutym ........ to więc czy nasze dzieci dostaną i które to na prawdę jeszcze nie jest przesądzone, najbardziej przykre jest to że wszystkie siedzimy w napięciu i zamiast cieszyć się macieżyńtwem zagryzamy zęby ze strachu że nie dostaną, to jest najżałośniejsze, a swoją drogą jak sprawa refundacji ze strony F. Polsat?? Czy któraś z was otrzymała już jakieś info (ja w końcu nie złożylam papierów bo obudziłam się za późno) Odpowiedz Link
kicius_85 Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 18:45 moja Julia była jeszcze w szpitalu i dostała synagis.. co do Polsatu tak odezwali sie ale to nic pewnego jeszcze..narazie czekam co bedzie z refundacja Odpowiedz Link
ola_mi Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 19:52 anulkata napisała: > dziewczyny, > moja mała nie dostała synagisu w zeszłym roku bo do marca była w > szpitalu, > wydaje mi się, że dzieciom które jeszcze są hospitalizowane w ogóle > go nie dzadzą bo przecież tam i tak powinny być sterylne warunki i > b. niskie prawdopodobieństwo choroby (dadzą ewentualnie jak dziecko > wyjdzie już ze szpitala) Anulkat, to skoro Twoje dziecko wyszlo ze szpitala w marcu, dlaczego w marcu i w kwietniu nie dostało leku? Przeciez "szczepienia" trwaly do kwietnia. A własnie w szpitalu w tych sterylnych warunkach Natalka zalapala wirusa RS i bakterie coli, ktora wykryto w plynie mozgowo- rdzeniowym, ktora wywolala zpalenie opon. Anulka szpital wbrew pozorom to wielka wylegarnia zarazkow, wiec tlusmazenie sterylnymi warukami nie jest do konca dobre. przeviez niera dziecko wychodzi ze szpitala z rotawirusem. w szpialu jest miliony zarazkow, bakteii i wirusow. Twoje dziecko było na cudwnej liscie? Kurcze jestes kolejnym przypadkiem dla mnie niezrozumiałym w tlumaczeniu, tak jak nasza natala, znaczy sie dziecko jest w szpitalu to nie dostanie Synagisu, a w czym to przeszkadza... > Czy któraś z was otrzymała już jakieś info (ja w końcu nie złożylam > papierów bo obudziłam się za późno) Odpowiedz Link
sylwinka_julcia Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 20:10 Może nie powinnam się udzielać bo mnie synagis w tym roku nie dotyczy, ale naprawde nie podoba mi się podejście MMR, ponieważ w zeszłym roku ja również walczyłam o synagis i nie rozliczałam nikogo czy coś zrobił czy nie a dostał synagis, bo nie o to chodzi. Po drugie wywalczyliśmy z Julą synagis, a nie dostałyśmy go z MZ ponieważ bylismy co chwile w szpitalu, dostała 3 dawki prywatnie z pieniędzy które udało nam sie zebrać, a 2 dawki z funduszu przepadły i nie miałam wtedy do nikogo pretesji że byliśmy na liście nalezał nam się bez 2zdań, do dysplazja(bardzo silna), ekstremalny tydzień ciążowy i ekstremalna waga. Więc Agato troche pokory i nie mów że Piotruś musi dostać bo w Polsce to różnie bywa. Ps Olu dziewczynki maja identyczne nazwisko jak miałam panieńskie tak na marginesie. Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link
nastjaa Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 22:34 Anulkata, nie dostaliscie tego synagisu, bo w poprzednim roku były bardzo ostre kryteria, np. dziecko musialo być urodzone ponizej 28t.c. (lub chyba w 28t.c, ale nie jestem pewna), w drugiej połowie roku i oczywiscie dysplazja oskrzelowo-płucna. Nie wiem jak pozostałe kryteria,ale ty rodziłas chyba w skończonym 29t.c. My też się niestety nie kwalifikujemy,a moja córa właśnie koszmarnie choruje (3 raz, a jest w domu od 1,5 miesiąca). Niestety rozumiem tez te ostre kryteria- moja córcia od 3 lub 4 doby oddychała całkowice samodzilenie (mimo wagi 870g) i jest mniejsze prawdopodobienstwo, że wyladuje znów na respi niż dziecko np. z dysplazją i jezeli synagis ma dostać ok. 600 dzieci, to lepiej by to były to dzieci z wiekszej grupy ryzyka. Swoją drogą, jeżeli kryteria w tym roku mają być jeszcze ostrzejsze, to kto się załapie na synagis? Czytałam kiedys jakieś opracowanie, ze synagis powinien dostac kazdy wczesniak poniżej 35t.c, a bezwzględnie taki poniżej 1 kg i urodzony w drugiej połowie roku. Niestety w naszej Polsce jeszcze nie teraz. Może kiedyś... PS. Wysłalam ci wiadomośc na maila (nie gazetowego). Odpowiedz Link
nastjaa Anulkata 03.12.09, 22:42 Przeczytaj mój poprzedni post-był głównie do Ciebie, ale zapomnialam napisac tego w tytule i pewnie go nie zauważyłaś. Odpowiedz Link
aga-mama-tosi Re: w końcu jakis konkret 03.12.09, 18:37 Tak myślę... że niewiele z nas chciałoby się zamienić z MMR, ale z drugiej strony... nawet dzieci w lepszej kondycji niż Piotrusiowa mogą ciężko zachorować, nawet, jeśli mają lekką dysplazję, nawet, jeśli są "tylko" skrajnymi wcześniakami... Zawsze komuś będzie przykro, ktoś będzie czuł się skrzywdzony. I każdy dopomina się przede wszystkim o swoje. Tak jest zazwyczaj, kiedy chodzi o zdrowie i życie najbliższych, a także o... pieniądze. Odpowiedz Link
mamaolisia Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 20:37 Mój Oliś był szczęściarze i w tamtym roku załapał się na 5 dawek Synagisu Była walka, ale tak naprawdę to dzięki Juleńce dzieci w tamtym roku mogły otrzymać Synagis. Ale zmierzam do sedna nie powinnam tego pisać na otwartym forum bo różni ludzie to czytaja ale jedni walczą a niektorzy nie przyjeżdzaja na te szczepienie byłam tego świadkiem nie raz czy dwa ....i to jest przykre naprawdę!!!!! Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 20:43 no niestety masz rację...są tacy rodzice którzy w ogóle nie przyjeżdzali...i ciekawi mnie to czy z własnej woli czy poprostu w ogole nie orientowali sie czym jest synagis bo taka mozliwosc tez jest... Odpowiedz Link
mamaolisia Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 20:50 Mnie zabił tekst dziewczyny z Jeleniej-Góry....mówie do mnie bo jaką k.... kazałi mi przyjechać po jąkąś tam szczepionke więcej nie przyjadę szkoda kasy i w tym momencie ręce mi opadły i z buzią do niej ta jakaś szczepionka kosztuje ponad 5tys zł i powinnaś być wdzieczna że ją za darmo dostajesz a nie jeszcze narzekać!!!! Odpowiedz Link
sylwinka_julcia Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 20:51 Masz racje my nie przyjechalismy z Wałbrzycha bo Jula albo była chora, albo niesty w szpitalu i częstopod respiratorem, a do Wałbrzycha tych dawek nie chciano nam przesłać, ot Polska. Odpowiedz Link
mamaolisia Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 21:11 Sylwuniu kochanie ja nie mówie o Was , ani o rodzicach których dzieci były np. chore niektórzy rodzice nie przyjeżdzali bo szkoda im było pieniędzy na przejazd i wiem do z bardzo wiarygodnego żródla niestety A dzięki Tobie kochanie i Julci Oliś i inne dzieci dostały Synagis jestem Twoją dłużniczką do końca życia ..... Ewa, mamaolisia-25t.c. 1100g zdjecia Oliwierka fotoforum.gazeta.pl/5,2,mamaolisia.html blog mojego Oliwierka smyki.pl/domeny/dzidzi.pl/oliwierigor/index.php? Odpowiedz Link
sylwinka_julcia Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 21:15 Wiesz bo takie było nasze podejście pomóc innym dzieciom, bo my już mieliśmy wtedy 3 dawki w aptece dla Julci, dzieki ludziom. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 21:29 Sylwio, po pierwsze chce Ci napisac, ze bardzo często mysle o Was, chce zebys wiedziała, ze wasza córcia ma stałe miejsce nie tylko w waszych sercach. Ja o Was czytałam juz wczesniej, zanim zostałam mamą wczesniaka i zawsze bede Was podziwiać. Ale wracając do tematu: ja naprawde nie chce nikogo rozliczac i nie chełpie sie tym co robie, ale prawda jest taka, ze chciałam zrobic cos nie tylko dla siebie i Piotrusia ale też dla innych. TO nie jest tak, ze ja sie ciesze, ze dostane, ale ufam lekarzom o przede wszystkim profesor z mojego szpitala, nie bede przytaczać jej nazwiska. Znam ją i wiem, ze jesli ona powiedziala ze moj syn dostanie, to tak bedzie. Prawda jest też taka, ze mogłam miec dawno ten synagis, choc nie bede na publicznym forum pisac, w jaki sposob, ale chciałam zeby inne dzieci tez miały i dlatego chodzilam do mediów. Jest mi przykro, ze jestem za to rozliczana. Uwazacie, ze zbyt pochopnie ogłosiłam, ze synagis bedzie refudnowany, ale wiem ze bedzie, dla mnie to pewna informacja, mozecie ją podważac, ale ja jestem pewna i nie czekam z drżeniem serca na ogłoszenie decyzji na stronie ministerstwa. Tak jak napisalam- mogłam miec wczesniej synagis, ale chciałam zrobic cos dla dobra innych. Trzecia sprawa jest taka, ze płuca mojego dziecka sa tragiczne, mimo iż nie jest na respi, moze nie przezyc, widziałam dziś obraz rtg- płuca sa całe białe..lekarze znów rozważają sterydy i sami juz nie wiedza co robic, dzis usłyszałam, ze jak Piotruś przezyje rok to znaczy, ze bedzie zył...moze więc oddam komus naszą dawke, bo moze nie byc juz potrzebna mojemu slicznemu synkowi Czwarta sprawa- pokora- wybacz Sylwia, ale ja jej nie mam, NIGDY, do konca zycia nie pogodze sie z tym co spotkało moje dziecko, 4 mce gehenny i nawet nie wiadomo czy przezyje, bo poprawa jest zerowa. Do konca swiata sie z tym nie pogodze. Nie ma we mnie pokory, jest złość, okropny gniew , frustarcja, rozpacz i nienawisc, ale nie pokora. Podziwiam Cie, ze Ty ją masz, ja jakbym dorwała Boga w swoje ręce to bym mu nakopała w dupe. Odpowiedz Link
sylwinka_julcia Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 21:41 Agato uwierz miże gdybyś napatrzyła jak Ci dziecko umiera wolała byś czasem aby Bóg zabrał Je do sibie, ja powierzyłam Jule Bogu. Wiesz ja też jestem wściekła, ciagle nerwowa, siedze w domu całe dnie, wychodzę prawie tylko cmentarz jakieś zakupy i siedze i myśle dlaczego My. Zawsze mam pokore do innych poniewaz naprawde nie znamy kazdego człowieka i nie nam go osądzać i rozzliczać. Przepraszam ale nie moge juz pisac bo mi sie wszystko zlewa i łzy ciekną. Odpowiedz Link
tance-rkaaa Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 21:51 Dziewczyny,nie ma sie co licytowac kto co zrobił. Wszystkie mamy wspólny cel i ta nerwica zbiorowa jest spowodowana decyzja z MZ a nie kto co napisal i kiedy i w jakiej formie. Wierzę i zyczę Wam szczepien i zdrowych dzieci. Ja juz trace nadzieje, bo moi chlopcy urodzili sie w marccu, maja teraz 8 miesiecy i spodziewam sie powiedza nam ze skoro zyje juz 8 miesiecy i nie choruje to go rsv nie złapie. Pozostali dwaj moi Bąble, nie maja dysplazji ale tez ciagną przy oddychaniu i widac jak płuca pracują ale ich nie zglaszalam nawet do tej walki o synagis. niestety nas nie stac zeby prywatnie kupic bo mamy sporo wydatków przy trójce dzieciaków, ktore wymagaja rehabilitacji specjalistyczna metoda. Ech ...mam nadzieje ze Wam sie uda, i jak bedzie decyzja to ucichną niesnaski. Odpowiedz Link
mama-adamka-i-ewy Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 03.12.09, 23:34 Dziewczyny weźcie się w garść i zakończcie tą bezsensowną dyskusję niczemu ona nie służy, a tylko Wam psuje nerwy. Odpowiedz Link
u_brzoska Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 04.12.09, 00:09 A mnie Twoja MMR potrzeba poklonow i czolobitnosci za to co robisz dziwi. Jak sie cos robi rzeczywiscie dla innych to sie o tym nie trabi na lewo i prawo. Niech nie wie lewica co czyni prawica. I w zyciu nie uwierze ze nie dalas swojemu dziecku leku po to zeby zrobic cos dla innych. No nie uwierze i juz. Odpowiedz Link
mamamalegorycerza Re: Przeczytajcie co napiszę Proszę!!!! 04.12.09, 00:17 Widocznie "człowiekiem małej wiary" jesteś. Zresztą mało mnie obchodzi co myslisz, choć nie znasz mnie, wiec nie oceniaj. Odpowiedz Link
lazy_lou agatko :> 04.12.09, 00:44 wybacz, ale ja tez nie wierze. i nie widze w tym cienia sensu co piszesz. nikt nie jest az takim altruista, tzn byl jeden taki co sie urodzil 2009lat temu, ale kiepsko skonczyl ;> a tak serio... zupelnie prywatnie... lubie cie obserwowac, sluchac. bo jestes strasznie w pewnych aspektach podobna do mnie z lat szczeniecych tylko... mnie szybciej przeszlo i nie mowie o altruizmie i czy checi pomocy. bo to akurat zostalo Odpowiedz Link
aga-mama-tosi Re: agatko :> 04.12.09, 09:03 Można powalczyć też dla innych, to szlachetne... Ale gdyby moja mała miała dostać synagis z pewnego źródła, to bez zastanowienia podałabym go jej, nie oglądając się w tym momencie na resztę... To moja córka, moja rodzina i to za nią jestem odpowiedzialna. Minęły już czasy (przynajmniej na razie) głodu, wojny, zarazy- kiedy wybitnie altruistyczne jednostki poświęcały siebie, bo ratować innych. MMR, wierzę, że Piotruś dostanie synagis, ale wiele potrzebujących dzieci go nie dostanie, dziewczynom po prostu może być przykro, że one wciąż nie mają pewności. A swoją drogą... bardzo się to wszystko wokół synagisu nakręciło tak jakoś pesymistycznie Jak powiedziała p. profesor- to nie jest "lek ratujący życie". Rozumiem, że jest on ważny, zwłaszcza dla najciężej chorych, ale cudów nie zdziała. Bo cudów nie ma. Jest tylko wola życia, opieka kochających rodziców i lekarzy. Jest wiara, szczęśliwy kto ją ma. Odpowiedz Link
kicius_85 Re: agatko :> 04.12.09, 09:29 ja się tak do końca nie zgadzam ztym że on nie ratuje życia...bo wirus może powodowac zapalenie płuc a każdy wie ze ono może skończyć się śmiercią..nawet na zaświadczeniu juli ze powinna dostac synagis pisze ze wirus ten moze prowadzic do zgonu... jula w tamtym roku chorowala non stop...a od momentu gdy podali jej synagis byla zdrowa i nic sie jej nie dzialo.. Odpowiedz Link
aga-mama-tosi Re: agatko :> 04.12.09, 09:41 Pewnie masz rację, ale... mówienie, że to lek ratujący życie można odnieść wrażenie, że jeśli się go nie poda, to wydaje sie wyrok na wcześniaka. I co mieliby mysleć rodzice, których nie stać na zakup synagisu..? Pewnie o to chodziło. Odpowiedz Link
mama-cudownego-misia Baaaby 04.12.09, 19:53 Ja tak tylko z ciekawości ze swojego łoża boleści: a niby dlaczego to, że ktoś oczekuje poklasku za dobre rzecz, które robi, jest złe? Naprawdę uważacie (nie stawiając znaku równości), że Owsiak, Kuroń, Matka Teresa i inni zrobiliby tyle dobrego, gdyby nie mieli dobrego PR-u, nie byli, że się tak wyrażę, osobowościami medialnymi? Znam jednego takiego, co pomaga, a nie idzie przed flesze i reflektory - taki ojczulek, tzw. Ojciec Biały, co mieszka sobie w Ghardai, u wrót pustyni, i robi tyle dobrego, ile może, dla społeczności lokalnej i dla zachowania tych niesamowitych prehistorycznych fresków, o których pisał Daniken. I co? Dupa. Nakarmi może kilka osób dziennie i tyle jego pomocy. Rozumiem, ze wszystkie jesteście sfrustrowane, ale może zużytkujcie tę energię pisząc kolejne petycje, zamiast się atakować nawzajem, a już szczególnie atakować tę, co wraz z resztą "młodej gwardii" faktycznie coś robiła? Odpowiedz Link
karro80 Re: Baaaby 04.12.09, 20:34 O MCM już grasuje, znaczy wieprzowinka pogoniona-trzym się babo. Odpowiedz Link
kicius_85 czy spotkanie się odbyło? 04.12.09, 08:54 czy ktoś coś wie???czekam jak szalona na to potwierdzenie bo zalezy mi na czasie dopiero jak potwierdza bede wiedziec czy jula sie załapie a jak nie to musze szybko kombinowac co innego.. a co do Agaty...dziewczny dajmy jej spokój wyobrażam sobie co przeżywa zreszta chyba wiele z nas przeszlo chwile ze dziecko ma wyjsc wreszcie do domu a tu stan sie pogorsza i wizja domu oddala.. nie dobijajmy jej teraz sprawa synagisu a korzystajac z sytuacji chcialabym także podziękować z całego serca mamie Julci...bo dzięki Wam moja córka w tamtym roku dostała synagis...DZIEKUJE Odpowiedz Link
ola_mi Re: Jak stoi sprawa synagisu? 04.12.09, 10:04 dzwonie do Ministerstwa i niekt nie odiera Odpowiedz Link
karro80 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 04.12.09, 15:41 Agatko/Anulkata - moja córa była na liście w zeszłym roku, wszelkie możliwe wskazania niestety wielkie g - tzn nie wiem czy niestety, bo nic się nie stało akurat z powodu nie podania...ale nie każdy ma to szczęście. W kilku miastach podawanie szło w miare normalnie - od grudnia chyba, a u nas lipa - ponoć konflikt na lini Matka Polka(placówka podająca synagis) a łódzki NFZ - nie wiem jak było, bo my nie pod ten szpital - "naszym" MP mówiła, że to wina NFZ, a dziewczyny dzwoniły i wychodziło co innego. A z samym znalezieniem się na liście problemu żadnego - automatem wpisali, jak dzwoniłam i pytalam to "nasi" powiedzieli, że pewnie, że na liście jest tylko leku nie ma... Wiem, że pod koniec sezonu u nas w miescie dostał synek jednej dziewczyn, ale ja już olałam sprawę - mała była po 2 katarkach, nie łapiąca cięzkich infekcji, dysplazja już mało słyszalna była, albo i w ogóle osłuchowo ok-nie pamiętam. Odpowiedz Link
tance-rkaaa Re: Jak stoi sprawa synagisu? 04.12.09, 16:09 Karro, podejrzewam ze w matce polce nie ma konfliktu tylko Pani dr ciezko myśli i nie potrafi dograc całej sprawy, wiem cos o tym. Mi w kółko powtarzala, ze nie ma kryteriów. Ale najlepszy tekst, " nie bede darła z siebie szat pod nfz bo jakies trojaki potrzebują synagis, ja mam jeszcze inne rzeczy do zrobienia" Odpowiedz Link
karro80 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 04.12.09, 16:30 Możliwe - ja z MP nie mam nic wspólnego wlaśnie to i nie wiem. Ale też mieliśmy sytuację, że pewna(ważna!) rzecz była od nich zależna, i było nieciekawie własnie. Może przez "zarząd" szpitala, nie wiem... Współczuję baby - tylko nagrywac takie teksty i puszczac wówczas kiedy będzie się chwalić publicznie jaka ona dobra - znam jedną taką własnie. Odpowiedz Link
nastjaa Karro80 04.12.09, 17:26 Karro80, my leżelismy w CZMP i kiedys jedna pani neonatolog mi powiedziała, że RSV to wirus uszu (!!!), a u nas na uszy dzieci bardzo nie chorują, wiec po co nam Synagis. A potem jeszcze dodała, że to ratowanie dzieci, to robota głupiego, bo i tak 3 dni po wyjściu ze szpitala trafią na kolejne 3 miechy do szpitala. I na tym skończyla sie w tym miescu moja batalia o Synagis. Od razu wiedziałam, że to walka z wiatrakami. Odpowiedz Link
karro80 Re: Karro80 04.12.09, 19:20 Tia, ja tam widziałam na własne oczy że ordynatorka oddziału( specjalnie nie napiszę jakiego, ale nie bynajmniej ojom-tam trafilismy na niesamowitych fachowców i do tego miłych ludzi)nie umiała podkręcić tlenu!!! - i weź tu ufaj takim, jak to i rodzice potrafią... Ale to typ "medialny" ta babka. Także nie tylko w MP kwiatki takie kwitną...olać głupich ludzi i to wszystko - szkoda, że tylko przez głąbów ryzykuje dziecko... A Ty z Łodzi? Czy już się pytałam kiedyś? Myśmy poszli ostatnio na intensywną, bo nas ordynator namierzył pod pokojem poradni reh. i kazał przyjść po wizycie koniecznie, bo kolegom chciał pokazać, jak takie małe dziecko może dać sobie radę i że jest nie tyle, że w miarę co bardzo dobrze, a juz zwłaszcza na to co było. Strasznie to było miłe i dla nich, że na darmo nie pracują no i dla mnie, że tam taka radość była, że dzieciak się dobrze rozwija. Odpowiedz Link
nastjaa Re: Karro80 04.12.09, 19:52 Tak, ja z Łodzi PS. Do tej pory się zastanawiam czy z tym RSV to pani doktor tak serio myślała, czy myślała, że się mnie szybciej pozbędzie. Odpowiedz Link
karro80 Re: Karro80 04.12.09, 20:01 O to juz parę szt jest Jak skończy się sezon na zarazy trzeba się spotkać Odpowiedz Link
marcelinka24 Re: Jak stoi sprawa synagisu? 04.12.09, 20:47 hej jestem mamą marcelki. moja córeczka urodziła się 12 sierpnia z wagą 600 gram i w 24 tyg. rozmawiałam z panią ordynator i na dzień dzisiejszy refundacja ma być w styczniu. Ale kryteria naprawdę wąskie oczywiście mój Maluch się łapie chyba jako jedyne dzieciątko z naszego regionu niestety mają być objęte tylko maluchy ktore urodzily sie po 1 sierpnia A jak dziewczyny z Polsatem ??? warto Bo ja pisałam do nich i odpisali co mam dosłac aby rozpatrzyli moja prosbe Odpowiedz Link
anulkata Re: Jak stoi sprawa synagisu? 04.12.09, 21:09 dziewczyny, bardzo chętnie się spotkam, a co do Synagisu nie mam już siły czekać, jedyne co mnie ratuje to to, że małą izolujemy jak możemy przed światem i że jest już dość duża, silna, no i że nie choruje.............. Odpowiedz Link
tance-rkaaa Re: Jak stoi sprawa synagisu? 04.12.09, 22:15 No to ja sie pożegnałam z synagisem dla mojego malenstwa, bo moi sie urodzili w marcu i dupa, no to juz wogóle załamka. Pozostały Mamom życze udanej walki, bo to jest walka, o to co nam sie należy. Ja tez z Łodzi i chetnie sie spotkam i wymienie doświadczeniami. Odpowiedz Link