mrożenie mleka

23.11.09, 12:52
Powoli przygotowuje się do powrotu do pracy, przynajmniej jeśli chodzi o
pokarm- chciałabym pomrozić trochę mleka. Napiszcie proszę, w czym i na jak
długo zamrażałyście. Mam lodówko-zamrażarkę z osobnymi drzwiami, na woreczkach
tufi piszą, że w takim wypadku mrozić tylko dla dzieci donoszonych...? Dzięki
z góry za pomoc!
    • nysia22 Re: mrożenie mleka 23.11.09, 13:02
      My dla wcześniaka zamroziliśmy w woreczkach.
      Niby od 3 miesięcy jest zamrożone w temp. -25 st. C, ale mamy
      dylemat, czy małemu to podać czy nie, bo w połowie pobytu w szpitalu
      musiał mieć mleko mamy odstawione. Choć to zamrożone pochodzi z
      okresu wcześniejszego...
      • mama-cudownego-misia Ago, Nysiu 23.11.09, 13:35
        Najpierw Ago: ale to o donoszonych dotyczy małych wcześniaków, takich
        świeżo urodzonych, a Ty już masz trochę bardziej wyrośniętą pannę.
        Mroź jej na zdrowie wink

        Nysiu - z a jakiego powodu trzeba było odstawić mleko mamy? Jeśli
        dlatego, że miałaś ciężką infekcję, brałaś leki, których nie można
        brać karmiąc piersią, to nie podawaj. Jeśli dlatego, że mały źle
        trawił, miał kolki, etc, to się nie przejmuj, tylko podaj - od tego
        czasu jego układ pokarmowy dojrzał i powinno być wszystko ok.
        • aga-mama-tosi Re: Ago, Nysiu 23.11.09, 14:12
          Dzięki. No właśnie tak myślałam z tymi donoszonymi, teraz dojrzałość przewodu
          pokarmowego, tj. kilkumiesięcznego wcześniaka, nie odbiega pewnie od "donoszonej
          normy", a- tfu, tfu, patrząc na tolerancje pokarmów u Tośki- pewnie ją
          przewyższa. Skłaniam się ku woreczkom, bo najtaniej wychodzi. Nie wyobrażam
          sobie zgromadzić w zamrażarce kolekcji 60 buteleczek...
          • mama-cudownego-misia Re: Ago, Nysiu 23.11.09, 14:39
            też korzystałam z Tufi - najtaniej wychodziły i najłatwiej się je
            pakowało. Karmiłam Małgosię do 10 miesiąca życia.
        • nysia22 Re: 23.11.09, 15:24
          U nas było tak, że ze względu na to iż mały był na całkowicie
          dożylnym odżywianiu, żona mleko odciągała i mroziła. Potem zaczęła
          podawać świeże i przez pewien czas było ok. Po miesiącu podawania
          pokarmu zaczęły się silne kolki, gazy i problemy ze stolcem, które
          minęły po odstawieniu mleka matki i przejściu na syntetyk.
          I teraz zostało nam kilka woreczków z "I serii" mleka i zastanawiamy
          się, czy to podać czy nie...
          • mamamalegorycerza Re: 23.11.09, 19:36
            Moim zdaniem możecie podać. U nas tez tak było, ze najpierw Piotrus jadł moje
            mleczko, potem miał bardzo długo wzdęty brzuszek wiec na 3tyg odstawili moj
            pokarm i jak był większy znow wrocilismy do pokarmu. Wczesniej ciagle mi mówili,
            ze to moja dieta jest zła a teraz jem wszystko nawet pizze i Piotrulka nie narzekasmile

            Mama Małego Rycerza Piotrusia- 660g, 27tc
            Galeria mojego Piotrusia
    • milga Re: mrożenie mleka 24.11.09, 00:00
      No OK, a jak długo można przechowywać takie mleko? Ja mroziłam w pojemnikach
      Aventu. Mam lodówkę dwukomorową. Dziś podałam małej mleko z połowy października
      i dopiero w trakcie karmienia, jak już zjadła 70 ml zorientowałam się, że ono
      jakoś pachnie. Mała w sumie nie narzekała, nic jej się nie działo, ale nie dałam
      jej już reszty tego mleka. Czy to normalne, że ono zmienia trochę zapach?
      • iwonagos Re: mrożenie mleka 24.11.09, 00:21
        www.netmama.pl/opinie/2919-0/Jak-przechowywać-odciągnięty-pokarm.html
        • mama_krasnalka Re: mrożenie mleka 28.11.09, 21:04
          my zamrozilismy, i podajemy synkowi raz na jakis czas!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja