zapalenie p łuc

25.12.09, 20:27
hej mamy wcześniaków smile kurcze święta a tu nasza Marcela załapała zapalenie
płuc Od urodzenia a więc od 12 sierpnia leży w szpitalu a jak u was z tym
cholerstwem było ??Wasze Maluchy też łapały zapalenie płuc???
    • karro80 Re: zapalenie p łuc 25.12.09, 20:41
      Łapały i to jak-zapalenie płuc to niejako był standard, nawet nie
      liczyłam ile razy - na początku to wrodzone, a potem normalne plus
      sepsa dwa razy...

      Dlugo córa leży faktycznie, nie mówia kkiedy do domku?.

      My "tylko" nie całe 5 miesięcy.
      • marcelinka24 Re: zapalenie p łuc 26.12.09, 18:09
        marcela urodziła się w 24 tyg z wagą 600 gram Leży w olsztyniesad a do domku może
        w styczniu Dzisiaj cały dzień przepłakałam bo boję się że ona może umrzeć. Ale
        skoro zapalenie płuc to standart to jakoś mi lżej
        • marcelinka24 Re: zapalenie p łuc 26.12.09, 18:11
          a który tydz ciąży???
          • asiek1982_8 Re: zapalenie p łuc 26.12.09, 22:13
            Filip po urodzeniu miał zapalenie płuc (lipiec) później w styczniu -oskrzela
            (szpital) i w domu : kwiecień oskrzela (antyb.) wrzesień(oskrzela) 2 antyb.
            grudzień (płuca)zastrzyki i antybiotyk. Powiem Ci że mam dość chorób jak na ten
            rok mam nadzieję ze następny będzie mniej obfity w zarazki.
            Najbardziej mi przykro jak widzę inne dzieci na sankach czy w mieście swobodnie
            oddychające powietrzem, spacerujące a mój jak tylko nawdycha się zimnego to od
            razu zaczyna świszczeć. Zawsze cumel i szalik obowiązkowo musi mieć w wietrzny
            dzień...
            Tak to jest z tymi naszymi szkrabami-wcześniakami na szczęście nie ze wszystkimi.
        • anna_fv Re: zapalenie p łuc 26.12.09, 22:59
          mój synek też przeszedl zapalenie pluc na oiomie i też bylam w
          wielkim strachu, po tygodniu zaczęlo się polepszać, potem mial troche
          problemów oddechowych (dlugo nie móglejsć z cepapu), dziś to już
          prawie 8 kilowy kloc (zacząl 6 miesiąc korygowany) i ma się dobrze smile
          • 11anetta Re: zapalenie p łuc 27.12.09, 11:53
            Moj synek tazke mial zap.pluc przelezal 1mc w szpitalu bo przyplatalo sie tam
            rowniez inne chorbosko.Nie wychodz z dzieckiem na korytarz szpitalny pamietaj.

            PO tym postanowilam zaszczepic malego przeciwko pneumokokom.Od tej pory tfu tfu
            spokoj jedynie katarek czasem goraczka.
            Moze warto abys takze porozmawaiala z pulmologiem o tym po wyjsciu ze szpitala?
        • karro80 Re: zapalenie p łuc 27.12.09, 13:35
          Dokładnie to tak samo bo 600g i 24 plus 1 dzień.

          A jakie są jeszcze problemy z którymi boryka się córa? Bo
          pewnie "magiczna waga" 2 kilo daaawno już osiągnięta? U nas może
          nawet szybciej puścili, ale potrzebny był tlen, z którym wyszliśmy w
          końcu jeszcze do domu.

          Teoretycznie każda infekcja jest niebezpieczna, ale z zapaleniem
          płuc lekarze zazwyczaj ładnie i szybko sobie radzą - u nas
          akurat "zwykłe" zapalenia nie były takie straszne.

          Córka oddychała blisko 3 tyg wspomagana tylko cpappem tym z krótką
          rurką z ładną saturacją(wszyscy w szoku, że nie wymaga intubacji)
          nawet z zapaleniem płuc, natomiast posypało się po 1 szej sepsie -
          dziecko zaintubowane, koszmarne parametry, bo około 100% tlenu na
          okrągło no i płucka się jej zniszczyły od tego respiratora, bo
          przyplątała się 2 sepsa i niemożnościa było zdjęcie dziecka z respi.
          No i "wisiała" tak ponad 3 mies, niedługo przed wyjściem udało się
          po kolejnej serii stredydów przełączyć dziecko na infant flow na
          jakieś kilka godzin i na sam tlen.
          I to był nasz główny problem, bo jedzenie załapała od razu(tylko u
          nas dają wcześniakom zagszczone mleka i dużą dziurkę).
    • carmita80 Re: zapalenie p łuc 27.12.09, 15:38
      Witam. Moj syn nigdy nie mial zapalenia pluc, od 10 m-ca zycia chodzi do
      zlobka/przedszkola, nie przechodzil tez powazniejszych infekcji oprocz 2xwirusa
      (w wieku 5 m-cy ur. i poltora roku)raz angina - kilka dni antybiotyk i to tyle,
      reszte drobnych katarkow czy kaszelkow do chorob nie zaliczamy i nawet nie
      leczymy, same przechodza. Szczepiony w normalnym terminie oprocz gruzlicy i ospy
      - ale na to tu nie szczepia gdyz gruzlica nie wystepuje, a na ospe nie ma sensu,
      zreszta ospa panowala w ub. roku ale maly nie zlapal.Jednak trudno porownywac
      gdyz kazde dziecko urodzone za wczesnie jest w innej kondycji, duzo zalezy tez
      od terminu w ktorym sie urodzilo, twoja corka to skrajny wczesniak, jednak mamy
      pisza ze to ich dzieciaczkom sie przytafialo a dzis sa zdrowe i ciesza sie nimi.
      To naturalne ze sie martwisz ale twoj maluszek jakos sobie radzi, a lekarze i
      pielegniarki robia co moga. Musi byc dobrze. Pozdrawiam.
      • marcelinka24 Re: zapalenie p łuc 27.12.09, 20:45
        moja Marcelinka tak pozatym na nic innego nie cierpi smile Miała wylewy 2 stopnia
        ratinopatie 2 stopnia ale to wszystko poszło w niepamięć smile waga 2 kg dawno
        osiognięta Waży 3900 smile Już bym chciała tego szkraba w domu smile cieszę sie karro
        że jesteś na tym forum bo mam jakieś porównanie A maluszek kiedy się urodził i
        jak się rozwija Opisz co możesz
        • karro80 Re: zapalenie p łuc 27.12.09, 21:12
          To ładniesmile
          Moja już duża panna ma 21 miesięcy, chodzi, gada - w pełni sprawna i
          zdrowa - wada w jednym oku, ale mała i się wycofuje.

          A miała też wylewy 1 i 2, oddech tak jak opisałam, retinopatia 3-dwa
          razy laser, z początku problemy z brzuszkiem - podejrzanie
          martwiczego zapalenia, ale skończyło się ok, co diwne nie było
          bottala, osteopenia, dysplazja i takie tam.

          Rehabilitowana ze wzgędu na zwiększone napięcie mięśniowe (w wieku
          ponad mies kor nie dźwigała główki, potem nie wiedziała jak
          raczkować itd), koniec końców raczkowała ok 9-10 mies korygowanego,
          a chodziła w 18 urodzeniowym.

          Teraz biega, nawet trochę z nocnika korzysta. Mówi coraz więcej i w
          zasadzie większość prostych komunikatów rozumie.
          Dysplazja nam w kość nie daje - mała nie choruje - z wyjątkiem kilku
          lekkich katarków, kości ładnie się uwapniły.
          Wyłażą teraz zęby na potęgę -po 3 naraz -ale wydaje si jej to nie
          przezkadzaćsmile
          Pierwsz ząb wyszedł dopiero na rok urodzeniowy i tak do jakiś 19-20
          mies dorobiła się aż 4 szt - teraz ma 10.

          Z mniej fajnych dośwadczeń to był refluks trochę i nadwrażliwość
          przeyku -pewnie po intubacji i sondzie - więc haftowała koszmarnie -
          dopiepo roku ur zaczęło się uspokajać, no i dużo z nią ćwiczliśmy,
          więc ten 1 szy rok dość męczący jedak,bo i wizyt kontrolnych masa
          itd.
          Za to teraz jest luz i można cieszyć się efektami swojej ciężkiej
          pracy, dziecka i lekarzysmile
          • marcelinka24 Re: zapalenie p łuc 28.12.09, 22:19
            karro80 dziękuje że tak wszystko szczegółowo opisałas smile Naprawdę duzo mi to
            dało wsparcia smile moja niunka napewno bedzie normalnie sie rozwijac Nie moge
            tracic nadzieji i musze wierzyc w swoje dziecko smile Zeby nie te plucka to by była
            w domku smile A moj maly brzdac tez jest rehabilitowany metoda Vojty Ale zbbyt duzo
            deficytow nie ma Jest naprawde silna Podnosi lepek bez problemu Sama sobie
            reguluje na ktorym boczku lezec Skubana jak sie zaprze to przekreca sie z
            brzuszka na plecy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja