Problemy z laktacja

27.12.09, 11:12
Witam!
Mam ogromny problem a mianowicie zanika mi pokarm i nie mogę sobie z tym poradzićsadPróbowałam ale nic nie pomaga ściągam pokarm co 3 godziny nawet w nocy wstaje, próbowałam pic herbatki ale nic nie pomagają. Słyszłam ze jest taki lek ricinus communis czy któraś z was może go stosowała bo ja chyba jednak będę musiała się zdecydować???Najgorsze jest to ze wożę 2 razy dziennie mleczko dla Olusia a i tak nie starcza bo z 3 ściągnięć po wielkich trudach mam może 20 ml uzbierane i do tego ściąganie zaczęło bardzo bolecsad(Pomóżcie cośsad
mamaaleksa1.12.2009
    • hansana Re: Problemy z laktacja 27.12.09, 12:16
      Chyba powinnaś szybko skonsultować się z dobrym doracą laktacyjnym.
      Silny stres nie sprzyja laktacji, a moze po prostu taka Twoja
      uroda...
      A moze zmiana laktatora? sama znam dziewczynę, która elekrycznym
      laktatorem ściągała po 10 ml a jak zmieniła na ręczny to ilość
      sciąganego mleka wzrosła na tyle, ze dziecku wystarczało na
      wszystkie posiłki.
    • czarnawrona.online Re: Problemy z laktacja 27.12.09, 15:42
      Możesz rozgrzewać piersi przed ściąganiem - mi pomagał ciepły prysznic, później kupiłam dziecięcy żelowy termofor, który można podgrzewać w mikrofalówce (bardzo później przydał się w walce z kolkami). Ważny jest spokój, i ogólnie dobra kondycja, więc staraj się wysypiać i dużo (w miarę możliwości ) wypoczywać. Możesz podczas odciągania myśleć o synku, patrzeć na jego zdjęcie, jeśli masz (choć u mnie to nie zdziałało wiele).
      U mnie było kilka załamań laktacji,ale ściągałam dalej - i po jakimś czasie wracało wszystko do poprzedniej ilości.
      Niestety dla laktacji zabójczy jest stres,a tego wcześniakowym mamom nie brakuje....
      życzę sukcesów i zdrowia dla Aleksa

      fotoforum.gazeta.pl/u/czarnawrona.online.html
      • polaa27 Re: Problemy z laktacja 27.12.09, 19:14
        Ja też miałam kryzysy laktacyjne, a utrzymałam laktację na samym laktatorze 7
        miesięcy (a nawet dłużej bym mogła, ale dziecko musiało dostawać specjalne
        mleko). Kup sobie granulki homeopatyczne Riccinus Communis 5CH, pij dużo wody
        (ok. 2-3 litry dziennie) i herbatki laktacyjne (HIPP na laktację). I oczywiście
        ściąganie, ściąganie, ściąganie.

        Kryzysy laktacyjne to normalna rzecz, zwłaszcza na laktatorze, ale jak się jest
        konsekwentnym i się chce to na pewno się uda. Trzymam kciukismile
        • blaszka0662 Re: Problemy z laktacja 27.12.09, 20:01
          Mnie na samym laktatorze udało się utrzymać laktację przez 7,5
          miesiąca. Mogłabym dłużej ale nie miałam już siły. Po pierwsze
          bardzo ważne jest systematyczne ściąganie i w dzień i w nocy. Ja
          ściągałam co 3 godziny. Przede wszystkim musisz dużo pić (woda +
          herbatki laktacyjne - dla mnie najskuteczniejszy był Hipp).
          Ja przez pierwszy ponad miesiąc używałam elektrycznej Medeli i o
          mało przez nią nie straciłam pokarmu. Moja koleżanka z sali używała
          ręcznej Medeli Harmony i odciągała więcej i szybciej. Jak przeszłam
          na nią moja laktacja zdecydowanie się poprawiła i na niej właśnie
          dociągnęłam do 7,5 miesiąca.
          Nie poddawaj się. Życzę powodzenia.
        • mama-cudownego-misia Re: Problemy z laktacja 27.12.09, 23:08
          Granulki laktacyjne to sobie niestety można wsadzić, zwykła woda z
          kranu tak samo pomoże. To jest na tyle rozrzedzone, ze nie ma prawa
          działać, chyba, że na zasadzie efektu placebo.
          Za to herbatki ziołowe pobudzające laktację, ciepłe prysznice/okłady
          na pierś, dużo leżenia i snu, rezygnacja z obcisłych bluzek i
          staników, dużo picia, ściąganie po 15 minut na każda pierś (można
          sobie podzielić ten czas według schematu 7-5-3 minuty) co 3 godziny,
          również w nocy, no i porządny elektryczny laktator to podstawa.
          Możesz się też czymś zająć w czasie ściągania, żeby nie myśleć (u
          mnie mleko zaczynało płynąć dopiero, jak się zaczytałam)

          I nic na siłę - po pierwsze stres nie sprzyja laktacji, po drugie nie
          sprzyja jej brak kontaktu z dzieckiem, a po trzecie sam przedwczesny
          poród. Jak się nie da, to trudno, dziecku nic się nie stanie, jeśli
          czasem dostanie mieszankę albo jeśli w ogóle będzie miało karmienie
          mieszane. Mleko matki jest najlepsze, ale współczesne mieszanki dla wcześniaków niewiele od niego odstają.

          Sutki na początku bolą, potem się przyzwyczają. Pomóc może lanolina
          np. medeli, ale nie jakoś bardzo. Przez pierwszy miesiąc zdarzało mi
          się płakać z bólu, a moja przygoda z dojarką trwała trochę ponad 10
          miesięcy.
    • mamakubusia9 Re: Problemy z laktacja 27.12.09, 22:21
      KOchana to pewnie tylko kryzys laktacyjny o co w takiej ciężkiej
      sytuacji nie trudno, spory stres, nerwy i do tego ten cholerny
      laktator. Mi prawie totalnie zanikł pokarm po jakichś 2 tygodniach,
      załamałam się, ale dostałam "kopa" od jednej pielęgniarki i nadal
      odciągałam z uporem maniaka co 3h, w nocy też, dużo piłam,
      rozgrzewałam piersi wcześniej i jakoś pomału laktacja wróciła do
      normy. Potem już płynęła "rzeka" mleka jak juz uwierzyłam w to że mi
      się uda. Dużo siedzi w naszej głowie i warto sobie wmówić, że się
      uda i wtedy się udaje.
      Powodzenia, nie poddawaj się. A tego specyfiku nie znam, ale spróbuj
      wszystkiego, nie zaszkodzi smile
    • halinka1981_3 Re: Problemy z laktacja 29.12.09, 17:17
      Witam!
      Miałam podobny problem który nawracal najpierw jak lezalam z moja Emilka w
      szp.traciłam pokarm a pielegniarki coraz bardziej mnie napieraly ja bardzo sie
      przejmowalam tym ze mleka mam coraz mniej i czym bardziej sie przejmowalam tym
      bylo gorzej,a gdy z Emilka bylo coraz lepiej zaczal odpuszczac stres to jakos
      sie laktacja zaczela normowac., czyli u mnie jeden z czynników to byl stres. W
      domu podbnie przy stresie momentalnie problem z laktacja. Oprocz tego pewnego
      dnia stracilam nagle pokarm zalaman skontaktowalam sie z polozna i po krotkim
      wywiadzie ona zasugerowala mi ze spadek mojej masy ciala moze byc powodem
      problemow z laktacja, nie chcialo mi sie w to wierzyc, ale faktycznie. Musze
      bardzo dbac o swoja diete odżywiać się regularnie i tresciwie inaczej
      momentalnie chudne i trace pokarm. Taka juz dziwna jest ta natura. Życzę
      powodzenia, bo wiem jak to jest gdy chce sie karmic a nie ma sie czym.
    • bluesun777 Re: Problemy z laktacja 29.12.09, 21:40
      Do wyżej wymienionych porad mogę dorzucić to, co usłyszałam w
      poradni laktacyjnej:
      - stymulacja piersi - przed odciąganiem pomasuj brodawki wykonując
      okrężne ruchy wewnętrzną częścią dłoni, lekko pociągaj
      - podczas odciągania patrz na zdjęcie dziecka
      Może to brzmi zabawnie, ale pomaga smile
      • asia-damian Re: Problemy z laktacja 29.12.09, 22:12
        mnie laktacja wzrosła o 100% gdy zaczęłam jeść! Wcześniej z braku czasu tylko
        dojadałam. Gdy zafundowałam sobie porządny-gotowany(nie smażony)obiad i gdy
        piłam herbatkę fix z Herbapolu dla matek karmiących mleko płynęło! a najwięcej
        go było gdy postanowiłam przejść na mieszanke sztucznąsmile ot tak zobowiązanie
        spadło mi z głowy no i zaczęłam się cieszyc synkiem a nie wciąż odciągać
        a w szpitalu dostałam leki metoclopramidum- jakoś tak i tez pomogły
Pełna wersja