Przeczulica ???

18.01.10, 23:13
Marcelek dzis skonczyl cztery miesiace, narazie rozwija sie zgodnie
z wiekiem urodzeniowym, jest pogodny, komunikatywny, sprawny
fizycznie. Jednak jedna rzecz spedza nam sen z powiek. Podczas
ubierania (szczegolnie po kapieli) maly krzycze w nieboglosy, zanosi
sie do tego stopnia ze ubieranie zamienia sie w istny horror. Macie
jakies sposoby jak to zmienic? Lekarz zasugerowal przeczulice. Dodam
ze Marcelek nie ma WNM.
    • mama-cudownego-misia Re: Przeczulica ??? 18.01.10, 23:17
      A kiedy go kąpiecie? Może przesuń kąpiel na rano (Małgosi pomogło).
      Dobry psycholog dziecięcy albo ktoś z doświadczeniem w SI
      podpowiedziałby Ci też, jak robić masaże i uprzyjemniać małemu dotyk.
    • mama_janka007 Re: Przeczulica ??? 18.01.10, 23:18
      u nas byla ta sama szopka. w kapieli pelen relaks a pozniej horror.
      wcale mu sie nie dziwie, ze mu sie nie podobalo to, ze z cieplutkiej
      wody wyciagaja go na zimno i jeszcze wyginaja we wszystkie strony.
      do dzisiaj patrzy na mnie jak na wroga kiedy go z wanny wyciagam.
      nam o przeczulicy nikt nic nie wspominal.
      • aga-mama-tosi Re: Przeczulica ??? 19.01.10, 11:13
        Tosia tak miała, potem przeszło. Choc nadal nie bardzo sie zachwyca wycieraniem
        i ubieraniem. Duzo do niej mówię, bawię się podczas przebierania, bawi się jakąś
        zabawką. Do tej pory nie lubi ubierania niczego przez głowę i rękawów, ale
        ostatnio sadzam ja na chwile na kolanach tyłem do siebie i w tej pozycji o dziwo
        toleruje zakładanie body czy bluzki.
    • halinka1981_3 Re: Przeczulica ??? 19.01.10, 14:30
      Mielismy dokladnie ten sam problem z tym ze krzyki zaczynaly sie juz podczas
      kapieli. Kiedy zblizal sie wieczor bylismy po prostu zestresowani, bo jak zwykle
      byly spazmy, zatajanie się itp. Zaczelismy eksperementowac wczesniejsza o
      godzine kapiel, dokarmialam małą przed kąpielą, po kąpieli zawiniętą w recznik
      kladlismy do lozeczka czekalismy az sama sie rozkopie (dzieci kochaja byc ubrane
      w nic, bo tak sobie zyly w naszych brzuszkach). Co jeszcze? aha! czesto po
      kapieli ubieralismy ją tylko w pieluszke ja sie rozbieralam i tak małą karmiłam
      nakrytą kocykiem, ciałko do ciałka czyniło cuda. Przed ubieraniem w ogole,
      musiałam się z nią często bawić przygryzanie stópek, kolanek itp. przy czym
      ciagle do niej gadałam, ciągle wink I tak powolutku zaczęła się wyciszać.
    • mariolaosa5 Re: Przeczulica ??? 19.01.10, 20:41
      u nas było identycznie mały już przy kąpieli zaczynał płakać a ubieranie
      naoliwienie to był koszmar u nas pomogło przeniesienia kąpieli do łazienki i
      kąpanie małego w umywalce dosłownie do dnia dzisiejszego kąpie go w umywalce bo
      jak widzi wanienke to dostaje spazmy i masaż szantala stopniowo od miejsc które
      wolał mieć masowane jak usłyszy masujemy nóżki to tak się cieszy że aż łzy mi
      lecą za szczęscia zresztą nie ma dnia żeby łzy mi nie leciały ze szczęścia
      Też nia lubił ubierania lecz teraz nie ma z tym problemów polecam książke nam
      bardzo pomogła zwłaszcza na problemy takie jak masz ty
      Tekst
      linka

Inne wątki na temat:
Pełna wersja