znowu problem:(((

25.01.10, 01:32
Dziewczyny, ostatnio znowu zaniepokoiłam się niską wagą Mikołaja,
obecnie ma prawie 15 miesięcy (12 kor), a waży tylko 8,5 kgsad
Oczywiście z jedzeniem jest straszny problem bo kaszki i mleka nie
tknie (próbowałam mleka i kaszek róznych firm, nawet krowiego, i
nic...sad ) Ile ważą lub ważyły Wasze dzieci w tym wieku???Pytanie
szczególnie do Mam Dzieci ur w 28-30 tyg.
I wracając do tego niejedzenia, ostatnio byłam z Małym na kontroli u
pediatry i powiedziałam o tym jadłowstręcie, w sumie powiedziała, że
nie ma takego leku, który mógłby wzmagać apetyt, ale... u mikołajka
pojawiły się suche plamki nad kolankami i łokciami, powiedziała, że
to uczulenie, np. na czekolade albo pomidora...-nic poważnego ale w
związku z tym ( że nie je i ma to uczulenie) może przepisać mi syrop
PERITOL, którego skutkiem ubocznym jest m.in. przybór masy. Co
sądzicie o tym leku? Tam jest napisane, że podawać dzieciom od 2
lat, a mały ma dopiero 15 m-cy.Nie wiem co zrobić , podawac mu to? A
co śądzicie o tym reklamowanym teraz APETIZERZE (tylko to podobno od
3 lat)?
A może któraś mnie pocieszy i napisze, że 8,5kg na 15 m-czne dziecko
to nie jest tak źle...
    • karro80 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 01:48
      łoj ja tylko mogę podać z 24/25 tyg - na 17 mies ważyła 8 kilo.
      Ale ona jada chętnie i niemało - u nas okazało się, że dziecko jadlo
      naprawdę duże ilości całkiem wartościowego żarcia i mało tyło -
      musiałam dodac więcej węglowodanów prostych i ruszyło(dziś ważyła
      już z 9,5 kilosów na 22 mies do dwóch latek do 10 dobijemy raczejbig_grin).

      Niżej jest wątek o zupce i tuczeniu, możesz tez kupić mleko tuczące -
      jest wersja tłuszczowa i węglowodanowa - od nestle(to węglowodanowe
      to clinutren i drugie pepti coś tam - jak znajdziesz pierwsze to
      napwewno natkniesz się też na drugie.)

      No i dzieczyny coś w w temacie jadłowstrętu pewnie doradzą.
      • spt2 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 08:35
        Mleko odpada, bo nie chce pić żadnego mleka ani kaszek.... sad
        • ewelajnawrocek Re: znowu problem:((( 25.01.10, 08:51
          Moj tez nie wypije za Chiny mleka na zywca, wiec go tucze w nocy kaszka w
          plynie nestle, np. bananowa i on to pije a to dosc kaloryczne, sprobuj.
          Poza tym jakbys miala mozliwosc kupic niemiecka kaszke milupy
          straciatella, to sprobuj, ona jest tak pyszna, ze ja bym ja chętnie jadła.
          Sprobuj tez zmiksowac banana z 60 ml mleka bebiko junior bananowe. Moj
          niejadek to lubi, a mleka nie czuc. Albo banan z jogurtem misiowy jogurcik.
          Ja niestety dałam danonka, i teraz mały nic nie chce poza tym, ale skoro
          juz je te danonki, to mieszam z kasza manna na wodzie, chociaz tego miksu
          jesc juz nie chce, ale moze Twoj zje. U mnie jest problem niejedzenia
          stałych pokarmów, wiec duzo rzeczy do tuczenia odpada.
          i pediatra zalecil dac nutelle (!), ale ja mysle ze to przesadasmile
          • eter.nal Re: znowu problem:((( 25.01.10, 09:07
            myśle ze tuczenie dziecka słodkosciami i jeszcze na śpiocha to nie wyjście.
            potem w dzień nic wartościowego nie zje. po sobie wiem ze jak się najem cukru
            to apetytu nie mam
            • ewelajnawrocek Re: znowu problem:((( 25.01.10, 09:40
              masz racje, aczkolwiek ja mialam do wyboru tuczenie na spiocha lub
              szpital..bo dzieć nic nie jadł na zywca..
              no ale to był moj wybór, kazda matka szuka swojogo spospobu
            • karro80 Re: znowu problem:((( 26.01.10, 14:45
              A wiesz, że to trza na czuja, bo ja i moje dziecię jak zjemy słodkie
              (tak jemy zawsze przed posiłkiemwink)to mamy wtedy dopiero apetyt na
              coś konkretnego.

              I wczesniej mala była na super-hiper żarciu w dużej ilości bez
              nadmiaru cukru - produkty pelnoziarniste itd, ładne tłuszcze niby
              super, ale waga kichusiowa i jadłaby na okrągło.
              Teraz na słodkich kaszkach i dodatkowi cukru w diecie dzieć zaczął
              ładnie przybierać i mniej jeść(a jadła non stop monstrualne ilości,
              tak jakby czegoś brakowało, a jej brakowało prostych "węgli" na
              bierzącą dużąwink aktywność).
              Też bym nie wpadła, ale natchnęła mnie kolejna
              lektura "wcześniaka"...
    • eter.nal Re: znowu problem:((( 25.01.10, 08:45
      bez mleka i kaszek to faktycznie ciężko podtuczyć. napisz co je to coś się wymyśli
      • kinder0610 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 09:49
        Moje dziecię w tym wieku ważyło 8200 smile, a chciało jeść tylko cyca,
        cała reszta to jak bicie głową o ścianę. W końcu samo się rozjadło,
        kaszki i mleko modyfikowane zasmakowało i poszło
        • polaa27 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 13:17
          No to ja się pochwalę wagąsmile 30 tc 630 gram, do 9 miesiaca patologiczny refluks,
          w wieku 9 miesięcy ważył niewiele ponad 5 kg. Teraz ma 17 miesięcy i waży 10 kg,
          mimo że operacja nie zlikwidowała przeczulicy, jadłowstrętu, karmienia przez sen.
          • ewelajnawrocek Pola 25.01.10, 21:35
            Kurcze, co Ty mu dajesz jeść?
          • mamba5x2007 do Polaa27 25.01.10, 21:46
            Jestem pod wrażeniem wagi twojego synka, pamiętam jeszcze jak
            pisałaś o jego stanie przed operacją. Napisz, jak dokonałaś tego
            cudu, zwłaszcza, że jak piszesz, jadłowstręt pozostał. U nas refluks
            zaleczony farmakologicznie, jadłowstręt zanika, Maciek je całkiem
            przyzwoicie (jest jednak sporo starszy i dojrzalszy, więc jednak
            czasem apetyt prostu z wiekiem przychodzi), ale waży duzo mniej niż
            twój Miki. Pisałaś też gdzies na innym wątku, że stosujesz masaże
            zlecone przez neurologopedę, jak synek to znosi, nie wymiotuje przy
            tym? Maciek u neurologopedy zwymiotował jak tylko włożyła rękę do
            buzi i na tym skończyła się nasza przygoda z neurologopedą (to było
            ponad rok temu).
            • polaa27 Dziewczyny 25.01.10, 23:01
              U nas to ciężka praca nasza, Mikołaja, neurologopedy + super podrasowane jedzenie.

              Po operacji wcale nie było tak różowo - już nie wymiotował, ale totalny
              jadłowstręt, odruch wymiotny (do dziś), przeczulica została. Ok. 4 miesiące po
              operacji karmiłam tylko butlą przez sen. Potem stopniowo łyżeczką, zaczynając od
              dotykania buzi, masaży wewnątrz buzi, łyżeczki wody, kilka łyżeczek papki na dzień.

              Teraz doszliśmy do etapu kiedy wszystkie posiłki je świadomie, łyżeczką, pije z
              kubka niekapka (ale takiego z dziurkami co samo leci, nie trzeba ssać), zaczyna
              jeść większe grudki i trochę ciamać, co jest zaczątkami żucia. Teraz niestety
              przyplątało sie choróbsko, z zawalonym gardłem i nosem i jak to u dzieci z
              przeczuloną buzią, przełykiem - od razu z jedzeniem cofnęliśmy się o lata
              świetlne. Ale neurologopedka mówiła, że takie dzieci odczuwają ból gardła, albo
              katar tysiąc razy bardziej przez tę przeczulicę i to od razu rzutuje na
              jedzenie. Mam nadzieję, że niedługo przejdzie i wrócimy do ładnego jedzenia.

              Przed nami dużo pracy, bo Miki jeszcze nie żuje dobrze, nie umie gryźć, je
              raczej papkowate jedzenie i niestety ale nie odczuwa głodu. Pragnienie bardzo
              rzadko, ale czasami tak, ale głodu nie. Ale i tak widzę, że zaczął mieć
              dyskretne preferencje smakowe, a to duży postęp.

              Je przy bajkach, każde jedzenie jest poprzedzone masażem wibratorem
              logopedycznym. Oprócz tego mamy zawsze zadane jakieś ćwiczenia przez logopedę.
              Aktualnie trochę mniej, bo ładnie sam z siebie zaczyna rzuć i logopeda nie chce
              go przestymulować.

              Je 5 posiłków na dobę, ok. 800-900 ml na dobę jedzenia super podrasowanego
              kalorycznie. Czyli zupki z fantomaltem, kaszką bezcukrową, olejem z pestek
              winogron, a mleczne posiłki składają się z wysokokalorycznego mleka Nutrini,
              kaszki, owoców, fantomaltu.

              Wagę 10 kg osiągnął już dawno bo 1,5 miesiąca temu i własnie od 2 miesięcy
              trochę przyhamował z wagą. Myślę o zmniejszeniu mu porcji gaspridu, bo nie wiem
              skąd to zahamowanie. Wiem, ze teraz będzie wolniej przybierał, ale tak naprawdę
              przez te 1,5 mca nie przybrał nic, wiec muszę sie nad tym zastanowić. Poza tym
              Miki jest bardzo żywy, ruchliwy i dużo spala, ale tak było od zawszesmile
              • mamba5x2007 Re: Dziewczyny 26.01.10, 00:33
                U nas też bez bajki nie przejdzie. Chętnie podjadają nam z talerzy,
                ale jak jedzą swoje (choć dostają prawie to samo co my) bez Peppy
                nie da rady. A kaszki jakie dajesz? My ciągle jedziemy na bobovicie.
                Jak ma preferencje smakowe to już jesteście na dobrej drodze,
                zresztą sama wiesz, myślę, że jak się dobrze "rozchodzi" będzie
                jeszcze lepiej. Wg mnie najważniejsze, ważniejsze od wagi, jest
                apetyt, odczuwanie głodu, jedzenie ma być potrzebą, a nie wrogiem,
                to świadczy o zdrowiu, o normalności. Każdy przejaw zainteresowania
                jedzeniem Maćka jest taką radością, że jego niska waga już tak nie
                martwi. Mati też jest strasznym wiercipiętą i mimo, że ostatni
                zaczął chodzić samodzielnie (mając 22 m-ce) to pierwszy nawiał z
                łóżeczka.
                Żałuję, że nie mieszkamy w W-wie czy innym większym mieście, to jest
                zupełnie inny standard opieki nad wcześniakiem, u nas ja musiałam
                udowadniać, że chłopcy mają refluks, a nie "pogorszony apetyt, bo
                jest ciepło", o opiniowaniu prez neurologa przed szczepieniami
                dowiedziałam się tutaj i mogłabym jeszccze wiele przykładów podawać.
    • kicius_85 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 13:14
      moja Julka ma 19 miesiecy i wazy 9,400 wiec mysle ze u was nie jest tak źle
      • tolka11 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 16:40
        Moja urodzona w terminie 4 kilogramowa Judyta mając rok ważyła 8 kgsmile
        Miłosz zaczynał w 28 tygodniu z wagą 880 gr, mając rok ważył 12 kg.
        O Sarze nie piszę, bo to megabycze dziecko.
        • tumigutek5 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 17:37
          Moja Żaba dzisaj kończy 18m-cy , waga 9200 a zaczynał z naprawdę
          ładnej wagi 2320 .... więc u Was chyba nie jest aż tak źle.
    • mamba5x2007 Re: znowu problem:((( 25.01.10, 21:28
      Ja marzyłam o takiej wadze na roczek korygowany... a było: 6800,
      7300 i 6600. Więc jak na dziecko z jadłowstrętem twój synek waży
      naprawdę nieźle. U nas był jadłowstręt refluksowy, ale tylko u
      chłopców. Ania jadła lepiej, ale tylko mleczne, zupek nie lubiła, no
      i wszystko musiałam miksować aż do 18 mż kor. Teraz z jedzeniem jest
      o niebo, ba, 1000 nieb lepiej, ale drobni pozostali, obecnie 25 m-cy
      kor. i wagi 9200, 9600 i 10 000g. Nie stosowałam żadnych środków,
      nie znałam takowych, zresztą za bardzo nie wierzę, że jakiś syropek
      podtuczy dziecko o kilka kilo. W nocy nie karmiłam, bo się budzili,
      a obudzenie się jednego skutkowało obudzeniem wszystkich i potrójne
      wycie.
    • angel-ina26 Re: znowu problem:((( 26.01.10, 13:16
      Wiktor obecnie 14 m-cy i waga zaledwie 10200g mimo że rzadko kiedy odmawia
      butli z mleczkiem i obiadku (zawsze chętnie wszelkie owoce, soczki) ale za to
      obfite ulewanie do roku czasu.
      • anjazzielonego Re: znowu problem:((( 26.01.10, 15:06
        Angel-ina26,

        zaledwie???

        przecież to bardzo ładna, bardzo dobra waga, na 25 centylusmile

        Moje córki w okolicach roku (startowały z wagi 1500 i 1340 g) ważyły po około 9,5-10 kg, byliśmy zachwyceni.
      • ewelajnawrocek Re: znowu problem:((( 26.01.10, 16:41
        Dla ciebie to zła waga?
        Moj wazy ok 10,5 kg ma 13 mcy i kazdy mowi, ze dobrze wyglada, mimo ze
        chce jesx tylko danonki i banany.
    • jolantusia1 Re: znowu problem:((( 26.01.10, 15:36
      mój w tym wieku ważył 6500g, urodzony w 28tc 800g. Ale on do dziś jest jest
      drobny (4 lata niespełna 14kg). Jeść nie lubi do dziś.
Pełna wersja