synus1980
01.02.10, 18:42
Witajcie
Jest na skraju załamania nerowowego. Moja córczka Anulka 24/25 tc,
waga 660 g nie chce jeść. Teraz ma siedem miesięcy i waży 4700 kg.
Już ponad 1,5 miesiąca ma opuchnięte dziąsełka, ale zębów ani widu
ani słychu. Karmienie to jest masakra. Zajmuje mi to od 30 minut do
godziny czasu. Już od ponad miesiąca dostaje zupki i kaszki. Podczas
karmienia zamiast ssać, ciamka jedzonko i dodatkowo strasznie
zrobiła się ruchliwa. W ruch idą ręce, nogi, całe ciało. Raz śmieje
się, raz płacze. Nie idzie jej nakarmić. Swoje porcje przeważnie
zjada, ale to dzięki temu, że tak długo ją karmię. Przybiera
normalnie na wadze, no ale ile można się tak męczyć. Nie sądzę, żeby
to była tylko sprawa ząbkowania. Jeśli chodzi o sprawy
neurologiczne, nie stwierdzono żadnych odchyleń, prócz wzmożonego
napięcia w górnych partiach ciała. Może któraś z mam też miała taki
problem. Pomóżcie
Agnieszka Mama Ani