Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!!

01.02.10, 18:42
Witajcie
Jest na skraju załamania nerowowego. Moja córczka Anulka 24/25 tc,
waga 660 g nie chce jeść. Teraz ma siedem miesięcy i waży 4700 kg.
Już ponad 1,5 miesiąca ma opuchnięte dziąsełka, ale zębów ani widu
ani słychu. Karmienie to jest masakra. Zajmuje mi to od 30 minut do
godziny czasu. Już od ponad miesiąca dostaje zupki i kaszki. Podczas
karmienia zamiast ssać, ciamka jedzonko i dodatkowo strasznie
zrobiła się ruchliwa. W ruch idą ręce, nogi, całe ciało. Raz śmieje
się, raz płacze. Nie idzie jej nakarmić. Swoje porcje przeważnie
zjada, ale to dzięki temu, że tak długo ją karmię. Przybiera
normalnie na wadze, no ale ile można się tak męczyć. Nie sądzę, żeby
to była tylko sprawa ząbkowania. Jeśli chodzi o sprawy
neurologiczne, nie stwierdzono żadnych odchyleń, prócz wzmożonego
napięcia w górnych partiach ciała. Może któraś z mam też miała taki
problem. Pomóżcie
Agnieszka Mama Ani
    • polaa27 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 19:40
      30 minut na karmienie, zjada wszystko i przybiera. Przepraszam, ale gdzie Ty
      widzisz problem?

      Dziecko to nie robot, który ma w 5 minut zjeść wszystko w bezruchu, bez
      grymaszenia, bez ubrudzenia ubranek, etc.

      A do tresury to lepszy piesek...
      • synus1980 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 20:05
        Karmić godzinę czasu to chyba jest problem. Dopiero co skończę
        karmić to już praktycznie muszę szykować się do kolejnego, nie
        mówiąc już o herbatkach czy soczkach w przerwach między karmieniami.
        30 Minut karmienia zdarza sie bardzo rzadko. Ciekawa jestem co ty
        byś zrobiła na moim miejscu. Żeby tylko chciała jeść w bezruchu to
        by było fajnie, grymaszenie i ubrudzone ubranko to pikuś, ale jak
        zaczyna pluć i odpychać butelkę, prężyć się, wyginać, krzyczeć to
        być może po miesiącu czasu naprawdę miała byś dość.
        ps. porównanie do tresury pieska naprawdę jest nie na miejscu
        • tolka11 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 20:37
          Synuś
          Twój maluch ma, jak rozumiem, prawie 4 m-ce korygowane. Jak na ten
          wiek wazy naprawdę ładnie. Zjada swoje porcje? Piszesz, że tak.
          czyli jest nieźle. Wszystkie badania ok?
          No to problemem jest nie to, że nie je, a to, że długo je. Wiem, że
          to męczące, że sie bawi jedzeniem, że się pręży, że wypluwa. To
          męczące i być może mozna temu zaradzić. Byc może samo przejdzie. ale
          jak się martwisz to przejdź się najpierw do logopedy, sprawdź czy
          wszystko jest ok.
          A swoją drogą dziecko Poli (na którą się tak zdenerwowałaś) nie je.
          A to, co zje na siłę przy wielkim krzyku wymiotuje. Nie odczuwa
          głodu, nie przybiera pieknie. To taki delikatny opis tego, co ma
          Pola. Zreszta ona o tym pisze, bo też szuka pomocy.
          Zacznij od poczatku: logopeda, neurologopeda. Spokojnie.
          A wiesz, ja mam takie donoszone dziecko, które od kilkunastu lat nie
          je. Potrafi się zagłodzić, nie odczuwa głodu. Wie już, ze musi jeść,
          ale nie je. Kilkanaście lat niejedzenia. Ech.
          • tolka11 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 20:41
            A naprawdę robisz tak, że jak skończysz karmić, to zaraz picie i
            znowu następny posiłek? Bo tak długo trwa karmienie, że wychodzi, że
            ciągle karmisz? Może to za często, moze po tym godzinnym karmieniu
            trzeba zrobić ze 2 godziny przerwy?
        • moniek7935 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 20:56
          Nie masz zielonego pojęcia o problemach poli27 i dlatego nie
          rozumiesz jej wzburzenia. Ona z całą pewnością chciałaby mieć tylko
          takie problemy z karmieniem co Ty.
          Ja mam podobną sytuację jak Ty, piszę podobną bo moja córcia nawet w
          najlepszym scenariuszu nie zje porcji, która by mi się marzyła.
          Cieszę się ze wszystkiego co zje bez względu na to ile czasu jej to
          zajmie. Nam czasem nawet w półtorej godziny nie udaje się jej
          nakarmić. Bywa tak, że ok ośmiu godzin nie tknie poprostu nic,
          choćbyśmy stawali na rzęsach. Ale i tak bywało dużo gorzej więc
          obecna sytuacja nie jest dla mnie tragedią. Ostatnio mi przynajmniej
          nie wymiotuje po jedzeniu (bądź zdarza się to rzadko). Piszesz o
          herbatkach lub soczkach. Moja wcale nie pije,chyba że jakimś cudem
          uda mi się ja zabawić tak aby wlać jej coś strzykawką lub miarką od
          któregoś z lekarstw. Kombinacje są nieziemskie i mimo trudu
          nauczyłam się cieszyć z każdej zjedzonej łyżeczki. Nie wspomnę już o
          tym, że wcześniej jeśli już mi się coś wepchnąć udało to tylko przez
          sen a dziś skrzydeł dostaje bo moja córka coraz częściej coś sobie
          podjada bez usypiania. Długo by mi czasu zajęło gdybym chciała Ci
          opisać wszystkie jedzeniowe szopki jakie moja latorośl nam
          zafundowała do tej pory. A ma już prawie 13 miesięcy. Tak więc nie
          jesteś sama i ciesz się, że wcale nie masz tak źle. Dobrze, że mała
          zjada to co jej przygotowujesz ilekolwiek czasu by to nie zajmowało
          i że przybiera na wadze. Ciesz się, że masz tylko takie problemy. Ja
          wiem, że chwilami ręce opadają ale trzeba to poprostu przetrwać.
          Wielu rodziców musi przez to przejść i nie traktuj tego w kategorii
          PROBLEM bo jak już pisałam wcześniej wielu by się z Tobą chętnie
          zamieniło...
          • tolka11 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 21:09
            Moniek.
            Ale to przecież jest problem. Kazdy ma swoje problemy, większe lub
            mniejsze. Ale swoje.
            Po co się ma dziewczyna meczyć godzinami karmienia dziecka. Może
            akurat jej coś podpowiemy i uda sie ten czas karmienia skrócić? Tak
            byłoby super, prawda?
            Nie mamy prawa porównywac wagi naszych problemów, ani umniejszać
            tego, co przechodzą inni.
            Po prostu zwyczajnie pomóżmy, ot co.
            Synuś
            Jeszcze mi tak przyszło do głowy - może to faktycznie od obolałych
            dziąseł? A moze nadwrażliwość jamy ustnej?
            • tumigutek5 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 21:20
              Z całym szacunkiem Pola dla twoich problemów, nie masz prawa nikogo
              ośmieszac z jego problemów (nie każdy siedzi na tym forum codziennie
              i czyta wszystkie posty, nie musi znac cudzych kłopotów).
              To forum z tego co wiem jest ogólnodostępne dla wcześniakowych mam,
              jeżeli możesz jej pomóc (a powinnaś mając takie doświadczenie) to
              pomóż, jeżeli nie...nie pisz nic.

              A tak poza tym, tolka ma rację...może warto odwiedzic neurologopedę,
              ona może coś podpowie.
              I tak mi jeszcze na myśl przychodzi, że to też taki wiek, ze dziecko
              mało się tym jedzeniem interesuje, bo jest tyle ciekawych rzeczy do
              zrobienia i popatrzenia.
              No i może faktycznie robic większe przerwy między posiłkami , bo jak
              karmisz godzinę....to jednak ten brzuszek pełny jest i wtedy trzeba
              poczekac ze trzy godziny.
              • asiek1982_8 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 21:47
                Dziewczyny ja nie będę sie rozpisywać ponieważ mój Filip je. Daje mu Bioaron (
                odpornościowo) ale on również pobudza apetyt, wiem bo moja bratanica 3 letnia
                waży 12 kg i wygląda jak szczypior przy ok 100cm wzrostu - karmienie jej to
                katorga. Poleciłam bratowej bioaron i zdecydowanie potwierdza jego działanie na
                pobudzenie apetytu.
                • tumigutek5 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 21:51
                  A ten bioaron można takiemu małemu....to jest bez recepty ?
                  • tolka11 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 21:53
                    Bez recepty, parę zeta kosztuje.
                    • synus1980 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 22:29
                      Dziękuję dziewczyny za radę. Może faktycznie nie powinnam tak
                      narzekać, ale jestem już naprawdę zmęczona. Odkąd Anulka wyszła ze
                      szpitala ciągle ma problemy z jedzeniem. 2,5 miesiąca walczyłam z
                      kolką, gdy trochę się polepszyło, w grudniu przebyła operację oczu
                      (opasanie gałek ocznych i witrektomia). Była w narkozie, uszkodzono
                      jej przełyk, nie chciała wogóle jeść jakiś czas. Teraz ząbki i Bóg
                      wie co jeszcze. Na początku martwiłam się, że nie chce jeść, a teraz
                      martwię się, że to trwa tak długo. My mamy wcześniaków mamy różne
                      problemy i żadnego nie można bagatelizować. Bardzo mi przykro, że
                      niektóre z nas mają poważniejsze. To forum zostało stworzone ale
                      nas, abyśmy się wspierali i niech tak pozostanie.
              • zoska7373 zgadzam się z tumigutek5 02.02.10, 17:09
                .......podpięłabym jeszcze pod jej post moniek pozdrawiam
    • karro80 Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 01.02.10, 23:16
      Moja córa w wieku dokładnie 7 mies i 7 dni ważyła 4610g - urw 24/25
      tyg z masą 600g.
      Może nie waży obłędnie jakoś ale jadła chętnie, acz nie dużo, tylko
      dużo rzygała niestety przez 1 szy rok, teraz to w ogóle żre a nie
      je, choć nie waży oszałamiająco jakoś, ale wyniki ok.

      Spróbuj dzieco odizolowac od bodźców na czas karmienia - żey było
      spokojnie - u nas działało -problem był jk działo się zbyt dużo
      dookoła. I nie nakręcaj się bo dzieciak wyczuje i wyhodujesz
      niejadka. Do zupki i kaszki daj z łyche oleju czy masełka -
      wspomożesz dodatkowo układ nerwowy i wzrok.
    • karro80 Tabelki wagowe 01.02.10, 23:35
      z siostrzanego forum(wcześniaki-phorum), jako, że takie maluchy jak
      nasze nie łapaią się w centyle, nawet te wcześniacze.
      Musisz sobie popatrzeć orientacyjnie na jedn i drugą tabelkę -moja
      mniej więcej trzymała się tego, czasem kapke za mało czasem za dużo -
      tylko, że ona tak wagowo-wiekowo z urodzenia to pomiędzy jedą a
      drugą tabelką jest.
      Do 2 urodzin zostały nam półtora mies i myślę, że te 10 kilo to na
      luzie będzie.

      Aha i może Tolka ma rację - moja w tym wieku jadła już co 4
      godziny,nie częściej i w granicach od 70 do czasem 120 ml, jeśli
      przerwa była krótsza to kitwasił się cały system a karmienie było
      masakrą - poobserwuj dziecko przede wszystkim na luzie -popatrz ile
      i co jaki czas ono chce jeść a nie ile i co jaki czas Ty uważasz, że
      powinno.

      Dzieci urodzone w wieku 22-24tc:

      waga urodzeniowa ok. 510g

      waga wg przewidywanej daty porodu ok. 1900g

      waga w wieku 6 miesięcy ok. 3700g

      waga w wieku 1 roku ok. 6400g

      waga w wieku skorygowanym 1 roku ok. 6800g

      waga w wieku 2 lat 9100 - 10200g

      waga w wieku 3 lat 11kg


      Dzieci urodzone w wieku 25-28tc:

      waga urodzeniowa ok. 680g

      waga wg przewidywanej daty porodu ok. 2400g

      waga w wieku 6 miesięcy ok. 4700g

      waga w wieku 1 roku ok. 6800g

      waga w wieku skorygowanym 1 roku ok. 7000g

      waga w wieku 2 lat 9600-10500g

      waga w wieku 3 lat ok. 11 kg
      • wiwika12 Re: Tabelki wagowe 02.02.10, 06:15
        Ja mam podobny problem... U nas działa w jakimś stopniu zabawianie
        (zmieniam gadzety i do przodu) - ale to dział tylko przy karmieniu z
        miseczki bo butla to już niestety odpada. Przypomina mi się też, że gdy
        moja córka posmakowała z łyżeczki to znacznie mniej a potem prawie
        wcale nie chciała smokiem jeść... Więc butla poszła w odstawkę. U nas
        jest też syndrom ostatniej łyżeczki - mała spektakularnie wymiotuje jak
        już zdecydowanie nie chce. Mam więc małe fobie, ze ta "ostatnia
        łyżeczka" a potem bleeeeeeee i wszystko na podłodze. Z 2 str trzeba też
        uważać by ten cały proces karmienia nie był najważniejszy (choć jest)
        bo dzieć się uprzedzi więc staram się trzymać fason... ale czasami
        wychodzę z domu po takiej zabawie bo mnie trafia.
        • ewelajnawrocek Re: Tabelki wagowe 02.02.10, 08:54
          Ojjj duzo by pisac co ja przeszłam i nadal przechodzę z moim koleżkiem.
          Pewnego dnia płakałam 6 godzin bez przerwy!!!!! Chciałam juz sama pojsc
          sie położyc na psychiatryk.
          ciesz sie, ze Twoje dziecko nie rzyga. My, mamy rzygaczy, wiemy jaka to
          masakra. Najgorsze sa rzygi po ostatniej łyzeczce, wtedy to dopiero żal.
          Co do meritum: ja bym odstawiła soki, herbatka nie wczesniej niz 1,5 h
          przed kolejnym karmieniem, przerwy 3-4 godz. Ja stosowałam karmienie na
          spiocha a lyzczka przy bajce i puszczaniu baniek mydlanych przez męza, ale
          tego nie polecam, z wiadomych powodow.
          Co do zębów to moj przestał jesxc nagle na początku czerwca, a zęby wyszły
          w sierpniu, sama nie wiem czy to miało związek, ale we wrzesniu zjadl znow
          na zywca mleko.
          co do ruchliwosci, to ja musze mojego przypina do leżanki. Ale wiesz mi,
          gorsza jazda jest teraz przy zmianie pieluchy. On nie ulezy 10 sekund i
          sie tarza we własnej kupie, ja kupa po łokcie i tylko trzymam, zeby nie
          fiknął na ziemie. Ubieram mu pieluche podczas kiedy on ucieka na czworaka.
          Gorzej, jak ma wtedy niedoczyszczone kupsko na zadku. To jest gorsze niz
          karmieniewink
      • blaszka0662 Re: Karo - znów prośba ;-) 02.02.10, 21:11
        A masz może takie tabelki dla wcześniaka z 32/33 tc?
        • karro80 Re: Karo - znów prośba ;-) 04.02.10, 13:28
          A proszę

          siatkicentylowe.edziecko.pl/
          w opcjach wpisujesz czy przed 32 czy między 32 a 37
    • mama-cudownego-misia Re: Wcześniak nie chce jeść - pomóżcie !!!! 02.02.10, 21:22
      Synus, za często karmisz. Spróbuj na żądanie, albo przynajmniej co 3-4
      godziny. Wtedy ta godzina karmienia (zakładam, ze łyżeczką) już nie
      jest taka straszna, właściwie to naprawdę norma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja