gojapio
02.02.10, 16:50
Hej,
Fil (8m kal, 5 koryg) nie należy do szczególnych zwolenników używania
łapek, najchętniej by leżał plackiem. Jak się mu położy zabawkę na
brzuchu, to od biedy chwyci, jak się włoży w rękę dłużej potrzyma,
ale sam z własnej nieprzymuszonej woli po nic nie sięga. Ogólnie łapy
słabe, bo na brzuchu też niespecjalnie wysoko się podnosi. Chciałabym
zainwestować w jakąś sensowną zabawkę, co go będzie prowokować do
podnoszenia tych nieszczęsnych łapsk. I nie bardzo wiem co? Jeśli
mata, to znacie jakieś sensowne, a tańsze alternatywy dla Tiny Love
czy fisherowych, które jakoś wyglądają (pamiętam, że gdy wybierałam
dla 5letniego dziś Piotrka, to wszystkie canpole i inne były
beznadziejnie brzydkie - czy coś ssię zmieniło?). Zasadniczo
potrzebuję głównie same pałąki, bo sporo zabawek do przyczepiania
mamy.
Ale mam też zagwozdkę natury ogólnej - czy coś poza matą jest warte
uwagi? bo pamiętam z Piotrka, że mata służyła nam bardzo krótko - gdy
leżał, nie był nią zainteresowany, gdy był większy i siedział, to
pałąki były za nisko i już też nie było z maty żadnego pożytku.
Podzielcie się Waszymi doświadczeniami. Chcę kupić jednego grzmota,
ale naprawdę użytecznego, a nie osiem rupieci, które już ostatecznie
zaczopują nasze małe mieszkanie

Gosia