mleko krowie?

16.02.10, 13:54
dziewczyny, czy dajęcie dwulatkom zwykłe mleko krowie? ja zaczęłam,
nie ma żadnych objawów alergii, wić chyba można.
    • anjazzielonego Re: mleko krowie? 16.02.10, 14:15
      tak, my dajemy od skończenia 2 lat, mleko 3.2%, zgodnie z zaleceniem lekarza (kazał przestać podawać w tym wieku modyfikowane).
    • karro80 Re: mleko krowie? 16.02.10, 15:57
      Ja podawałam malutkie ilości od 11 ur -do 14 przeszłam na krowie
      jako "główne" mleko. Modyfikane jest awaryjne.
      Spostrzeżenia: po odstaiweniu modyf
      -lepsze trawienie, przeszły zaoparcia teraz sa sporadyczne
      -zwiększenie apetytu

      Aha, daję też koziesmile
    • mama-cudownego-misia Re: mleko krowie? 16.02.10, 16:14
      Ja daję kozie, bo ma alergię. Inaczej bym dawała krowie.
    • kj-78 Re: mleko krowie? 16.02.10, 16:51
      Taka ciekawostka: mieszkam w Norwegii, tu zalecaja podawac krowie
      przed ukonczeniem roku. Co kraj to obyczaj smile Mysle, ze sprobuje, bo
      wydaje sie bardziej naturalne (choc to pewnie pozory, hehe). I licze
      na to, ze jak piszecie, poprawi sie trawienie, bo mamy problemy z
      zaparciami...
      • kicius_85 Re: mleko krowie? 16.02.10, 17:52
        nam Pani dr w poradni patologi noworodka kazała podawac mleko 2% od ok 15
        miesiecy na poczatku małe dawki, teraz mamy 20 miesiecy wciaz jestesmy na mleku
        modyfikowanym ale mleko zwykłe tez pije
        • klara-sz Re: mleko krowie? 16.02.10, 21:14
          dzięki za odzew, bo już myslałam że jestem jakaś nienormalna, że
          daję dziecku zwykłe mleko. wszystkie około dwulatki wokół nas są na
          modyfikowanym i to bez jakis wskazań, po prostu im tak dają bo
          podobno lepsze. a mnie się wydaje że to krowie jest ok. ja daję 3.2
          do kaszki, kakao i budyniu
          • mama-cudownego-misia Re: mleko krowie? 16.02.10, 22:31
            Tiaaa... Małgosia też była na modyfikowanym, póki sobie nie
            podliczyłam, ile ona wit. D3 dostaje - niestety dzieci w tym wieku
            jedzą już na tyle dużo, że jeśli lubią mleko czy kaszki, to łatwo je
            przewitaminizować. Moja panna z samego mleka z witaminizowanymi
            kaszkami dostawała prawie 15 µg, a nie powinna była więcej, niż 10.
            Co gorsza, jeszcze ją tranem od czasu do czasu raczyłam uncertain.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja